W Polskich firmach zaledwie 32% osób przestrzega bezpieczeństwa odnoszącego się do przenośnych pamięci. Na ponad 35 tysięcy nośników USB w Polskich firmach zaledwie 39% z nich uznawane jest za bezpieczne. Firmy gubią też około 66 tysięcy dokumentów przechowywanych na pendrive’ach. Biorąc pod uwagę owe statystyki, seria szyfrowanych pamięci powinna być na podstawowym wyposażeniu każdej firmy. Kingston posiada w swojej ofercie dwa główne modele, które zapewniają pełne bezpieczeństwo danych. Zapraszamy do testu!

Obydwie pamięci wyglądają bardzo podobnie. Tak naprawdę różni je jedynie kolor oraz napisy. Pamięci mają wymiary 77,9 mm x 22 mm x 12,05 mm. Producent zastosował złącze USB 3.0. Fajną rzeczą jest możliwość zamontowania zasłonki złącza na tyle pendrive’a. Obydwa urządzenia są dostępne w następujących wersjach pojemnościowych: 4 GB, 8 GB, 16 GB, 32 GB oraz 64 GB. Na testy otrzymałem tą najmniejszą pojemność. Producent deklaruje, że prędkość zapisu wynosi 12 MB/s a odczytu 80 MB/s. Pamięci USB są także wodoodporne. Posiadają zgodność z  IEC 60529 IPX8 (obudowa ciągle zanurzona w wodzie, powinna uniemożliwiać wnikanie takiej ilości wody, która powodowałaby szkodliwe skutki). Producent dodaje, że maksymalna głębokość zanurzenia wynosi 1,2 m. Temperatura przechowywania wynosi od -20°C do 85°C a pracy od 0°C do 60°C. Gwarancja wynosi 5 lat.

To co jest najciekawsze i najważniejsze to zastosowane szyfrowanie. Obydwa pendrive’y mają szyfrowanie sprzętowe AES w trybie XTX. Ale czym się różni szyfrowanie sprzętowe od programowego? Otóż w sprzętowym wykorzystywany jest dedykowany procesor fizyczny, umieszczony w pamięci USB. Zawiera on generator liczb losowych, wykorzystywanych do generowania klucza szyfrowania odblokowywanego hasłem użytkownika. Jest to o tyle dobre, że komputer nie potrzebuje żadnego specjalnego oprogramowania czy sterowników a szyfrowanie jest zawsze włączone. Szyfrowanie programowe zależy od zabezpieczeń w komputerze, bowiem wykorzystuje ono zasoby sprzętu. Kluczem szyfrowania jest hasło użytkownika. Niestety w takich rozwiązaniach potrzebne są aktualizacje oprogramowania (często znaleźć można luki i błędy). Zaletą jest możliwość zastosowania na wszystkich urządzeniach oraz znajdujące się na internecie bezpłatne porady i rozwiązania problemów.

Warto też wyjaśnić co oznacza AES w trybie XTS? AES (Advanced Encryption Standard) jest szyfrowaniem blokowym, wykorzystującym bloki o rozmiarze 128 bitów. Istnieją 3 główne typy szyfrowania blokowego: ECB, CBC oraz XTS. Właśnie ten ostatni został zastosowany w opisywanych pendrive’ach. Jest to też stosunkowo nowy tryb (zaakceptowany w 2010 roku przez NIST jako narzędzie do ochrony danych na urządzeniach magazynujących). Jest on lepszy i mocniejszy niż jego dwaj wcześniej wymienieni koledzy.  Wykorzystuje on dwa klucze AES. Jeden wykonuje szyfrowanie blokowe a drugi służy do szyfrowania „Tweak Value”. W tym trybie każdy blok jest niezależny i nie jest tworzony łańcuch, więc gdy blok zostanie uszkodzony to tylko i wyłącznie z niego nie będzie można odzyskać danych.

Obie pamięci USB mają także inne certyfikaty. Vault Privacy 3.0 ma FIPS 197  a 4000 G2 FIPS 140-2 Level 3. Ten drugi jest bardziej rygorystyczny i zwyczajnie oznacza lepsze zabezpieczenie. Dodatkowo Level 3 oznacza, że 4000 G2 posiada zabezpieczenie przed fizyczną modyfikacją (poprzez zastosowanie plomby). FIPS 197 oznacza po prostu standard AES. Dodatkowo oba pendrive’y po wpisaniu 10 razy złego hasła zostaną sformatowane.

Oprogramowanie jest identyczne dla obu pamięci, różni się jedynie nazwą. Konfiguracja i obsługa jest banalna. Na początku należy wybrać język (istnieje możliwość wybrania polskiego), zaakceptować regulamin, wpisać hasło oraz opcjonalnie podpowiedź oraz opcjonalnie wpisać imię, firmę oraz detale. Przy każdorazowym włożeniu pendrive’a wyskoczy program z prośbą o podanie hasła oraz z możliwością wyświetlenia podpowiedzi. Za pomocą przycisku zapomniałem hasła (forgot password) możne jedynie sformatować urządzenie oraz ustalić wtedy nowe hasło (dokładnie to samo stanie się po 10 krotnym złym wpisaniu hasła).

Vault Privacy 3.0 4 GB

4000 G2 4 GB

Wyniki obydwu pamięci są poprawne. W teście atto wyniki są bardzo podobne dla obu pendrive’wów i prawie identyczne dla każdej próbki w przypadku zapisu. W CrystalDiskMark wyniki zapisywania i odczytywania są ponownie bardzo podobne dla obu modeli, natomiast wyjątkiem jest zapis sekwencyjny Q32T1- tam zdecydowanie szybszy jest 4000 G2. Także w HD Tune średni odczyt jest większy dla 400 G2.

Kingston DataTraveler Vault Privacy 3.0 4 Gb oraz 4000 G2 4 GB kosztują odpowiednio około 114 zł (26 Euro)  oraz  176 zł (40 Euro). Niestety są one bardzo słabo dostępne w Polsce,  co nie zmienia faktu, że zdecydowanie warto się nimi zainteresować. Jeśli przenosicie bardzo ważne dane, których kradzież mogła by być bardzo poważnym problemem to taki sprzęt jest obowiązkowy. Vault Privacy oferuje troszkę słabsze zabezpieczenie (choćby brak plomby) i minimalnie mniejszą wydajność natomiast jest znacząco tańszy, a stopień ochrony powinien wystarczyć w większości zastosowań. Jeśli chcecie jednakże największe możliwe sprzętowo zabezpieczenie dla Waszych danych to zdecydowanie powinniście zainwestować w wersję 4000 G2. Z nią Wasze tajne informacje z pewnością nie trafią w niepowołane ręce.

 

promocja