Życie nauczyło mnie, że jeśli coś jest uniwersalne to z natury przedstawia niewielką użyteczność z względu na ograniczoną jakość wykonania. Tendencja ta jest tym bardziej widoczna, kiedy dyskusja rozgrywa się wokół sprzętu dedykowanego graczom – nacji, podobno znanej z wybrednego gustu, zamiłowania do jakości wykonania i detali. Do redakcyjnego laboratorium trafił headset marki Genius model Zabius dedykowany graczom PC, PS3 i Xbox 360. W teorii ma on przedstawiać sobą zadowalającą jakość wykonania połączoną z nietypowym wzornictwem oraz funkcjonalność potrzebną do obsługi trzech różnych urządzeń. Jak jest zatem w praktyce?

Do rąk otrzymujemy pokaźnych rozmiarów headset wykonany w bardzo agresywnej stylistyce przy użyciu materiałów o względnie zadowalającej jakości. Kolorystycznie dominuje czerń i czerwień jak i wszechobecne logo skorpiona powszechnie używane przy serii słuchawek GX Gaming. Jak w przypadku niemal każdego headsetu tu także nauszniki wykonano w systemie zamkniętym i są na tyle duże by zmieścić ucho niemal każdego użytkownika. Izolacja od świata zewnętrznego jest na poziomie poprawnym i w przypadku niezbyt dużej krzątaniny wokół gracza nie powinien się on nazbyt rozproszyć otaczającymi go dźwiękami. Z zewnętrznej strony nauszniki wykończono kawałkiem plastiku mającym imitować metal i diodami świecącymi w zależności od natężenia dźwięku bombardującego uszy użytkownika. Jak na mój gust jest to rozwiązanie całkowicie zbędne, tworzące wrażenie taniej zabawki dla dzieci.

Pałąk to kawałek polerowanego plastiku, zaś mechanizm regulujący rozmiar względem wielkości głowy gracza uważam za nieprecyzyjny i mało praktyczny. Trudno dopasować nauszniki tak by leżały na głowie w miarę stabilnie, zwłaszcza iż całość jest dość ciężka i przy większych ruchach głową czuć jak Zabius niemal zsuwa się prosto na klawiaturę. Testowany headset nie polecam także na dłuższe posiedzenia niezależnie czy mówimy o domowych wojażach po sieci tu też turniejach objazdowych. Po więcej niż godzinie możliwe że zaczniecie, podobnie jak ja odczuwać dyskomfort, co jak pewnie każdy się domyśla może utrudnić znacząco życie podczas ważnych rozgrywek.

Kabel słuchawek Zabius jest długi, mierząc ok. 1,5m długości, co wystarczy w zupełności przy komputerowej zabawie, zaś, jeśli idzie o konsolę to już zależy od naszego układu mebli, odległości od telewizora/monitora, itd. Kabel jest stosunkowo cienki i elastyczny, pokryty gumowym tworzywem powinien skutecznie uniknąć przetarcia lub innych uszkodzeń mechanicznych. Na nim umieszczono niewielką czarną skrzynkę, na której możemy kontrolować głośność mikrofonu i kilka innych potrzebnych opcji. Choć niefrasobliwie umieszczono ją nazbyt blisko słuchawki, przez co nieporadnie zwisa ona obijając się o wszystko przy każdej najmniejszej zmianie pozycji gracza. Jest to bardzo denerwujące, szczególnie, że umieszczono na niej mocno świecącą diodę, którą nijak da się wyłączyć.

genius-HS-G850-Box

Na tym jednak nie koniec naszych zmartwień, bowiem headset podłączamy nie tradycyjnym wtykiem Jack a portem USB. Urządzenie posiada (podobno) w sobie prosty układ dźwiękowy odpowiedzialny za przekazywanie i przetwarzanie materiału audio. Zastosowanie portu USB wydaje się logiczne z względu na przeznaczenie słuchawek do gry na konsoli. Dobra wiadomość dla graczy komputerowych jest taka iż zarówno Windows 7 jak i leciwy Windows XP SP3 bez instalacji dodatkowych sterowników wykrył headset jako niezależne urządzenie audio. Rodzi to jednak kolejną rozterkę, a to dlatego bowiem w przypadku wykorzystania portu USB posiadana karta dźwiękowa podpięta pod slot PCI zostaje wykluczona z powiedzmy procesu decyzyjnego. Większe „cyrki” mają miejsce w przypadku użytkowników netbooków i laptopów z prostej przyczyny rozmieszczenia portów USB i Jack. Jeśli spytacie, jakie ma to znaczenie, to odpowiem krótko, iż w przypadku maszyny mobilnej by całkowicie przejść w tryb słuchawkowy musimy podłączyć dodatkowy kabel z wtykiem Jack załączonym w zestawie.

