Klawiatura Tesoro Lobera Spectrum to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie. Po dobrej, podstawowej wersji Lobera, spodziewałem się solidnego sprzętu, nie sądziłem jednak, że otrzymam produkt aż tak dobrej jakości.

Jako że ostatnimi czasy miałem okazję testować kilka klawiatur Tesoro, a prezentują one bardzo zbliżony poziom, różniąc się jedynie detalami, nie byłoby sensu opisywać wszystkich szczegółów. Dlatego też wielokrotnie nawiązywał będę do wcześniejszego tekstu o podobnym sprzęcie – Tesoro Durandal Ultimate, do którego Lobera Spectrum najbliżej, a którego test znajdziecie tutaj.

1

Design i wykonanie

Oba sprzęty na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie. Wykonano je z solidnego, ciężkiego, wytrzymałego plastiku, stylizowanego miejscami na polerowaną stal. Lobera Spectrum wydaje się przy tym nieco mniej masywna niż Durandal Ultimate, a także trochę zgrabniejsza. Inaczej wygląda sprawa z klawiszami – litery, cyfry i znaki opisane są za pomocą twardej, stylizowanej na „robotyczną” czcionki. Robi to świetne wrażenie, choć momentami może mylić, jeśli piszemy wzrokowo – choćby znalezienie klawisza „@” może co niektórym nastręczyć trudności. W przypadku Lobera Spectrum, różnic względem Lobera Supreme jest bardzo niewiele. Głównie odnoszą się do systemu podświetlenia, które zostało gruntownie przebudowane i tym razem posiada znacznie więcej trybów reakcji na interakcję użytkownika z klawiszami. Reszta nie ulega żadnej zmianie w stosunku do Lobera Supreme. Dopłacamy jedynie za bardziej zaawansowaną wersję podświetlenia LED.

Tryby Podświetlenia:
1) Rainbow Wave – podczas pisania, podświetlenie mieni się różnokolorowym odcieniem, kolory tęczy przełączają się z lewej na prawo;
2) Breathing – ściemnia i rozjaśnia całą klawiaturę, oddając efekt „oddychania” koloru;
3) Ripple – efekt podświetlenia, przypominający wrzucenie kamienia do jeziora. Fala kolorów rozchodzi się od miejsca, w którym wcisnęliśmy przycisk;
4) Trigger – podświetlenie wyłącza się i pozostaje na chwilę włączone dopiero po kliknięciu w przycisk – tworząc efekt delikatnej, termalnej historii uderzeń;
5) Radiation – podświetla wyłącznie rząd, w którym wciśnięty został klawisz;
6) Firework – podświetla nie tylko wciśnięty klawisz, ale również te wokół niego, z różnokolorowym podświetleniem, jak to wygląda w przypadku sztucznych ognii;
7) Audio mode – podświetlenie w rytm odtwarzanej muzyki;
8) Custom – tego chyba tłumaczyć nie trzeba. Można ustawić, by każdy klawisz świecił innym kolorem, niezależnie od tego, jaki kolor ma jego sąsiad.

Na koniec tej części kilka słów o klawiszach. W przeciwieństwie do testowanej przeze mnie niedawno srebrnej wersji Durandala, gdzie pokrycie przycisków było nieco zbyt śliskie, tutaj jest to miły w dotyku, leciutko profilowany plastik, dzięki któremu nie ma szans na przypadkowe omsknięcie się palca.

2

Działanie

Tesoro Lobera Spectrum to sprzęt najwyższej jakości. Mam przyjemność testować najbardziej przeze mnie lubianą wersję z klawiszami o najwyższej koniecznej sile nacisku, 60g (czyli Cherry MX Black). Sprawia to, że każde naciśnięcie daje przyjemny dla ucha dźwięk kliknięcia, choć mam wrażenie, że nieco miększy od tego w Durandalu. O ile przy tym ostatnim pisanie w nocy bez zamkniętych drzwi do pokoju potrafiło pobudzić całą rodzinę, o tyle tutaj nie ma aż takiego hałasu. Oczywiście to, która opcja bardziej przypadnie do gustu, jest kwestią preferencji. O świetnym wykończeniu przycisków już pisałem, warto jednak dodać, że są one idealnie spasowane, przez co nie mamy nieprzyjemnego odczucia kolebania się klawiszy, jak miało to ma miejsce np. w klawiaturze QPAD MX-85.

Bardzo ucieszyły mnie, nieobecne niestety w Durandal Ultimate, dodatkowe trzy klawisze, pod które możemy przypisać ustawione wcześniej makra. Umiejscowiono je pod przyciskiem spacji, co jest chyba najlepszym możliwym rozwiązaniem – dostęp do nich jest wygodny i nie ma szans, byśmy pomylili je z innymi klawiszami. Na minus z kolei można zaliczyć fakt, że są one dość małe i ciężko się je wciska, poza tym znajdują się bardzo blisko siebie bez wyraźnego prześwitu.

Dodatkowo klawiatura posiada dwa wejścia USB, a także gniazdo mikrofonu i słuchawek, umożliwiające obsługę najpotrzebniejszych peryferiów bez schylania się do obudowy – przyznać trzeba, że momentami ułatwia to życie.

Ogólnie moje wrażenia z używania Tesoro Lobera Supreme są więcej niż pozytywne. Pisze się na niej bardzo szybko i wygodnie, opór klawiszy jest wyraźnie odczuwalny, a prześwity między klawiszami na tyle duże, by nie dochodziło do omyłkowego wciskania przycisku obok. Z kolei waga klawiatury sprawia, że sprzęt nie przesuwa się po biurku nawet przy bardziej dynamicznej rozgrywce.

3

Oprogramowanie

W tym miejscu mógłbym w zasadzie bez cienia zażenowania wkleić to, co napisałem już o Durandal Ultimate. Aby w pełni korzystać z dobrodziejstw klawiatury, konieczne jest zainstalowanie specjalnego oprogramowania. Wszystko przebiega szybko i gładko, a ustawienie odpowiednich dla nas parametrów nie nastręcza większych trudności. Z poziomu programu możemy choćby zmienić kolor podświetlenia klawiszy czy skonfigurować makra. Oczywiście nie jesteśmy ograniczeni do jednego profilu, przez co korzystanie ze sprzętu przez wielu użytkowników o różnych preferencjach jest niesamowicie wygodne (profile przełączamy poprzez wciśnięcie kombinacji klawisza Fn i 8/2 na klawiaturze numerycznej).

T

Podsumowując…

Tesoro Lobera Spectrum to klawiatura z najwyższej półki. Świetnie wykonana, o nowoczesnym, zapadającym w pamięć designie, oferuje wszystko, czego mógłby sobie zażyczyć gracz, redaktor czy po prostu zwykły użytkownik. I choć cena tego cacka jest dość wysoka (ok. 500 zł) warto wydać na nią każdą złotówkę.

Pozostaje jeszcze odpowiedź na pytanie: czy jest lepsza od Durandal Ultimate? Cóż, i tak, i nie. Durandal ma nieco bardziej mocarną konstrukcję, przez co wydaje się pewniejszy w użyciu. Z kolei omawiana tu Lobera nadrabia niesamowitym podświetleniem i dodatkowymi klawiszami odpowiedzialnymi za makra. Finalnie jednak, którykolwiek model zakupisz, nie ma szans, byś był zawiedziony.

W przypadku Lobera Spectrum, różnic względem Lobera Supreme jest bardzo niewiele. Głównie odnoszą się do systemu podświetlenia, które zostało gruntownie przebudowane i tym razem posiada znacznie więcej trybów reakcji na interakcję użytkownika z klawiszami.