Green Cell to kolejna marka debiutująca w naszych testach. Jej powerbank zaintrygował mnie ze względu na niską cenę i ogromne możliwości. Czy posiada on jakieś wady?

Powerbank otrzymałem w zwykłym, kartonowym pudełku, na które została naklejona naklejka z opisem co jest w środku. Wraz z urządzeniem otrzymujemy kabel oraz przejściówkę z micro USB na Type-C USB.

PB93 ma wymiary 159 x 87 x 23 mm i wązy 432 g. Jest to więc duża i ciężka konstrukcja, ale nie ma się co dziwić – 20 000 mAh wymaga pewnych poświęceń. Wygląda za to dobrze – obudowa jest czarna we wzory a po bokach znajduje się biały pasek. Całość została wykonana z tworzywa sztucznego. Na jednym z czarnych boków znajduje się wyświetlacz. Wszystko było by super gdyby on rzeczywiście wyświetlał poziom naładowania powerbanku w procentach. Niestety, za nim znajdują się tylko cztery niebieskie diody. Na jednym z białych boków znajduje się wejście micro USB służące do ładowania PB93. Ładowanie odbywa się z napięciem 5 V i prądem 2,1 A a czas naładowania wynosi około 10 godzin. Po drugiej stronie znajduje się włącznik. Z przodu znajdują się dwa wyjścia USB, latarka oraz wyjście Type-C. Wszystkie złącza USB mogą dostarczyć maksymalny prąd równy 2,4 A oraz same wykrywają zapotrzebowanie na prąd. Dodatkowo jedno z nich obsługuje Quick Charge (9V/ 2A, 12 V/ 1,5 A). Złącze Type-C służy do ładowania PB93. Producent zastosował także dwie diody, które służą za latarkę. Aby je włączyć należy przytrzymać przycisk włączania.

Testy i podsumowanie

W testach został wykorzystany smartfon Samsung Galaxy S7. Ponieważ większość osób ładuje włączone telefony z uruchomionymi niektórymi funkcjami, zdecydowałem się na ładowanie smartfonu z wyłączonymi aplikacjami, ale z włączonymi takimi funkcjami jak Bluetooth, NFC, Always on Display czy lokalizacje. Dzięki temu dostajemy informację o tym, jak powerbank będzie w stanie naładować działający smartfon.

Powerbank wypadł bardzo dobrze w testach. Złącze bez QuickCharge ładuje minimalnie wolniej od konkurencji, jednakże złącze z QC już pokazuje pełnię możliwości. Powerbank posiada także deklarowaną pojemność – w tych testach wypada on bardzo dobrze.

Green Cell PB93 20000 mAh kosztuje około 120 zł (swiatbaterii.pl). Jest to bardzo niska cena w stosunku do możliwości. Powerbank bardzo dobrze wypada w testach oraz posiada QuickCharge, który w takiej cenie jest rzadko spotykany. Na plus należy zaliczyć także wyjscie Type-C. Jedyną uwagę mam co do wyświetlacza – konstrukcja sugeruje pokazywanie wartości w procentach a są tam zwykłe diody, co psuje wygląd. Jednakże w tej cenie to szczegół. Jeśli szukacie taniego, pojemnego oraz posiadającego QuickCharge powerbanka, to spokojnie możecie brać PB93.