MobileLite to urządzenie, które aspiruje by stać się niezastąpionym w Twoim życiu. Power bank, czytnik kart, złącze USB, łączność wi-fi- to wszystko sprawia, że może stać się ono idealnym dodatkiem do każdego smartfona. Czy urządzenie rzeczywiście sprawuje się aż tak dobrze?

MobileLite przybył do redakcji w małym pudełku. W środku zbyt dużo akcesoriów nie ma. Producent dołącza kabel micro USB, przejściówkę z microSD na SD oraz ulotkę o zastosowanej baterii. Dziwi brak pełnoprawnej instrukcji, która z pewnością by się przydała. Kabel micro USB służy do ładowania sprzętu. Szkoda też, że producent nie dołączył standardowej ładowarki, którą można by podłączyć do gniazdka w ścianie.

Sprzęt ma wymiary 129,14 mm x 79,09 mm x 19,28 mm oraz waży 171 g. Jest więc on bardzo mały i lekki, nie ma problemów z jego przenoszeniem. MobileLite został wykonany z solidnego tworzywa sztucznego. Na górze znajduje się logo producenta, a na dole naklejka z informacjami dotyczącymi urządzenia. Także tam znajdują się cztery, bardzo małe nóżki, na których sprzęt jest stawiany. Przednia część produktu Kingston, oprócz napisanej nazwy, posiada kilka ciekawych rzeczy. Pierwszą z nich są trzy diody informujące o pracy urządzenia. Pierwsza z nich informuje o stanie naładowania baterii bądź czy jest ona ładowana, druga o działaniu Wi-FI a trzecia o dostępie o sieci. Obok nich znajduje się przycisk włączenia, malutki przycisk reset oraz gniazdo micro USB. Przez USB można także ładować zewnętrzne urządzenia. Na lewym boku MobileLite znajduje się wejście USB oraz czytnik kart. Urządzenie obsługuje takie formaty jak SD, SDHC, SDXC i microSD/microSDHC/microSDXC (z dołączonym adapterem). Z tyłu zaś znajduje się gniazdo RJ-45. Szkoda, że urządzenie samo w sobie nie może służyć jako modem, tylko potrzeba do niego osobnego sprzętu. Ostatni bok to sama biała ramka- nie ma tam żadnego złącza.

Opisując takie urządzenie nie mogę zapomnieć o podaniu wszystkich danych technicznych. Jak już wcześniej wspomniałem, czytnik kart obsługuje karty w formatach SD, SDHC, SDXC i microSD/microSDHC/microSDXC (z dołączonym adapterem). System plików musi być FAT, FAT32, NTFS lub exFAT, czyli 99% systemów na pamięciach USB czy kartach pamięci. Interfejs sieci bezprzewodowej to Wi-Fi 802.11g/n z zabezpieczeniami komunikacji bezprzewodowej (WPA2). MobileLite może także działać jako przenośny router dzięki złączu RJ-45. Niestety w większości przypadków trzeba będzie posiadać modem, aczkolwiek taka opcja także nie raz się przyda. Producent wyposażył sprzęt w akumulator litowo-jonowy 4640 mAh 3,8V, który pozwala na 13h pracy oraz nawet na dwukrotne naładowanie smartfona. Urządzenie może działać w temperaturze od 0°C do 40°C, a przechowywane może być w temperaturze od -10°C do 45°C. MobileLite pozwala na przechowywanie dowolnych plików, jednakże bezpośrednio odtwarzać można pliki o następujących rozszerzeniach:

  • Audio: MP3, WAV,
  • Wideo: m4V, mp4 (kodek wideo H. 264),
  • Obrazy: jpg, tif,
  • Dokumenty: pdf.

Warto też wspomnieć, że sprzęt działa z systemami operacyjnymi takimi jak Windows® 8.1, Windows 8, Windows 7 (SP1), Windows Vista® (SP2), Mac OS X 10.6.x i nowsze, Linux 2.6.x i nowszymi oraz z urządzeniami mobilnymi takimi jak iPad2, iPad (trzecia generacja), iPad (czwarta generacja), iPad mini, iPad Air3, iPhone 4/4S/53, iPod touch3, Kindle Fire, Kindle Fire HD, Android (4.0+). Szkoda, że MobileLite nie wspiera systemów mobilnych od Microsoftu. Kingston udziela także dwa lata gwarancji na urządzenie.

Aplikacja, testy

Testy aplikacji zostały wykonane na telefonie Sony Xperia M2. Pierwsza rzecz, którą muszę powiedzieć to, że stabilność aplikacji jest bardzo dobra. Podczas długotrwałego oglądania filmów nie zawiesiła się ona ani razu. Opinie, które krążą po internecie dotyczą starszych wersji oprogramowania. W najnowszej odsłonie na Androida nie występują podobne niedogodności. Aplikacja pozwala na przeglądanie plików oraz ich odtwarzanie. Ma ona wbudowany prosty player, który jest w stanie otworzyć pliki muzyczne i filmowe wymienione w specyfikacji. Oprócz tego, można sortować pliki, wybrać jaki rodzaj tylko ma być wyświetlany, można zmienić sposób wyświetlania z listy na kafelki. Także nie ma problemów z kopiowaniem plików na nośniki oraz udostępnianiem ich na przykład na Facebooku. Generalnie appka pozwala na wszystko, czego można by od niej oczekiwać.

Łącząc się z MobileLite tracimy połączenie z routerem. Możemy jedynie połączyć się z nim poprzez urządzenie Kingstona. Testy wykonane w odległości dwóch metrów pokazują małą różnicę pomiędzy routerami. Dopiero test wykonany w pokoju nad sprzętami pokazują różnicę. Prędkość pobierania W8970 spadła o 0,42 Mbps a MobileLite o 0,79 Mbps. Wraz ze zwiększaniem odległości różnica będzie jeszcze rosła.

W testach użyłem pendrive Kingston DataTraveler G3. Widać ogromną różnicę pomiędzy portem USB w komputerze a tym w MobileLite. Jest to największa bolączka urządzenia- wydajność podłączonych pamięci znacznie spada, szkoda że producent nie zastosował złącza USB 3.0.

Podsumowanie

Kingston MobileLite Wireless G2 to świetne urządzenie, które jednak pozostawia pewien niedosyt. Możliwość ładowania urządzeń, małe wymiary i niska waga, kompatybilność z wieloma rodzajami kart i cena wynosząca około 150 zł to największe jego plusy. Także aplikacja na smartfony jest stabilna i łatwa w obsłudze. Możliwość przechowywania zdjęć bezpośrednio na pendrive jest także bardzo przydatne. Jednakże brakuje mi dwóch rzeczy- USB 3.0 zamiast 2.0 oraz obsługi kart sim. Ta pierwsza opcja powaliłaby na osiągnięcia znacznie większych prędkości dołączonych urządzeń a druga opcja na dostęp do internetu bez konieczności szukania routera. Jednakże i tak MobileLite jest godny polecenia- jego aktualne możliwości pozwalają aby urządzenie stało się Twoim niezbędnikiem.

 

promocja