Jakiś czas temu Patriot pojawił się na rynku gamingowym, ze swoją serią Viper. Firma znana ze świetnych pamięci RAM na rynku peryferiów? Czemu nie, skądś już to znamy. Sprawdźmy zatem, jak wypada seria „Żmija” od Patriota. Na pierwszy ogień – topowa mysz laserowa, Viper V570 Blackout RGB.

Wygląd i wykonanie

Gryzoń przyjeżdża do nas w naprawdę przyjemnym dla oka pudełku. Jest całe czarne, ma otwierany front do podejrzenia wyglądu i nadrukowane jest ładnymi renderami samej myszy. Po otwarciu ukazuje się nam całkiem przyzwoita zawartość – naklejki, ulotki zapakowane w ładną kopertę oraz pudełeczko z odważnikami. Zawartość zdecydowanie na plus. Przejdźmy do dania głównego. Sama mysz robi piorunujące wrażenie na początku. Jest spora, wyprofilowana tylko dla praworęcznych, posiada masę przycisków oraz przepiękne podświetlenie w pełnym RGB. Muszę przyznać, że takiego wykonania nie spodziewałem się w tej kategorii cenowej. Korpus wykonany jest z wielu różnych materiałów: przyciski lewy prawy i zaślepka odważników jest z zrobiona z plastiku, pokrytego gumowaną teksturą. Prawa część, przechodząca do korpusu wykonana jest z matowanego plastiku, sam spód to już błyszczące tworzywo. Również panel z podświetlanym logo jest wykonany z tego tworzywa. Miejsce na kciuk wyłożono gumą, dodatkowe przyciski, to zwykły, ale przyzwoity plastik. Nietypowo rozwiązano kwestię poślizgów, gdyż te są ceramiczne. Opiszę jak się sprawują nieco później. Kabel opleciono, ale jest niestety dość sztywny. Przyznam, że wykonanie korpusu myszy, to istny majstersztyk. Połączenie tworzyw w taki sposób powoduje, że jest to jedna z najwygodniejszych myszek, jakie w ogóle testowałem. Jest spora gabarytowo, więc fingertipowcy mogą mieć troszkę problemów z jej używaniem.

Oprogramowanie

Miło, że Patriot nie zapomniał o oprogramowaniu do swojego produktu, nie należy jednak do najmocniejszych stron Vipera. Jest ono dość proste, ale funkcjonalne. Nie mogłem początkowo znaleźć opcji kalibracji lasera. Okazuje się, że jest dziwnie ukryta, gdyż musimy przypisać tą funkcję do jednego z przycisków na myszce. Powinna znajdować się w ustawieniach. Poza tym, mamy konfigurację efektów podświetlenia, dpi oraz edytor makr.

Działanie w praktyce

Mysz testuję w grach Destiny 2, Rainbow Six: Siege, PUBG, Overwatch i Heroes of the Storm.

Mysz wyposażono w sensor laserowy Avago ADNS-9800 12 000 dpi (do 8 000 dpi sprzętowo i do 12000 dpi programowo), IPS 150, odświeżanie do 1000Hz. Przełączniki, to Omron 10mln. Myszka ma w sumie aż 13 przycisków, w tym spust snajperski (obniża na czas wciśnięcia odświeżanie myszki o określoną wartość). Przełączniki w przyciskach L oraz P niestety nie należą do udanych. Czasem ciężko reagują, lub potrafią się zaciąć (moje testy są naprawdę srogie, więc w domowych warunkach możecie nie uświadczyć tych problemów). Rolka również mogła być lepsza. Ma nieco luzów i jej skok wydawał mi się lekko zbyt słabo wyczuwalny. Sensor jest dość znaną konstrukcją, występuje w wielu średnio-półkowych laserówkach. W tym modelu spisuje się dokładnie tak samo, jak w innych modelach. Do sprzętowego 8 000dpi nie ma praktycznie problemów z interpolacją, trochę gorzej sprawuje się w emulowanych, wyższych wartościach. Ale wątpię, żeby ktokolwiek z nich korzystał.

Ergonomia

Ergonomia myszy stoi na naprawdę mistrzowskim poziomie. Naprawdę nie spodziewałem się aż takiej wygody. Profil myszki oraz zastosowane tworzywa naprawdę dają radę. V570 nie łapie też zbędnych zabrudzeń. Po kilkunastu dniach testów, mysz wygląda jak wyjęta z pudełka. Obawiałem się nieco o rząd przycisków nad kciukiem, jednak ich umiejscowienie również zdaje egzamin. Zamiast wymiennych paneli, Patriot zastosował tutaj (jak to określa) „uniwersalny układ przycisków dla FPS i MOBA/MMO”. I szczerze – tak, naprawdę dobrze się spisują. W FPS nie przeszkadzały mi ani trochę, w MOBA nie miałem problemu z wyczuciem, który jest który. Nie każdemu mogą przypaść do gustu przyciski po lewej od palca wskazującego, jednak są dość duże i też działają bez zastrzeżeń. Ciężarki montujemy pod korpusem i jest to estetyczne, ale ciężko wyczuć mniejsze różnice w ciężarze. Nie był to dla mnie jednak zbyt wielki problem. Do masy myszki przyzwyczajam się niemal od razu, więc nie zwracałem na to zbyt wielkiej uwagi. Poślizg jest rozwiązany niestandardowo, ale zdaje egzamin. Mysz prowadzi się dobrze i bez problemów na różnych typach podkładek. Naprawdę należą się spore brawa dla Patriota za wykonanie i ergonomię.

Podsumowanie

Patriot Viper V570 Blackout RGB, to bardzo ciekawa mysz laserowa. Jest naprawdę dobrze wykonana, funkcjonalna, działa całkiem nieźle i do tego ergonomia pracy na niej również nie zawodzi. Fakt, Avago ADNS-9800 to dość wiekowy już sensor, jednak dzielnie się broni i nadal pozostaje jednym z lepszych laserowych sensorów. Do tego mysz świetnie wygląda i ma przepiękne RGB. Całość psują przełączniki. Nie jestem pewny, czy winę za działanie przycisków L+P ponosi konstrukcja myszy, czy przełączników, jednak nie mogę przejść obojętnie obok problemów, które spotkałem. Czasami lewy przycisk lubił się „zatrzasnąć” programowo, ale fizycznie normalnie odskakiwał; prawy niestety podobnie. Gdyby nie ten problem, to dałbym Viperowi chyba wszystkie wyróżnienia, jakie można. Do tego dochodzi bardzo przeciętna rolka. Nie mniej – myszka normalnie kosztuje około 250-280zł, jednak można ją dostać w promocji za ~220zł. Jest to rewelacyjna cena, jak za taką jakość. Jeżeli szukacie laserowej myszki do uniwersalnego grania, to z czystym sumieniem polecam.

*główne zdjęcie produktu pochodzi ze strony producenta

promocja