AOC, wciąż słabo znana marka wśród polskich konsumentów, nieraz udowodniła, że jest szalenie ważnym graczem na rynku matryc LCD. A jak w tendencję wpisuje się monitor G2770PQU?

Tyle szczęścia upakowanego w dwadzieścia siedem cali – monitor G2770PQU, promowany jako narzędzie dla gracza za sprawą całkiem szybkiej matrycy i odświeżania na poziomie 144Hz, posiada sporo dodatkowych udogodnień czyniących go jednak bardziej wszechstronnym urządzeniem. Choć należy także napomnieć, że nie obyło się bez drobnych wpadek.

Zacznijmy jednak test tradycyjnie od wykonania oraz wzornictwa. Pod tym względem AOC nie zwodzi. Monitor odznacza się prostotą formy i jakością zastosowanego tworzywa, przypominając nieco mniejszą, tańszą alternatywę tego samego producenta o nazwie E2460S. Różnice są jednak fundamentalne. Masywna noga monitora pełni rolę prowadnicy, służąc do manipulacji wysokością ustawienia matrycy oraz kąta nachylenia. Podobnie jak w topowych modelach iiyama czy EIZO, dedykowanych grafikom komputerowym, możemy obracać całym ekranem o 90˚, zmieniając jego orientację. Funkcję tę docenią osoby dużo pracujące z edytorami tekstu, czytające na komputerze pokaźne ilości dokumentów lub wspomniani graficy, albowiem za sprawą sporej przekątnej mogą np. w Photoshop pracować na kartce A4 w skali 1:1.

Producent zadbał o komplet wyjść/wejść: DVI, D-Sub, HDMI, Display Port, jack 3,5 mm. W zanadrzu mamy jeszcze cztery porty USB 2.0 – dwa ulokowana z boku obudowy. Pomyślano także o wbudowanych głośnikach o mocy 2W na kanał. Grają czysto, wyraźnie, nadając się do podstawowych zadań, jak choćby oglądanie telewizji (jeśli podłączymy tuner) lub filmów bezpośrednio z komputera. Jeśli idzie o muzykę lub gry brzmią dość płasko, ale pamiętajmy że nie jest to telewizor, czy choćby monitor z funkcją telewizora, dlatego nie będę traktować tego jako wadę.

Zastosowana matryca typu TN, o podświetlaniu krawędziowym, pracuje w natywnej rozdzielczości 1920×1080, odznaczając się bardzo przyzwoitymi kątami widzenia w proporcjach: 170/160. Maksymalne odświeżanie jakie można zatwierdzić wynosi 144Hz, choć użytkownik ma jeszcze do wyboru 120, 100 i 60Hz. W praktyce wyższe wartości na naszej platformie testowej zostały rozpoznane tylko na złączu DVI, choć nie mogliśmy z nich skorzystać, albowiem każda próba ustawienia powyżej 60Hz kończyła się czarnym ekranem. Problem może leżeć po stronie samego monitora lub karty GTX 760. Jednak większość pomiarów i tak zostałoby wykonanych przy użyciu najniższej domyślnej wartości odświeżania, z względu na porównanie wyników z dużo tańszym monitorem TN dedykowanym graczom.

G2770PQU

Dobrą nowiną jest równomierność podświetlania matrycy, którą docenią głównie graficy. Podświetlanie to jest także jednym z jaśniejszych na rynku, gdyż wartość podawana przez producenta wynosząca 300 cd/m2 jest dość sporo zaniżona. Faktyczna jasność ekranu kształtuje się gdzieś w granicach 350 cd/m2, co przy matowej powierzchni ekranu, pozwoli na komfortowe korzystanie nawet w bardzo jasnych pomieszczeniach. Zdecydowanym atutem jest bardzo dobre odwzorowanie barw, albowiem nie są one nazbyt wypłowiałe lub przejaskrawione, o wyraźnie ciepłej tonacji. Fabryczne ustawienia fundują nam jednak czasem pewne skrajności w reprodukcji kolorów dlatego do pełni satysfakcji konieczna jest ręczna kalibracja. Skorzystać możemy z wystarczającego wachlarza gotowych rozwiązań, gdzie nawet uwzględniono profil sRGB, z całą pewnością przemywający do wyobraźni osób pracujących nad obróbką zdjęć i grafik, celem ich dalszej publikacji lub pobawimy się na własną rękę w ręczne ustawienia.

