Kolejny powerbank od Green Cell posiada największą pojemność wśród wszystkich urządzeń, które pojawiły się na łamach Whatnext – 30000 mAh. Czy PB75 jest rzeczywiście aż tak pojemny i czy jest on godny polecenia?

Powerbank, podobnie jak model PB93, zapakowany został w zwykły karton z nalepką informującą o tym, co jest w środku. Wraz z nim otrzymujemy kabel USB-> micro USB oraz instrukcję, która posiada opis w języku polskim.

Powerbank występuje w dwóch wersjach – białej i czarnej. Wspólną cechą jest czerwona obwódka, która w tym pierwszym wypadku wygląda bardzo dobrze, ale w przypadku wersji czarnej już znacznie słabiej. PB75 ma wymiary 177 x 89 x 24 mm i waży aż 524 g. Jest on więc ciężki i duży, jednakże usprawiedliwione jets to pojemnością. Na jednym z  boków znajdują się dwa wejścia: micro USB oraz Type-C USB, które służą do ładowania powerbanku. PB75 ładowany jest napięciem i prądem  5V/2,1A, 9V/2A lub 12V/1,5 A. Dzięki temu jego ładowanie jest nawet szybkie – mając ładowarkę Quick Charge można go naładować w jedną noc. Urządzenie posiada trzy wyjścia USB o maksymalnym prądzie 2,4 A, jednakże jedno wyjście obsługuje Quick Charge 2.0. PB75 nie ma problemów z ładowaniem kilku urządzeń na raz. Tutaj znajdują się też dwie diody, służące za latarkę. Powerbank posiada zabezpieczenie na wejściu, wyjściu, ochronę przed zwarciem, ochronę ładowania, zabezpieczenie przed przeładowaniem i nadmiernym rozładowaniem oraz zabezpieczenie przeciążeniowe na wyjściu. Na jednym z dłuższych boków znajduje się przycisk włączający urządzenie i latarkę oraz cztery niebieskie diody informujące o stanie naładowania.

Testy i podsumowanie

W testach został wykorzystany smartfon Samsung Galaxy S7. Ponieważ większość osób ładuje włączone telefony z uruchomionymi niektórymi funkcjami, zdecydowałem się na ładowanie smartfonu z wyłączonymi aplikacjami, ale z włączonymi takimi funkcjami jak Bluetooth, NFC, Always on Display czy lokalizacje. Dzięki temu dostajemy informację o tym, jak powerbank będzie w stanie naładować działający smartfon.

Powerbank świetnie wypada w testach. Jego prędkość ładowania jest bardzo dobra, to samo tyczy się stosunku naładowania baterii do deklarowanej pojemności. Jedyna wada jaką zauważyłem to sygnalizacja rozładowania – przy połowie rozładowania powerbanku potrafi świecić się już tylko 1 dioda co jest bardzo mylące.

Green Cell PB75 30000 mAh kosztuje około 160 zł (swiatbaterii.pl). W tej cenie jest to świetna propozycja. Powerbank jest bardzo pojemny, posiada Quick Charge oraz trzy wyjścia USB. Co ciekawe, PB75 można naładować już w jedną noc, czyli dosyć szybko. Niektórzy za wadę mogą uznać wagę i wymiary, jednakże pojemność w pełni je usprawiedliwia. Małą wadą są za to diody pokazujące naładowanie urządzenia – dziwnie one działają. Jeśli szukacie bardzo pojemnego powerbanku w niskiej cenie to jest to idealny wybór.