Na łamach WhatNext przedstawiłem Wam już kilka testów ciekawych powerbanków. Jednakże żaden z nich nie był wodoodporny. ADATA właśnie podesłała do recenzji ban energii, który może pochwalić się stopniem ochrony IP67. Zapraszam do testu.

D16750 został zapakowany w dosyć duże opakowanie. Wraz z nim otrzymujemy instrukcję oraz krótki kabel USB -> micro USB. Szkoda tylko, że jeden został dodany a nie dwa. Instrukcja posiada opis w języku polskim więc spory plus dla producenta.

Powerbank ma wymiary 143 x 84 x 28 mm i waży 360 g więc zdecydowanie nie jest to urządzenie, które można nosić w kieszeni. Został on wykonany ze srebrnego aluminium a po bokach znajduje się guma, która zapewnia wodoszczelność. Jak już wspomniałem, D16750 posiada stopień ochrony IP67. Oznacza to, że posiada on ochronę przed dostępem do części niebezpiecznych drutem oraz jest pyłoszczelny. Także można go zanurzyć na 30 minut w wodzie i nic nie powinno mu się stać. Oczywiście, jest on wodoszczelny i pyłoszczelny tylko w momencie zamknięcia osłony portów USB. Swoją drogą jest ona szczelna natomiast bardzo ciężko ją otworzyć po zamknięciu. Z pozostałych rzeczy technicznych to powerbank posiada następujące zabezpieczenia: przed przeładowaniem, przegrzaniem, rozładowaniem, nadmiernym natężeniem/napięciem prądu i przed zwarciami. Jest ich całkiem sporo. Powerbank posiada dwa wyjścia USB do ładowania tabletów czy smartfonów. Oba działają z napięciem 5 V, jednakże pierwsze ma maksymalny prąd równy 1,0 A a drugi 2,4 A. Bezproblemowo więc można ładować dwa urządzenia na raz. W urządzeniu została zastosowana bateria litowo-jonowa wielokrotnego ładowania o pojemności, jak się pewnie domyślacie, 16750 mAh. Powinno to starczyć na wiele ładowań smartfona.  Powerbank posida także cztery niebieski diody informujące o stanie naładowania oraz dosyć mocną latarkę. Gwarancja wynosi 1 rok.

Powerbank ładuje telefony zgodnie z oczekiwaniami. Po 15 minutach poziom baterii wzrósł o 16% a po 30 minutach o 33%. Są to wyniki podobne, a wręcz identyczne, do konkurencji, która posiada złącze USB z takim samym amperażem. Także D16750 pozwala na dużą ilość ładowań smartfonów. W testach wykorzystałem Galaxy S7, którego udało mi się naładować niecałe 5 razy do pełna, czyli także jest zgodnie z oczekiwaniami.

ADATA D16750 kosztuje około 200 zł. Jest on świetnie wykonany, zapewnia dobrą odporność na czynniki zewnętrzne w tym wodę. Także szybko ładuje on smartfona (na tyle ile pozwala złącze bez Quick Charge) oraz posiada deklarowaną pojemność. Jedyną wadą jest tak naprawdę osłona portów USB, która bardzo ciężko się otwiera – ale jest to konsekwencja wodoszczelności. Jeśli szukacie powerbanku, który będzie w stanie przetrwać nawet ekstremalne warunki to propozycja od ADATa sprosta temu zadaniu.