Ponad rok temu zaprezentowałem Wam test dziwnego urządzenia jakim był MobileLite Wireless G2. Pozwalało ono na kilka ciekawych rzeczy, miało także kilka wad. Ciekawe zatem czy nowa wersja urządzenia je naprawia i czy wprowadza coś nowego?

Do urządzenia, podobnie jak do starszej generacji, dodany jest tylko kabel micro USB, przejściówka z microSD na SD oraz obrazkowa instrukcja obsługi. Ponownie jest brak porządnej instrukcji, która wyjaśniała by wszystkie zagadnienia związane ze sprzętem. Kabel ma służyć do ładowania urządzenia- szkoda, że Kingston nie dorzucił ładowarki USB. Gwarancja wynosi 2 lata z bezpłatną pomocą telefoniczną.

Urządzenia ma wymiary 115 mm x 80 mm x 24 mm, jest więc krótsze ale też wyższe od wersji G2. Waży ono 192 g czyli także więcej. Zostało wykonane z białego tworzywa sztucznego. Szkoda, że nie ma dostępnej wersji w innym kolorze, bo ten zastosowany nie każdemu przypadnie do gustu. Widać też ewidentną wadę konstrukcji – góra została wykonana z mocno odblaskowego materiału, który jest lepem na kurz i brud, który świetnie widać na białej powierzchni. Jest to bardzo nieprzemyślana i denerwująca rzecz. Na górze znajdują się także trzy diody informujące o pracy urządzenia. Idąc od lewej pierwsza informuje o dostępie do sieci, druga o działaniu Wi-Fi a trzecia o stanie naładowania urządzenia. Podobnie jak poprzednik, G3 stoi na czterech małych nóżkach. Szkoda, że nie zostały one wykonane z materiału, który nie ślizgałby się po powierzchni. Z przodu znajduje się przycisk włączający oraz resetujący urządzenie. Jest tam także wejście mikro USB, służące do jego naładowania. Na prawym boku znajduje się wejście na kabel RJ-45, a na lewym boku umiejscowiony został czytnik kart SD, SDHC, SDXC i microSD/microSDHC/microSDXC (z dołączonym adapterem) oraz port USB. Co ciekawe Kingston nigdzie nie podaje czy jest to port 2.0 czy 3.0! Ponownie zabrakło możliwości pracy urządzenia jako modemu.

Teraz troszkę parametrów technicznych. Formaty plików obsługiwane przez G3 to FAT, FAT32, NTFS oraz exFAT, czyli poradzi on sobie z większością kart. Interfejs sieci bezprzewodowej to 2,4 GHz 802.11b/g/n i 5 GHz 802.11ac . W porównaniu do starszego modelu została dodana obsługa tego drugiego. Ponownie Mobilelite może działać jako router, tyle że potrzeba zewnętrznego modemu. Oczywiście sieć można odpowiednio nazwać oraz zabezpieczyć hasłem. Producent zastosował akumulator litowo-jonowy o pojemności 5400 mAh oraz maksymalnym napięciu wyjściowym 3,7 V i natężeniu wyjściowym 2,0 A. Jest on zdecydowanie większy niż w poprzedniku i pozwoli na większą ilość naładowań smartfonów czy tabletów. Co ciekawe, mimo większego akumulatora, G3 może pracować na nim do 11h, czyli krócej niż w wersji G2. Urządzenie może działać w temperaturze od 0°C do 35°C, a przechowywane może być w temperaturze od 0°C do 45°C. Te parametry także są gorsze niż w poprzedniku. Na Moblitelite G3 można przechowywać dowolny typ plików, natomiast bezpośrednio można odtwarzać te same typy plików co w poprzedniku, czyli:

  • Audio: MP3, WAV,
  • Wideo: m4V, mp4 (kodek wideo H. 264),
  • Obrazy: jpg, tif,
  • Dokumenty: pdf.

