Firma Forever jest raczej mało znana na rynku polskim. Sam trafiłem na nią całkowicie przypadkiem. Jednakże nie oznacza to, że ten stan rzeczy jest słuszny. Dzisiaj przygotowałam dla Was test trzech powerbanków od tej firmy. Czy powinny być one szerzej znane?

TB-011 8000 mAh

Pierwszy z powerbanków zapakowany został w biało-czarno opakowanie. Z tyłu znajduje się specyfikacja oraz krótki opis w języku polskim. Wraz z TB-011 otrzymujemy kable USB->micro USB oraz instrukcję, która także posiada wytłumaczenie użytkowania w naszym ojczystym języku.

TB-011 ma wymiary około (producent nie podaje wartości) 135 mm x 70 mm x 10 mm. Waży on 185 g. Jest to więc dosyć poręczna konstrukcja, która spokojnie zmieści się w torebce czy kieszeni. TB-011 wygląda całkiem nieźle. Jest cały czarny a na jednym końcu posiada dużą latarkę. Świeci ona z mocą 186 mW oraz strumieniem świetlnym równym 25 lm. Może ona działać do 25 h na pełnym naładowaniu powerbanka. Obudowa wykonana jest z bardzo przyjemnego w dotyku materiału – nie jest to tani plastik. Blisko przeciwnego końca od latarki znajdują się cztery białe diody informujące o poziomie naładowania. Na jednym z boków jest włącznik urządzenia jak i latarki. TB-011 posiada dwa wyjścia. Napięcie wyjściowe wynosi 5 V a natężenie maksymalne obu gniazd łącznie 2,1 A. Powerbank spokojnie ładuje dwa smartfony i nie ma z tym problemów. Natomiast nie radzi on sobie z ładowaniem smartfonu oraz tabletu – od razu wyłącza się.  Czas ładowania powerbanku wynosi do 8 h a ładowany jest ze złącza micro USB (5 V/ 1 A). TB-011 posiada baterię litowo-jonową o pojemności 8000 mAh. Cena wynosi około 70 zł.

PTB-01 10000 mAh

Drugi z powerbanków również posiada opakowanie z opisem w języku polskim. Wraz z nim otrzymujemy instrukcję i kabel USB->micro USB. Instrukcja ponownie posiada opis użytkowania w naszym ojczystym języku.

PTB-01 ma wymiary około (producent ponownie ich nie podaje) 150 mm x 75 mm x 15 mm i waży 228 g. Jest to już większa konstrukcja, jednakże ciągle nie jest zbyt ciężka. Powerbank wygląda świetnie. Stylowe, gumowe wykończenie bardzo mi się spodobało. Całość dopełnia wyświetlacz poziomu naładowania. Zamiast standardowych, zastosowano zielone diody układające się w kształt baterii. Dodatkowo, każda z nich podpisana jest poziomem naładowania. Obok nich znajduje się przycisk włączający, który jest podświetlany na biało. PTB-01 posiada dwa wyjścia USB. Pierwsze dostarcza napięcie 5 V i natężenie 1 A a drugie napięcie 5 V a natężenie 2,1 A. Obok nich znajduje się złącze micro USB do ładowania powerbanku (5 V/ 2 A). Tym razem nie ma problemów z ładowaniem tabletów i smartfonów na raz. PTB-01 posiada baterię o pojemności 10000 mAh, co spokojnie powinno pozwalać na kilkukrotnie naładowanie urządzeń. Cena wynosi około 110 zł.

PTB-02 20000 mAh

Ostatnia z propozycji ponownie posiada opakowanie z opisem po polsku. Wraz z nim otrzymujemy kabel USB->micro USB oraz dwie książeczki. Jedna z nich to instrukcja a druga to opis znaków. Obydwie zostały przetłumaczone na język polski.

