Chłodzenie ETS-N30 nie poradziło sobie zbyt dobrze w testach. Jego następca, ETS-N31 ma poprawić wady poprzedniej konstrukcji. Czy to się udało zrobić?

Chłodzenie otrzymałem w szarym kartonie. W środku znajduje się oczywiście cooler, zestaw montażowy, instrukcja oraz pasta termoprzewodząca. Montaż odbywa się identycznie jak w przypadku X2 Eclipse Advanced 991, jednakże tym razem nie wymaga on siły. Pasta starczy tylko na jedną aplikację. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

ETS-N31 ma wymiary 120 x 115 x 136 mm i waży 385 g. Jest on więc dosyć niski i bez problemu zmieści się w obudowach. Chłodzenie wygląda dobrze, ale bez szaleństw. Na górnym finie znajduje się logo Enermax, całość jest srebrna, ciepłowody są miedziane a wentylator czarny. Typowy wygląd coolera. ETS-N31 posiada specjalne otwory koło ciepłowodów, dzięki którym zwiększony jest ich kontakt z przepływającym powietrzem (Vortex generator Flow). Ma ono też asymetryczne rozłożenie ciepłowodów oraz Vaccum Effect Flow – specjalne otwory z boku radiatora, które mają zwiększyć jego wydajność. Trzy 6 mm ciepłowody stykają się bezpośrednio z procesorem (Heat Pipe Direct Touch). Jakość wykonania całości jest bardzo dobra.

Dołączony wentylator to 92 mm model PXA0922512CL. Jego maksymalna prędkość wynosi 2000 RPM. Wtedy też przepływ powietrza jest równy 32,8 CFM, ciśnienie 2,15 mmH2O a głośność 24,5 dBA. Wentylator posiada 7 skrzydełek i poza tym nic rewolucyjnego w nim nie widzę. Posiada on oczywiście PWM a dość długi kabel ma płaski profil.

Platforma testowa

Procesor Intel Core i5-4690K 
Chłodzenie Noctua NH-U14S
Płyta główna Asus Z97-A
Grafika Asus GTX 760 Striker Platinum
RAM Kingston Fury 1866MHz 8 GB
SSD Crucial BX100 128 GB
M.2 Liteon LGH-512V2G
HDD WD Red 1 TB
Zasilacz Be quiet! Dark Power Pro 11 750W
Obudowa Nanoxia Deep Silence 5 Rev. B

Testy i podsumowanie

Chłodzenie znowu nie zachwyca pod względem wydajności. Jest ona blisko konkurencji od be quiet! jednakże wraz ze zmniejszaniem obrotów pojawia się różnica pomiędzy nimi. Pod względem głośności jest dobrze – na maksymalnych obrotach cooler jest lekko słyszalny jednakże wraz z ich zmniejszaniem można dojść do idealnej ciszy.

Enermax ETS-N31 kosztuje około 110 zł i to znowu cena sprawia, że nie warto się nim zainteresować. Za niższą cenę można kupić trochę wydajniejsze, cichsze i ładniejsze rozwiązania od konkurencji. Nie wiem dlaczego Enermax tak ustawił cenę, ale to ona zabija sens produktu. Gdyby wynosiła ona ok. 90 zł to jak najbardziej bym ETS-N31 polecił, jednakże przy 110 zł nie warto. Firma zdecydowanie powinna zmienić jego cenę.