Regnum RG1 jest jedną z najtańszych propozycji obudowy na rynku. Co więcej posiada ona budowę dwukomorową. Takie połączenie może dać tylko znakomity efekt. Ale czy na pewno?

 Obudowa zapakowana została w zwykły karton. Już po nim widać, że jest to produkt mocno budżetowy. Wśród dodatków znajduje się instrukcja, dwie zaślepki PCI, zestaw śrubek, opaski zaciskowe i speaker. Po dołączonych zaślepkach już widać, że te zamontowane w obudowie będą wyłamywane. Instrukcja opiera się na piśmie obrazkowym- aczkolwiek wyjaśnia wszystko odnośnie montażu. Miłym dodatkiem jest speaker- coraz mniej producentów go dołącza. Także fajnie widzieć dodane opaski, które pomogą w utrzymaniu porządku wewnątrz obudowy. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

Regnum RG1 ma wymiary 450 mm × 447 mm × 208 mm i waży 4,4 kg. Widać, że jest ona mała i lekką obudową. Można w niej zmieścić płyty główne o formacie ATX, mini ITX i micro ATX Obudowa dostępna jest w wersji całej czarnej bez okna oraz w wersji z oknem.

O wyglądzie nie ma co wiele mówić. Regnum RG1 prezentuje się nawet dobrze. Obudowa jest cała czarna, natomiast przód jest całkiem fajny. Nawet dyskretnie schowane logo ładnie wpasowuje się w koncepcję. Przód został cały wykonany z tworzywa sztucznego, które wygląda jak szczotkowane aluminium. Na samej górze znajduje się panel wyjścia/wejścia. Do dyspozycji są dwa złącza USB 3.0, wejście na mikrofon i wyjście na słuchawki. Jest tam także przycisk startu i restartu komputera. Niżej jest przestrzeń na dwa zewnętrzne urządzenia 5,25 cala. Na dole, bo bokach, znajdują się kratki pozwalające na pobieranie powietrza przez ewentualny przedni wentylator. Na przodzie można zamontować do 3 śmigieł 120 mm (najwyższe jedynie bez urządzeń 5,25 cala). Niestety nie ma na przodzie filtru przeciwkurzowego.

Góra to zwykła blacha. Szkoda, że nie ma możliwości montażu dodatkowych wentylatorów czy chłodnicy.

Obie boczne blachy mocowane są za pomocą szybkośrubek. Są one także bardzo cienkie- spokojnie można je wyginać. Na plus należy dodać wytłoczenia, które zwiększają ilość miejsca na kable czy chłodzenie procesora. Dobrze, że dostępna jest wersja z oknem bo obudowa idealnie się na nie nadaje.

Regnum RG1 stoi na czterech plastikowych nóżkach, które od spodu zostały wyłożone antypoślizgowym materiałem. Oprócz tego, na spodzie, znajduje się ofiltrowane miejsce, którym zasilacz będzie się chłodził.

Tył także jest standardowy. Na dole jest miejsce na zasilacz, powyżej jest 7 wyłamywanych zaślepek PCI. Na samej górze znajduje się dołączony 120 mm wentylator. Kręci się on z maksymalnymi obrotami równymi 1100 RPM.

Regnum RG1 została podzielona na dwie komory. W dolnej można zamontować zasilacz. Stawia się go na czterech plastikowych nóżkach. Szkoda, że nie zostały one wyłożone chociażby minimum gumy. Za ścianką jest miejsce na dwa dyski 3,5 cala. Są one wentylowane kratką z dołu i góry. Szkoda, że domyślnie nie został dołączony tam wentylator bo będą się one „dusić”, nie ma tam żadnego przepływu powietrza. Same kratki wentylacyjne tego nie zapewnią. Na kieszeni na zasilacz znajdują się także kolejne dwie kratki wentylacyjne. Można na nich zamontować do dwóch wentylatorów 120 mm.

Przejdźmy teraz do drugiej części obudowy. Na środku tacki znajduje się ogromny otwór umożliwiający montaż chłodzenia procesora bez konieczności demontażu płyty głównej. Karty graficzne montuje się na szybkośrubki. Niestety, jak już wspominałem zaślepki są wyłamywane. Na śruby montuje się także wszystkie dyski i urządzenia 5,25 cala. Szkoda, że SilentiumPC nie dodał żadnych rzeczy, które pomogły by w wytłumieniu drgań dysków. Zatoki 5,25 cala są w pełni demontowalne co umożliwi np. montaż dodatkowego śmigła z przodu Regnum RG1. Dyski SSD montuje się z tyłu obudowy, na specjalnych miejscach. System zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Do dyspozycji jest cała masa otworów, które umożliwiają dowolne manipulowanie kablami. Niestety, otwór na kabel EPS znajduje się pod płytą główną, co uniemożliwia jego przeciągnięcie tamtędy. Także z tyłu jest troszkę mało wolnego miejsca- od 5 mm do 15 mm w najszerszym miejscu. W Regnum RG1 można zmieścić karty graficzne o długości do 380 mm i chłodzenia procesora o wysokości do 160 mm. Odnośnie chłodzenia wodnego- jedynie miejsce na chłodnicę 240 mm widzę z przodu obudowy, ale trzeba wtedy zrezygnować z zatok 5,25 cala.

Podsumowanie

 W recenzji troszkę sobie ponarzekałem na produkt SilentiumPC. A to za mało miejsca za tacką na płytę główną, nie ma na górze otworów na wentylatory, obecne są wyłamywane zaślepki PCI, otwór na kabel EPS znajduje się pod płytą główną, nie ma elementów wytłumiających drgania różnych podzespołów. Natomiast obudowa kosztuje zaledwie 120 zł! W takiej cenie nie może być ona idealna. Natomiast nigdy nie sądziłem, że spotkam obudowę, którą polecę, za cenę mniejszą niż 150 zł. Regnum RG1 posiada dwie komory, pozwala na montaż długich kart graficznych, dwóch dysków SSD, chłodnicy 240 mm a nawet ładnie wygląda. W mojej opinii, jeśli chcecie kupić jak najtańszą obudowę to Regnum RG1 jest dla Was przeznaczona. Jeśli nie stać Was na dołożenie 80 zł do lepszych konstrukcji to zdecydowanie polecam zakup.