Postaramy się w kilku zwięzłych akapitach odpowiedzieć na teoretycznie proste zagadnienie, mianowicie czy podczas składania budżetowego PC, służącego do pracy, multimediów i sporadycznie gier, rozsądnym jest postawić wyłącznie na zintegrowaną grafikę, czy może lepiej rozbudować maszynę o starsze samodzielne GPU?

Współczesne „integry” bazują na połączeniu w jeden układ CPU oraz procesora graficznego. Jest to rozwiązanie szalenie popularne, albowiem zarówno AMD oraz Intel oferują je do komputerów stacjonarnych, platform mobilnych, a także w najnowszych konsolach. Do naszych testów użyliśmy procesora i5-4460, który współgra z układem graficznym Intel HD 4600 – najmocniejszą grafiką oferowaną przez potentata w tym segmencie, obsługującą wszystkie najnowsze standardy. Oponentem będzie wysłużony, ale wciąż sprawny Radeon HD 3850 marki HIS. Jest to fabrycznie podkręcona wersja IceQ3 wyposażona w 512MB pamięci DDR3.

Testy przeprowadziliśmy na bazie czterech gier w rozdzielczości Full HD, bez podkręcania żadnego z urządzeń. Używaliśmy jedynie bazowych ustawień, gwarantowanych przez producentów. Musimy pamiętać także, że oficjalne wsparcie ATI dla grafik z serii HD 3000 zakończono dość dawno temu, dlatego nieustannie aktualizowane sterowniki Intela mogą działać na korzyść integry. Interesują nas również jedynie oficjalne sterowniki, dlatego pomijam aktualizacje Radeonów wykonane przez różne grupy entuzjastów. Ponadto do testów zostały wybrane gry popularne, które można nabyć za grosze lub sprezentowano je już, jako darmowe podarunki na platformie Steam lub Origin.

Testy

Na pierwszy ogień poszedł tytuł Command & Conquer 3 z 2007 r. Gra została odpalona w rozdzielczości 1080p przy maksymalnym poziomie detali, plus z wygładzaniem krawędzi i filtrowaniem tekstur. W trakcie trawienia Tiberium Wars Radeon HD 3850 balansował na poziomie 18 do 20 klatek na sekundę, w momencie gdy oponent gwarantował przedział w zakresie 20-23.

Następną rundę stoczyliśmy z użyciem Battlefield 3, który został sprezentowany graczom dość dawno temu, jako darmowy bonus na Origin. Mimo że jest to pozycja sprzed 4 lat ma nadal dość spore wymagania, dlatego przy rozdzielczości 1080p jakość detali została ustawiona na medium. Wynik był zgodny z naszymi przewidywaniami – Radeon uzyskał niemal dwukrotną przewagę! Gdy Intel HD 4600 balansował na krawędzi 12 do 15 klatek na sekundę, nie gwarantując płynnej animacji, oponent potrafił wydusić solidne 30 fps.

Kolejną pozycją na naszej liście jest druga odsłona wyścigów GRID. Przy rozdzielczości 1080p z wyłączonym wygładzaniem krawędzi i maksymalnymi detalami Radeon HD 3850 uzyskał 24 fps’y, zaś Intel 16 klatek na sekundę. W wypadku obniżenia na medium opcji ambient occlusion wysłużony GPU przekroczył magiczne 30 klatek, zaś jego przeciwnik zbliżył się zaledwie do poziomu 20 fps.

Do ostatniego testu wykorzystaliśmy grę Wiedźmin 2 w wersji 3.4, przy zachowaniu standardu 1080p wraz z ustawieniem średnich detali. Oba wyniki nie są zadowalające, ale przyznacie, że 15 klatek na sekundę Radeona wygląda nieco lepiej niż 9 klatek renderowanych przez Intela. Rozdzielczość Full HD jest trudna do strawienia dla obu układów, dlatego proponujemy poprzestać maksymalnie na 1440×900, wtenczas Radeon osiąga należyte 30 fps.

Warto nadmienić, że nie zarejestrowaliśmy wzrostu hałasu przy pracy zintegrowanego układu korzystającego z boxowego chłodzenia oferowanego przez Intel. Standardowa temperatura pracy i5-4460 w spoczynku to 33˚C, natomiast przy uruchomieniu układu graficznego wartość ta wzrasta jedynie o 2˚C. Warto pamiętać także, że korzystanie z połączonego w jedno CPU i GPU to dość spora oszczędność energii względem tradycyjnych kart graficznych.

Wnioski

Mimo dość szybkiego zegara rdzenia i obsługi najnowszych standardów Intel HD 4600 radzi sobie słabo w pozycjach leciwych. Na cztery testy uzyskał tylko jeden punkt, zachowując przy tym niewielką przewagę. Przy oglądaniu filmów w jakości Full HD czy pracy z Photoshopem nie zanotowano żadnych problemów, albowiem procesor i5 sam w sobie jest na tyle mocny by nadrobić braki karty graficznej (jest to istotne szczególnie w przypadku programów do obróbki grafiki). Tańsza alternatywa w postaci duetu i3 i Intel HD 4400 nie powinna czynić odstępstw na tym polu, mimo braku dwóch fizycznych rdzeni dla procesora. Jednak w wypadku nowych Pentiumów możemy zauważyć już poważne braki mocy obliczeniowej. Samodzielnie budżetowe procesory Intela powinny wystarczyć do edytorów tekstu, Internetu lub multimediów, ale już poważniejsze prace mogą wymagać dodatkowych inwestycji.

Reasumując: przy projektowaniu budżetowego PC, opartego o technologię Intela (CPU, płyta główna) warto jasno określić priorytety. Jeśli interesują nas wyłącznie multimedia i przykładowo Photoshop, Corel, lub inne programy właśnie tego typu, samodzielnie pracujący i3 wsparty układem HD 4400 podoła zadaniu. Jednakże, jeśli lubicie pogrywać w różnej maści gry, szczególnie nowsze pozycje z przeznaczeniem on-line, oczekując przyzwoitej płynności przy sensownym poziomie detali zakup osobnego GPU jest bardziej niż wskazany.

Jednocześnie przypominamy że wszystkie zaawansowane programy graficzne wykorzystują akcelerację karty graficznej, dlatego duet Pentium-GPU może okazać się bardziej wszechstronny, a ponad wszelką wątpliwość tańszy od samodzielnej i3’jki! Różnica ceny pomiędzy sensownym Pentium, a średniej klasy i3 może wynosić od 200 do 300 zł w zależności od dystrybucji. Natomiast zakup HD 3850 to wydatek rzędu zaledwie 50 zł. Ponadto w przedziale 50-100 możecie nabyć także mocniejszego HD 4850 lub ciągle wpierane przez Nvidię Geforce 9600GT, 8800GT lub 9800GT charakteryzujące się umiarkowanym poborem energii oraz przyjemnym stosunkiem mocy obliczeniowej do wartości. Ostateczny wybór należy oczywiście do Was.