Jakiś czas temu przedstawiłem Wam recenzję chłodzenia cieczą od Deepcoola. Wypadło ono znakomicie, dostając aż 3 odznaczenia. Dzisiaj otrzymałem jego nową, poprawioną wersję. Czy Captain 240EX jest lepszy od swojego poprzednika?

Chłodzenie zostało dobrze zapakowane w tradycyjne pudełko. W środku znajduje się instrukcja, zestaw montażowy oraz fan hub. Ponownie ten ostatni jest bardzo miłym akcentem. Pozwala on na podłączenie do 4 wentylatorów do jednego złącza 4 pin. Instrukcja jest łatwa do zrozumienia, gdyż montaż jest bardzo prosty. Szkoda jednak, że znowu w zestawie nie ma dołączonej osobnej tubki z pastą termoprzewodzącą.

Tak jak i poprzednik chłodzenie prezentuje się znakomicie. Główna zmiana zaszła w kolorze chłodnicy- jest cała biała, co tylko poprawia efekty wizualne. Captain 240EX jest naprawdę jednym z najładniejszych gotowych chłodzeń cieczą na rynku. Specyfikacja całości nie zmieniła się w stosunku do poprzednika. Radiator ponownie ma wymiary 274 X 120 X 27 mm i został wykonany z aluminium. Znajduje się na nim specjalny otwór, którym można zestaw dopełniać cieczą. Węże znowu mają długość około 30 cm i są dosyć elastyczne. Ciekawy blok wraz z pompką jest podświetlany za pomocą białych LED. Wirnik obraca się z prędkością 2200 RPM i pracuje na najmniejszym napięciu równym 6 V. Blok ponownie wyposażony został w 0,2 mm mikrokanały. Generalnie tutaj żadnych zmian, oprócz wizualnych, nie ma. Są one za to w wentylatorach.

Oba dołączone śmigła to modele TF120. Mają one standardowe wymiary 120 x 120 x 25 mm. Kręcą się z maksymalną prędkością równą 1800 RPM generując przy tym przepływ powietrza równy 153,04 CFM, ciśnienie wynoszące 3,31 mmH2O oraz hałas na poziomie 31,3 dBA. Powinny więc być one znacznie cichsze od poprzedników. Są też one niezwykle ładne. Całość jest biała z czarnymi wstawkami- wygląda to niesamowicie i znakomicie wpasowuje się w koncepcję całości. TF120 posiadają także kilka ciekawych ulepszyć. Po bokach można zauważyć czarne gumy, które mają zadanie nie przekazywać drgań na chłodnicę. Na każdym z 9 skrzydełek znajdują się specjalne wycięcia, które mają za zadanie zmniejszyć hałas oraz zwiększyć przepływ powietrza. Każde ze śmigieł zostało oczywiście zakończone wtyczką 4 pin- posiadają PWM.

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji Prime95 26.6, czas testu to 30 minut. Temperatura otoczenia wynosiła 23°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Chłodzenie zostało zamontowane na górze obudowy.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Śmigło zostało zamontowane na coolerze. Głośność otoczenia wynosiła 32 dBA. Testy zostały wykonane za pomocą urządzenia Voltcraft sl-100. Dokładność urządzenia wynosi +/- 2%.

Chłodzenie ma dobrą wydajność, ale nie jest o coś powalającego. Z pewnością pozwoli Wam ono na duże OC procesora, jednakże chłodzenia powietrzem pozwolą uzyskać tylko minimalnie niższe temperatury. Z głośnością jest także średnio. Cooler na maksymalnych obrotach jest okropnie głośny, lepiej jest na 1200 RPM ale ciągle jest głośno. Kultura pracy jest lepsza niż przy wersji bez EX ale ciągle daleko jej do ideału.

Deepcool GamerStorm Captain 240EX White kosztuje około 90$ (ok. 350 zł). Cooler prezentuje dobrą wydajność, niestety okupioną niską kulturą pracy. Natomiast posiada on jedną zaletę, dla której warto do kupić- wygląd. Prezentuje się on znakomicie, gdybym mógł to dałbym mu wyróżnienie ultra design. Warto się nim zainteresować choćby z tego powodu.

promocja