Zasilacz to bardzo ważna część komputera. Jego sprawność, stabilność linii, głośność są kluczowymi elementami przy wyborze tego podzespołu. Oczywiście liczy się także wnętrze i zastosowane podzespoły. Enermax ulepszył swoją linię zasilaczy NAXN wprowadzając wersję Advanced. Czy rzeczywiście jest ona godna zainteresowania?

Zasilacz zapakowany jest w kartonowe pudełko z ładną grafiką. Wszystkie informacje są w języku angielskim, producent nie pokusił się o opis w naszym ojczystym języku. W środku, oprócz zasilacza, znajdziemy instrukcję obsługi, zestaw śrubek, kabel zasilający, blokadę CoreGuard. Instrukcja jest już napisana po polsku. Kabel zasilający ma długość około 1,5 m. Enermax udziela także 3 lata gwarancji na swój produkt.

Zasilacz ma wymiary 150 mm x 86 mm x 140 mm, czyli standardowe. Obudowa jest szara oraz chropowata. Dzięki temu, jest ona całkowicie odporna na odciski palców. Po jej obydwu bokach znajdziemy białą nazwę modelu oraz wytłoczone logo Enermax. Tył został wykonany na typowy plaster miodu. Pod wejściem na kabel zasilający, znajduje się miejsce na blokadę CoreGuard– pozwala ona zabezpieczenie wtyczki zasilającej przed przypadkowym wypadnięciem. Na górze znajduje się czarny grill z logiem producenta, a na spodzie znajdziemy tabliczkę znamionową. NAXN Advanced posiada jedną linię +12V, która można obciążyć 42 A, czyli 504 W mocy. Wartość szczytowa wynosi aż 605 W. Z zasilacza wychodzi całe mnóstwo kabli. Są one płaskie i bardzo elastyczne, łatwo się nimi operuje i zgina się je we wnętrzu obudowy. Nie maja tez one żadnego oplotu, co może być wadą. Do dyspozycji mamy kabel ATX 20+4 pin (55 cm), CPU 4+4 pin (60 cm), jeden kabel z dwoma wtyczkami PCI Express 6+2 pin (50 cm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejną wynosi 15 cm), dwie wiązki SATA, jedna z 3 wtyczkami, druga z czterema (55 cm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejną wynosi 15 cm), wiązka z trzema wtyczkami Molex i kończącą wtyczką FDD (55 cm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejną wynosi 15 cm).

Enermax zastosował 120mm wentylator D12BH-12 firmy Yateloon. Jego maksymalna prędkość wynosi 2300 rpm, przy głośności 41 dBa i przypływie powietrza równym 89 CFM. Zawiera on także jeden ważny mechanizm- SpeedGuard. Zapewnia on ciche i efektywne chłodzenie dzięki inteligentnej kontroli prędkości obrotowej na zasadzie logiki rozmytej. Po otwarciu zasilacza w oczy rzucają się dwa czarne, aluminiowe radiatory, które mają jak najlepiej odprowadzić ciepło z podzespołów zasilacza. Kolejną ważną rzeczą jest duży, japoński kondensator o parametrach 400 V, 330 μF, maksymalna temperatura pracy 105°C. Pozostałe komponenty także są najwyższej jakości i także pochodzą z tego kraju. Warto zwrócić uwagę na zabezpieczenia, jakie posiada NAXN: OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu), DC UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na wyjściu), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe) oraz SIP (zabezpieczenie przed nieprzewidzianymi prądami udarowymi). Oczywiście, zasilacz posiada też aktywne PFC oraz odznaczenia Energy Star 5.0 i 80 Plus Bronze. 

Testy i podsumowanie

Norma ATX 2.3:

  • 3.3V +/- 5% 3.14V – 3.46V
  • 5V +/- 5% 4.75V – 5.25V
  • 12V +/- 5% 11.40V – 12.60V

12

5

33

gl

Zasilacz mieści się oczywiście w normie ATX 2.3. Wyniki, w przypadku linii +12V, są poniżej idealnego wyniku i wraz z obciążeniem spadają. Podobnie jest w przypadku linii +5V, tyle że tam wyniki są powyżej normy. Linia +3,3V ma wartość najbardziej zbliżoną do idealnej. Stabilność napięć jest bardzo dobra- w żadnej linii, czy to w spoczynku, czy pod obciążeniem, nie zaobserwowałem wahań większych niż 0,02V. Zasilacz w spoczynku jest lekko słyszalny. Tło wynosiło 33 dBA. Wraz z obciążeniem wartości rosną, ale nie staje się on nieprzyjemnie głośny. Komputerowe wentylatory zazwyczaj, na maksymalnych obrotach, osiągają większe wartości. A co ze sprawnością? Tutaj posłużę się wynikami z testu 80 Plus. Przy obciążeniu 10% zasilacz ma jedynie 79,51% sprawności. Wraz ze wzrostem obciążenia, wyniki pozwoliły na uzyskanie certyfikatu 80 Plus Bronze (obciążenie 20%- 84,90% sprawność, 50%- 86,96%, 100%- 83,61%).

Zasilacz kosztuje około 280zł. W tej cenie dostajemy porządne wykonanie, świetnej jakości wnętrze, stosunkowo ciche działanie. Sprawność także stoi na dobrym poziomie, no może wyłączając obciążenie 10%. Okablowanie jest prawidłowe, jedynie przeszkadzać może brak oplotu. Jednakże dzięki temu kable są bardzo elastyczne. Szkoda też, że producent nie pokusił się o modularne okablowanie. Zasilaczem zdecydowanie warto się zainteresować przy zakupie. Fakt, dostępnych jest kilka równie dobrych produktów w niższej cenie, jednakże Enermax posiada swoje zalety, które sprawiają, że minimalnie wyróżnia się on na tle konkurencji.