Przechodząc do konkretów rzeczony headset postanowiłem sprawdzić na platformie PC pocinając po sieci w TitanFall oraz ogrywając kilka dodatkowych tytułów. Względnie użyta platforma testowa nie ma tu najmniejszego znaczenia, najważniejsze jedynie by komputer wspierał standard UBS 2.0. Dla dopełnienia wszelkich formalności poniżej specyfikacja techniczna słuchawek Zabius w skrócie prezentuje się następująco:

Słuchawki:

  • Pasmo przenoszenia: 20Hz ~ 20KHz
  • Impedancja: 32 ohm
  • Czułość: 117dB

Mikrofon:

  • Czułość: -42 ± 3 dB
  • Pasmo przenoszenia: 100Hz ~ 10KHz

Zawartość opakowania:

  • Słuchawki Zabius
  • Mikrofon
  • Kabel XBOX LIVE 2,5mm
  • Przejściówka 3,5mm na chinch
  • Instrukcja w języku polskim

Headset gra bardzo przyzwoicie choć z nóg nie powala. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie iż pod względem walorów akustycznych trudno mu się jakoś wyróżnić na tle konkurencji. Zdecydowanie wyeksponowano tzw. średnicę czyli tony średnie, zaś niskie tony zostały odsunięte na dalszy plan. Wysokie tony są wyczuwalne, niemal zrównane z średnicą ale bez zbędnej przesady. Co to dla nas oznacza w praktyce? Scena jaką mogą pochwalić się słuchawki Zabius jest bardzo szeroka, względnie przejrzysta i nie męczy słuchacza nazbyt podkolorowanymi dźwiękami. To bardzo dobra nowina, szczególnie jeśli myślimy o dłuższych posiedzeniach. Jednak brakuje jej z całą pewnością powietrza, a raczej pewnej energiczności sprawiając iż oprawa dźwiękowa gry wywoła uśmiech na twarzy gracza. Względne odseparowanie dźwięków ma kluczowe znaczenie gdy gramy w FPS’y, ale przy strategiach czy grach wyścigowych, nie ważne czy mówimy o prostych arcade czy symulatorach, odrobina dźwiękowego szaleństwa jest nawet wskazana, czego urządzenie Genius’a nie zapewni.

Zabius-HS-G850

Wielu nabywa headset z myślą o wbudowanym mikrofonie, który naturalnie znajdziemy w stawie słuchawek Genius. Elastyczny, w kolorze przewodu może zostać zdemontowany jeśli nie jest potrzebny. Podczas zabawy po sieci sprawdza się dobrze, gdyż dźwięki wychwytuje precyzyjnie i bez szumów. Idąc tym tropem przyda się on zapewne w równym stopniu podczas rozmów poprzez Skype. Dla rozszerzenia testu została podjęta próba nagrania i zmontowania filmiku, gdzie dialog zostałby dopasowany w późniejszym etapie do obrazu. Tu także mikrofon spełnił pozytywnie powierzone zdanie, jednak pamiętajmy aby dobrze docisnąć go w gnieździe, albowiem w innym wypadku łatwo spowodować iż będzie on działać nieprawidłowo.

Trudno doprecyzować mi komu warto polecić headset Zabius. Od strony akustycznej sprawdza się względnie dobrze w grach, szczególnie w wszelkiej maści strzelankach. W innych gatunkach gier to już zależy od naszych preferencji i tego czego akurat oczekujemy. Osobiście przejawiam raczej ograniczony entuzjazm. Jeśli idzie o inne aspekty rozrywki takie jak film czy muzyka headset wypadł nie lepiej niż powszechnie dostępne i tanie słuchawki z supermarketu, to też stanowczo nie jest on aż tak uniwersalny. Całość wykonano przy użyciu zadowalających materiałów i solidnie i nie sprawia on wrażenia jakby miał rozlecieć się w dłoniach. Headset Geniusa wytrzyma wiele godzin rozgrywki i liczne wyprawy na turnieje, co warto wypunktować jako znaczący plus. Zastosowane wzornictwo to kwestia dyskusyjna i zależna od gustów i preferencji i jeśli o mnie chodzi to Zabius zawiódł mnie na tym polu całkowicie. Co więcej wiele rozwiązań jest słabo przemyślanych i w istocie niepraktycznych. Największym rozczarowaniem jednak jest wygoda użytkowania. Pewne niedociągnięcia można przeboleć, ale jak już wspomniałem długie posiedzenia z tymi nausznikami są niemożliwe.

Każdy headset z założenia stworzono z myślą o elektronicznej rozrywce. Ten prosty fakt często wyklucza szerszą funkcjonalność wykraczającą poza świat cyfrowych zmagań. Jeśli uważacie że jestem zbyt surowy w swych ocenach, to napomnę tylko iż za testowany zestaw przyjdzie nam wyłożyć kwotę w granicach dwustu złotych, co jest nie małą kwotą. W tym przedziale można nabyć wiele ciekawych, znakomicie grających i wygodnych słuchawek sprawdzających się podczas grania. Atutem przemawiającym za Zabius faktycznie może być przystosowanie do pracy z popularnymi konsolami i PC, co jak można się spodziewać przemówi do wyobraźni wszystkich tych lubiących grę po sieci, ale nieposiadających sporego budżetu na droższe headsety.