AOC zastosował rozwiązanie Flicker Free, z powodzeniem eliminujące migotanie obrazu przy dynamicznie zmieniających się sekwencjach, radząc sobie z wyświetlaniem filmów i większości gier. Jeśli idzie jednak o synchronizację wyświetlanych klatek animacji monitor nie został wyposażony ani w narzędzie G-Sync czy konkurencyjny AMD FreeSync, mający likwidować niechciany efekt tearingu. Zawsze pozostaje skorzystać z poczciwej funkcji VSync obecnej w każdej grze na PieCa, choć nie jest ona idealnym rozwiązaniem, odznaczając się własnymi ograniczeniami, toteż większość graczy z niej raczej zrezygnuje.

Piętą achillesową G2770PQU jest responsywność matrycy, mimo że domyślnie producent reklamuje produkt jako ekran dla graczy. Według AOC matryca testowanego monitora powinna reprezentować szybkość na poziomie 1ms, likwidując choć w części tak niepożądany efekt input lag. W praktyce jednak G2770PQU odznacza się większymi opóźnieniami, nie mogąc nadążyć za choćby budżetowym AOC E2460S, w ustawieniach 1080p/60Hz. Oczywiście nawet ustawienie 144Hz nie poprawiłoby otrzymanych rezultatów, wpływając jedynie na płynność odbieranego przez użytkownika obrazu. Bez specjalistycznej aparatury, możemy jedynie zaokrąglić faktyczne wyniki G2770PQU, kształtujące się na poziomie od 5ms do 10ms, czyli w zakresie reprezentowanym przez większość dobrych matryc IPS oraz AV.

G2770PQU_back

Od samego początku wydaje się że target w jaki celuje G2770PQU jest nieodpowiedni. Monitor przemówi raczej do wyobraźni osób pracujących z grafiką wszelkiej maści, edytorami tekstu, itd., jednocześnie będących graczami niedzielnymi poszukującymi przy okazji dobrego rozwiązania dla konsoli lub karty graficznej z średniej półki cenowej. Mimo że responsywność matrycy przedstawia wynik niższy od większości topowych ekranów dedykowanych graczom, zjawisko input lag nie jest aż tak doskwierające, a większość nowicjuszy cyfrowych potyczek nie zauważy różnicy. W praktyce nadal większość tańszych, ale porównywalnych rozmiarami ekranów od Samsung, LG, Acer będzie wypadać blado na tle tego AOC, plus na korzyść testowanego ekranu przemawia rozsądne zużycie energii – 29W które przy maksymalnym podświetleniu damy radę zredukować nawet o połowę po ręcznej kalibracji.

Nie ma także większego sensu porównywać jakości wykonania z tańszymi odpowiednikami oraz możliwościami konfiguracji. G2770PQU wypada również bardzo pozytywnie w swoim segmencie cenowym na tle bezpośredniej konkurencji czyli iiyamy i ekranów EIZO kosztujących od 1200-1500 zł. Wydaje się jedynie że implementacja tak chełbionych przez niektórych 144Hz w tym konkretnym wypadku niestety tylko niepotrzebnie zawyża cenę.

Mimo bardzo dobrego wyniku ogólnego, należy sobie jednak zadać pytanie czy w kwotach sięgających półtora tysiąca złotych sięgniemy po matrycę TN w celach pracy i multimediów, mając alternatywę w postaci choćby zaawansowanych IPS i AMVA+ oraz myśląc o profesjonalnym e-sporcie nie skierujemy uwagi na szybsze ekrany lub po prostu wybierzemy jednak rozwiązanie pośrednie jakim jest AOC G2770PQU? Decyzja należy do Was.

promocja