Pierwsze wrażenie po otwarciu opakowania z QPAD QH-90 jest niesamowite. Solidny box, dodatkowo usztywniony elegancką wkładką z grubego kartonu, zapewnia headsetowi bezpieczeństwo i od razu sugeruje, że jest to sprzęt z wysokiej półki. W zestawie z kolei znajdziemy sporo dobra: oprócz samych słuchawek jest tu też doczepiany mikrofon i nieco kabli. Jakich? Otóż mamy przejściówkę z dwóch jacków do pojedynczego, trójstykowego, do tego przejściówka z mobilną kartą dźwiękową odpowiedzialną za wirtualizację 7.1. Słowem, wszytko, czego potrzeba do rozpoczęcia audiofilskiej przygody.

51-lV+aMdPL._SL1024_Design i wykonanie

Pozytywne wrażenie nie mija, gdy przyjrzymy się headsetowi bliżej. Muszle powleczone są matowym plastikiem, a ich środek to polerowany metal (aluminium?). W konsekwencji nie łapią one śladów tłuszczu nawet, gdy ciągle dotykamy je rękoma przy zdejmowaniu (choć efekt ten częściowo osiągnięty jest przez biały kolor urządzenia). Nauszniki zrobione są z delikatnego, skóropodobnego materiału, zapewniającego duży komfort i izolację od dźwięków otoczenia. Pałąk również pokryto tym samym materiałem, z zakończeniami plastikowo-gumowymi. Muszle podtrzymywane są z kolei przez solidne metalowe elementy. Całość od razu mówi nam, że jest to sprzęt solidny i nie musimy obawiać się przypadkowego upadku z blatu biurka – headset powinien to bez problemu wytrzymać.

Mikrofon z kolei, doczepiany na żądanie, to nic innego jak elastyczny, metalowy wysięgnik plus gąbka tłumiąca szumy. Dzięki takiej budowie łatwo dostosujemy jego kształt do położenia naszych ust. Karta dźwiękowa za to (a raczej jej obudowa) to po prostu plastik. Przyciski zmiany głośności czy przełączania w tryb 7.1 chodzą bez zarzutu, spasowanie nie budzi żadnych zastrzeżeń.

51a-BzbslNL._SL1024_Jakość dźwięku

QPAD QH-90 został wyposażony w możliwość uruchomienia wirtualnego dźwięku 7.1. Co to oznacza? Ano tyle, że nie jest to „pełne” surround, a jedynie zwykły dźwięk, przetworzony przez kartę dźwiękową tak, by dawać namiastkę przestrzenności. I to niestety mocno słychać. Gdy odpalimy 7.1 w QH-90, mamy wrażenie oglądania filmu (a raczej słuchania) za pomocą źle rozstawionego kina domowego. Niby jest jakaś iluzja przestrzeni, jednak i tak wszystkie odgłosy wydają się dochodzić z frontu, tylko z nieco innego kierunku. Co gorsza, coś niedobrego dzieje się z balansem. Basy zaczynają się wybijać na pierwszy plan, niemiłosiernie dudniąc i zagłuszając pozostałe tony, za to wysokie i średnie odgłosy stają się nieprzyjemnie piskliwe i ostre. Dłuższe używanie headsetu w trybie 7.1 jest po prostu męczące.

Zupełnie inaczej ma się sprawa, gdy headset QPAD ustawiony jest na zwykłe stereo. Dosłownie niebo a ziemia. Dźwięki są czyste i przyjemne, z bardzo dobrą separacją, co pozwala na słuchanie muzyki charakteryzującej się dużą różnorodnością tonalną (jak np. wszelkie odmiany lżejszego metalu – melodic, goth, electro itp). Nie musze chyba pisać, że zaleta ta jest tym bardziej widoczna wrównież w filmach i grach, gdzie bogactwo dźwiękowe jest na porządku dziennym.

51SNfOrzSpL._SL1024_Mikrofon

I tutaj mam pewną zagwozdkę. Z jednej strony ogromną zaletą mikrofonu w omawianym headsecie jest brak większych zniekształceń dźwięku i bardzo dobre tłumienie odgłosów otoczenia. Sprawdza się on więc wspaniale jako headset typowo gamingowy, czy też przeznaczony do dłuższych rozmów ze znajomymi np. na Skype. Z drugiej jednak strony nagrywany dźwięk brzmi jakoś płasko i nienaturalnie, brakuje mu głębi. Nie jest to więc najlepszy wybór dla osób nagrywających podcasty czy tworzących treści na YouTube.

51RU-vXG5nL._SL1024_Werdykt

Moje doświadczenia z używaniem QPAD QH-90 są nad wyraz pozytywne, jednak przy pewnych konkretnych założeniach: nie nagrywamy dźwięków do publikacji i nie zależy nam zbytnio na efekcie 7.1. Poza tymi mankamentami tony generowane przez zestaw są czyste i soczyste, separacja nad wyraz dobra, a i wygoda użytkowania więcej niż zadowalająca. Nieco może przerażać cena, kształtująca się obecnie na poziomie między 300 a 400 zł (zależnie od sklepu). Mimo wszystko jednak, jeżeli macie nieco zaskórniaków w budżecie, mogę QPAD QH-90 jak najbardziej polecić.