Sharkoon nie raz gościł na łamach WhatNext wraz ze sprzętem typowo dla graczy. Wreszcie udało mi się dostać do testów coś innego- obudowę. Zobaczmy, czy jest ona w stanie zdobyć moją przychylność.

Standardowo opis zacznę od pudełka i dodatków. To pierwsze jest białko czarne i opisuje to co powinno, czyli zalety sprzętu. Wraz z obudową otrzymujemy instrukcję, zaślepkę 3,5 cala, speaker, opaski i śrubki. Instrukcja jest obrazkowa i krótka. Wyjaśnia podstawy montażowe jednakże powinna być znacznie lepiej zrobiona. Zaślepka pewnie w 90% będzie nieużywana, mało kto wykorzystuje jeszcze zewnętrzne urządzenia 3,5 cala.

Sharkoon BW9000-V ma wymiary 480 mm x 210 mm x 490 mm i waży 8 kg. Można w niej zamontować płyty główne o rozmiarze Mini-ITX, Micro-ATX, ATX, czyli także standardowo. Obudowa dostępna jest także w czarnej i białej wersji z oknem.

Obudowa prezentuje się bardzo klasycznie- jest po prostu cała czarna. Jedynym odchyłem jest niebieskie podświetlenie, które fajnie wygląda. Oczywiście wystarczy go nie podłączyć do zasilania aby nie świeciło. Cały przód został wykonany z plastiku. Znajdują się tam dwa miejsca na urządzenia 5,25 cala lub 3,5 cala. Po jego zdjęciu ukazuje się filtr przeciwkurzowy, a pod nim dwa 140 mm wentylatory (SF1425). Pracuję on stosunkowo cicho, jednakże szkoda, że obudowa nie ma wbudowanego kontrolera obrotów. Zasilane one mogą być ze złącza 3 pin albo molex.

Góra jest dosyć ciekawa. Znajduje się tam filtr przeciwkurzowy, który mocowany jest na magnes. Zaletą takiego rozwiązania jest łatwość montażu i demontażu, jednakże wystarczy lekko go dotknąć i się przesuwa. Pod nim można zamontować do trzech wentylatorów 120 mm albo dwóch 140 mm. Blisko przodu znajduje się panel wejścia/wyjścia. Do dyspozycji są dwa złącza USB 3.0, dwa USB 2.0, wejście na mikrofon i wyjście na słuchawki. Czyli do dyspozycji jest dosyć standardowy zestaw złącz. Jest też oczywiście przycisk startu i restartu, tyle że ten drugi nie wystaje i aby go użyć należy włożyć w dziurkę szpilkę.

Oba boki są identyczne. Zostały one dobrze spasowane jednakże mogły by być troszeczkę grubsze. Mocowane są na szybkośrubki oraz posiadają specjalne rączki ułatwiające demontaż boku.

BW9000-V stoi na dwóch nóżkach, na których znajdują się po dwie antypoślizgowe, gumowe nakładki. Obudowa stoi bardzo stabilnie i nie jest łatwo ją wywrócić. Można tutaj także zobaczyć filtr przeciwkurzowy, który został umieszczony pod miejscem na zasilacz.

Tył jest standardowy. Na dole jest miejsce na zasilacz, wyżej jest siedem zaślepek PCI (mocowane na szybkośrubki) a na samej górze jest wentylator 120 mm, który także jest stosunkowo cichy. Nad nim są jeszcze dwa ogumowane otwory.

Wnętrze obudowy jest oczywiście polakierowane na czarno. Zasilacz stawiany jest na czterech gumowych podkładkach, które redukują ewentualne drgania. Maksymalna długość zasilacza wynosi 260 mm. Na środku tacki na płytę główną znajduje się duży otwór umożliwiający montaż chłodzenia procesora bez konieczności demontażu wielu elementów. BW9000-V jest w stanie pomieścić karty graficzne o długości do 293 mm lub 430 mm po demontażu koszyka na dyski. Maksymalna wysokość chłodzenia procesora wynosi 165 mm, co jest troszkę małą wartością. Producent zdecydował się na zastosowanie aż 4 koszyków na urządzenia. W najwyższym można zmieścić dwa zewnętrzne urządzenia 5,25 lub jedno 5,25 i jedno 3,5 cala. Pod nim można zmieścić trzy urządzenia 3,5 lub 2,5 cala. Niżej znajduje się koszyk na dwa urządzenia 2,5 cala a na samym dole na dwa 3,5/2,5 cala. Największy z koszyków można łatwo wyjąć- wystarczy odkręcić dwie szybkośrubki. System zarządzania okablowaniem także jest bardzo dobry. W obudowie znajdują się ogumowane otwory, którymi można przeciągać kable. Jest także specjalny otwór na kabel CPU. Z tyłu jest aż od ok. 20 mm do ok. 30 mm na kable, więc przestrzeni jest całkiem sporo. Obudowa także wspiera systemy chłodzenia cieczą. Na górze można umieścić radiator masymalnie 360 mm o wysokości do 55 mm a na przodzie maksymalnie 280 mm o wysokości do 65 mm.

Podsumowanie

 Sharkoon BW9000-V można kupić już w cenie około 310 zł. Obudowa prezentuje się bardzo klasycznie, czyli powinna się podobać. Została też całkiem nieźle wykonana (oprócz bocznych blach, które powinny być grubsze). Posiada ona trzy wentylatory, które zapewniają dobry przepływ powietrza. Także wszystkie otwory zostały ofiltrowane. Ma ona dobre możliwości pomieszczenia podzespołów, chociaż powinna być w stanie zmieścić wyższe chłodzenia. Na plus należy też zaliczyć system zarządzania okablowaniem oraz znakomitą kompatybilność z chłodzeniami cieczą. Kontrowersyjnym rozwiązaniem jest za to górny filtr, który trywialnie jest zdemontować i wyczyścić natomiast wystarczy go też lekko dotknąć i się przesuwa. Minusem jest też przycisk restartu, który został ukryty w dziurze. Jeśli szukacie dobrej obudowy w tej cenie to warto na nią zwrócić uwagę. Także jeśli chcecie wersję z oknem to także polecam się nią zainteresować. Obudowy są dosyć klasyczne, bez zbędnych udziwnień co w dzisiejszych czasach zdecydowanie powinno zachęcać do zakupu.

promocja