Zalman ma w swojej ofercie całkiem sporo akcesoriów. Jednym z nich jest kieszeń na dyski VE350. Jest ona o tyle niestandardowa, że posiada wbudowany wyświetlacz. Czy warto na nią wydać aż około 190 zł?

Pudełko, w jakie została zapakowana kieszeń, zawiera w sobie wiele opisów w różnych językach. Znajduje się na nim także specyfikacja i co ciekawe, zgodnie z nią kieszeń nie wspiera systemu Windows 10. Potwierdza to strona producenta więc w teście na pewno odpowiem na pytanie, czy w rzeczywistości są jakieś problemy z tym systemem. Wraz z kieszenią otrzymujemy kabel, instrukcje, śrubki z śrubokrętem oraz pokrowiec. Instrukcja dobrze wyjaśni montaż oraz sposób obchodzenia się z VE350. Zalman w zestawie dołączył 4 śrubki, z czego tylko dwie są potrzebne do montażu. Reszta może służyć za zapas w razie zgubienia. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

Kieszeń została wykonana z aluminium. Jej jakość jest bardzo dobra, nie ma co się obawiać o bezpieczeństwo dysku. KVE350 ma wymiary 135,3 x 78,6 x 13,1 mm i waży 96 g. Wygląda ona bardzo ładnie. Aluminium jest szczotkowane, nie powinno więc zbierać rys. Na samej górze znajduje się wyświetlacz, który może pokazywać pewne komunikaty. Są to między innymi informacje o „zdrowiu” dysku, temperaturze, nazwy plików ISO czy firmware. Także z boku znajduje się przycisk, którym także można obracać. Dzięki niemu można zmieniać tryb pracy kieszeni z VCD (rozpoznawany jako napęd), HDD czy mieszany. Można także zablokować dysk przed zapisywaniem na nim danych. Na samym przodu kieszeni znajduje się wyjście USB oraz przycisk służący do szybkiego wykonywania backupu danych (należy wgrać odpowiednie oprogramowanie). Jest tam także niebieska dioda informująca o pracy urządzenia.

Testy

Jak możecie zauważyć, kieszeń nie obniża tak naprawdę jedynie zapisu sekwencyjnego. W każdym innym przypadku uzyskane wyniki są niższe niż w przypadku podłączenia przez Sata. Producent deklaruje przesyłanie danych z prędkością 5Gbps (625 MB/s). Jak widać, nie są to osiągalne wyniki. Podłączenie dysku przez USB zdecydowanie obniża jego wydajność. Natomiast nie zauważyłem problemów przy pracy na systemie Windows 10. Wirtualny napęd pozwala na prostą obsługę plików ISO, co może znaleźć zastosowanie w przypadku naprawy sprzętu czy jego serwisowania.

Podsumowanie

Aktualnie Zalman ZM-VE350 w wersji czarnej kosztuje około 190 zł (wersja srebrna około 160 zł). Kieszeń jest dobrze wykonana, ładnie się też prezentuje. Ekran wyświetla podstawowe informacje i ogólnie rzecz biorąc jest ciekawym dodatkiem. Świetną opcją jest wirtualny napęd, gdzie któremu praca z plikami ISO staje się jeszcze łatwiejsza. Mimo, że producent nie deklaruje współpracy z systemem WIndows 10, to nie zauważyłem żadnych problemów. Tak naprawdę wadą dysku jest mimo wszystko obniżenie wydajności SSD w stosunku do podłączenia przez kabel sata. Jeśli chcecie dopiero zainwestować w dysk i włożyć go do tej kieszenie, to nie ma po co kupować najszybszych konstrukcji. Generalnie VE350 jest ciekawym produktem, który może przydać się w wielu zastosowaniach. Jeśli szukacie ciekawej kieszeni to możecie brać pod uwagę produkt Zalmana.