Urządzenie współpracuje z urządzeniami czy systemami: iPad 2, 3 i 4 generacji oraz Air i Air 2 iPad Mini/Mini 2/Mini 3/Mini 4 iPad Touch 5 i 6 generacji iPhone 4S/5/5S/6/6+/6S/6S+ Fire, Fire HD (4.6+) Android (4.2 lub nowszy). Warto zwrócić uwagę na Androida – G2 obsługiwała wersje od 4.0.   To czego znowu brakuje to zgodności z systemami i smartfonami Microsoftu. Użytkownicy je posiadający nie mają co liczyć na współpracę z Mobilelite G3. Co więcej Mobilelite G3 nie współpracuje z komputerami- można uzyskać dostęp do niego tylko poprzez sieć wi-fi.

Aplikacja i testy

Testy zostały przeprowadzone na smartfonie HTC Desire 820. Aplikacja działa bez zarzutu, nie wiesza się, nie wywala dziwnych błędów. Jej możliwości są prawie identyczne co w poprzedniej wersji. Można odtwarzać muzykę (nawet w tle), oglądać filmy czy seriale (nawet pozwala ona na włączenie napisów). Przeglądanie plików może odbywać się w sposób klasyczny albo można je ustawić jako kafelki. Można także posortować pliki po ich typie. Oprócz plików zawartych ka pamięciach USB czy kartach SD, można także przeglądać te zapisane w telefonie. Nie ma także problemów z udostępnianiem plików na facebook’u czy ich kopiowaniem. Generalnie aplikacja jest bardzo dobra i pozwala praktycznie na wszystko.

W bliskiej odległości Mobilelite Wirelles 3G ma wydajność podobną do zwykłego routera. różnice są minimalne, nawet są one na korzyśc produktu Kingston. W pokoju nad widać już różnicę, w szczególności przy pobieraniu plików. Wraz ze zwiększeniem odległości jakość sygnały spada, ale to spodziewane, wszak produkt nie ma anten. Generalnie jako router sprawuje się ono bardzo dobrze, jeśli nie macie zwykłego sprzętu to spokojnie chwilowo możecie zastosować Mobilelite G3 jako zastępstwo.

Za ogromną wadę uważam brak innej możliwości połączenia urządzenia z komputerem niż poprzez Wi-Fi. Jeśli ktoś nie ma przy PC czytnika kart a chce ją odczytać to nie może użyć G3 jako czytnika bezpośrednio połączonego z komputerem, a musi kopiować dane przez Wi-Fi. Oznacza to bardzo niską prędkość przesyłu danych. Zobaczcie na testy- użyłem w nich jednego pliku 749 MB. Czas kopiowania pliku na pendrive’a Kingston DataTraveler G3 wynosił 327,726 s a prędkość 2,3 MB/s. W drugą stronę czas wynosił 199,496 s a prędkość 3,8 MB/s. W przypadku np. wielu zdjęć te wartości prędkości jeszcze się zmniejszą.

Podsumowanie

Kingston MobileLite Wireless G3 kosztuje około 260 zł. Ponownie, jako urządzenie do wszystkiego, nie ma ono sensownej konkurencji. Powerbank, router, czytnik kart, magazyn plików (przy zastosowaniu pendrive lub karty SD), bardzo dobra appka na telefony – zdecydowanie jest to urządzenie łączące wiele funkcji. W porównaniu z wersją G2 ma ono kilka poprawek (większa bateria, obsługa 5 GHz 802.11ac i kilka innych) natomiast ma też jedną wadę – brak możliwości komunikacji z komputerem poprzez kabel. Nie wiem dlaczego to zostało usunięte, w moim odczuciu jest to krok w tył. Poza tym ponownie nie poprawiono kilku wad, nie dodano ciekawych możliwości jak pracy jako modem czy możliwości ładowania poprzez panel słoneczny. Mimo to urządzenie ponownie polecam, bo nie ma konkretnej konkurencji. Liczę jednakże, że wersja G4 będzie posiadała większe usprawnienia i różnica między nią a G3 będzie większa niż w przypadku G3 a G2.