Transcend debiutował na łamach WhatNext z testem zewnętrznego dysku. Tym razem do recenzji dostałem popularny model dysku SSD. Czy warto się nim zainteresować?

Dysk zapakowany został w pudełko, na którym widnieją podstawowe informacje. Co ciekawe są także trzy zdania w języku polskim. Transcend dołącza do dysku adapter do zatoki 3,5 cala, śrubki montażowe, broszury reklamowe, kartę gwarancyjną oraz instrukcję. Ta ostatnia nie jest w języku polskim, ale dzięki dużym obrazkom jest bardzo przejrzysta. Producent udziela 3 lata gwarancji na dysk, co, w porównaniu do konkurencji, jest dosyć krótkim okresem.

SSD370S został zamknięty w aluminiowej obudowie o wymiarach 100 mm x 69,85 mm x 6,8 mm. Ostatni wymiar to grubość – dysk powinien bez problemów zmieścić się w laptopach. Waży 58 g. Design jest prosty, producent umieścił na obudowie także mało widoczne logo. Dysk łączy się z komputerem za pomocą złącza SATA III 6Gb/s a zasilany jest ze złącza SATA. Producent deklaruje, że maksymalny odczyt wynosi 560 MB/s a zapis 460 MB/s w programie ATTO oraz 520 MB/s odczytu oraz 460 MB/s zapisu w programie CrystalDiskMark. Ważne jest, że owe wartości są podawane dla modelu 1TB- ciekawe jak to się ma do innych modeli. Temperatura, w której dysk może pracować, zaczyna się od 0°C a kończy na 70°C. Z ciekawych technologi, do Transcend zastosował DevSleep Mode, który odpowiada za oszczędzanie energii- szczególnie przydatne w laptopach.

Za przechowywanie danych odpowiadają dwie synchroniczne  kości MLC firmy SanDisk (SDRNKCCC8 128G). Zastosowany kontroler to model TS6500 firmy Transcend, który tak naprawdę jest tym samym co Silicon motion SM2246EN. Za pamięć podręczną służy kość firmy Samsung DDR3L-1600. Co ciekawe sama płytka PCB zajmuje zaledwie połowę miejsca w obudowie- przy większych modelach prawdopodobnie będzie ona zajmowała całą przestrzeń.

 Testy

SSD370S w wielu testach wypadł gorzej od 850 EVO. Należy pamiętać jednak, że testowana wersja dysku Samsunga miała pojemność 1 TB więc na bezpośrednie porównanie należy patrzeć z pewnym dystansem. Transcend w kilku wypada gorzej, jednakże różnice są na tyle małe, że w przypadku mniejszej wersji dysku Samsunga oba produkty powinny mieć podobne wyniki. Niestety w wielu testach Samsung po prostu niszczy SSD370S i ta różnica niestety pozostanie. Plus produktu Transcend to niski czas kopiowania dużego pliku oraz dobre wyniki przy zapisie losowych próbek.

Transcend SSD370S kosztuje około 360 zł. Jego największą zmorą jest podobnie kosztująca 250 GB wersja 850 EVO od Samsunga. W większości zastosowań będzie ona zwyczajnie wydajniejsza. Dlatego też Transcend powinien obniżyć cenę produktu, wtedy też będzie to bardzo ciekawa propozycja. Przy aktualnej cenie niestety nie mogę rekomendować jego zakupu.