PTB-02 ma wymiary około (ponownie nic o nich producent nie mówi) 155 mm x 80 mm x 20 mm i waży 438 g. Jest to więc największa i najcięższa konstrukcja- jednakże pojemność 20000 mAh musi ważyć swoje. Z wyglądu powerbank nie powala – obudowa jest cała czarna oraz wykonana z tworzywa sztucznego. Sprawia to, że PTB-02 bardzo łatwo ślizga się po różnych powierzchniach. Na jednym z boków powerbank posiada włącznik urządzenia oraz latarki. Po jego prawej i lewej stronie znajdują się po dwie diody informujące o poziomie naładowania. Latarka znajduje się pomiędzy dwoma złączami USB i świeci dosyć słabo. PTB-02 zasilany jest ze złącza micro USB (5 V/ 2,1 A) umieszczonego na jednym z boków urządzenia. Urządzenie posiada dwa złącza USB do zasilania sprzętów. Pierwsze z nich pracuje z napięcie 5 V i natężeniem 1 A a drugie 5 V i 2,1 A. Powerbank posiada także technologię inteligentnego ładowania AIPower, która ma dopasować prąd do wymagań urządzenia. PTB-02 spokojnie pozwala na równoczesne ładowania tabletu jak i smartfona. Jego cena wynosi około 140 zł.

Testy

W testach został wykorzystany smartfon Samsung Galaxy S7. Ponieważ większość osób ładuje włączone telefony z uruchomionymi niektórymi funkcjami, zdecydowałem się na ładowanie smartfonu z wyłączonymi aplikacjami ale z włączonymi takimi funkcjami jak Bluetooth, NFC, Always on Display czy lokalizacje. Dzięki temu dostajemy informację o tym, jak powerbank będzie w stanie naładować działający smartfon.

W testach prędkości ładowania wszystkie powerbanki osiągnęły ten sam, bardzo dobry wynik. Natomiast różnice występują w przypadku wydajności akumulatora. Najlepszym powerbankiem jest PTB-01, który ma stosunek naładowania smartfona do deklarowanej pojemności równy 76,2 %. Jest to znakomity poziom. Całkiem nieźle wypada też TB-011 z wynikiem 73,5%. Natomiast najpojemniejszy z nich, PTB-02 wypada najsłabiej – brakuje mu 0,1 punkta procentowego do 70%.

Podsumowanie

Zacznijmy od najmniejszej wersji produktu od Forever – TB-011. Powerbank wygląda przyzwoicie oraz jest dobrze wykonany. Nieźle wypada w testach, pojemność deklarowana również stoi na zadowalającym poziomie. Na plus muszę także zaliczyć bardzo dobrze działającą latarkę, która rzeczywiście może się przydać. natomiast jest to jedyny powerbank, który nie jest w stanie ładować na raz smartfonu i tabletu. Także natężenie wyjściowe wynosi 1 A, czyli dosyć długo urządzenie będzie ładowane. Cena (70 zł) nie jest zbyt wygórowana. Powerbank jest ciekawym wyborem o ile nie chcecie ładować dwóch wcześniej wymienionych rzeczy na raz.

Kolejna z propozycji to PTB-01. Jest to moim zdaniem najlepsza konstrukcja od Forever. Powerbank świetnie wypada w testach, ładowany jest prądem 2 A a także rewelacyjnie wygląda. W mojej opini jest to jeden z lepszych powerbanków o pojemności 10000 mAh i zdecydowanie warto w niego zainwestować 110 zł.

Ostatni powerbank to najpojemniejszy model PTB-02. Wypada on najsłabiej w testach pojemności aczkolwiek łapie się na dolną granicę przyzwoitości. Minusem jest wygląd oraz wykonanie – same sztuczne tworzywa oraz „klocowaty” design. Na plus należy zaliczyć natężenie ładowania powerbanku (2,1 A) oraz cenę (140 zł), która sprawia, że jest to jedna z najtańszych konstrukcji z taką pojemnością. Jeśli szukacie taniego i pojemnego powerbanka oraz nie macie większych wymagań, choćby co do wyglądu, to możecie się nim zainteresować.

promocja