Powerbank to bardzo przydatna rzecz. Osobiście posiadam smartfona HTX Desire 820, który po 2h grania potrafi zejść ze 100% baterii na 0%- na wykładach obowiązkową rzeczą jest więc posiadanie źródła energii. Xblitz energy 10.000 mAh wydaje się być idealną propozycją, ale czy rzeczywiście taką jest?

Powerbank zapakowany został w zwykłe pudełko, zabezpieczenie w środku też jest słabe. Wraz z nim otrzymujemy instrukcję oraz kabel. Instrukcja posiada podstawowe informacje o obsłudze oraz parametrach technicznych produktu. Jest w pełni w języku polskim. Kabel posiada z jednej strony złącze micro USB a z drugiej zwykłe USB. Szkoda, że nie ma większej ilości niestandardowych złącz.

Xblitz Energy został wykonany z tworzywa sztucznego, przez co łatwo ślizga się na różnych powierzchniach. Jest on dostępny w wersji czarnej oraz białej. Ma wymiary 146 mm x 76,5 mm x 14,5 mm. Jest on dosyć cienki natomiast jest bardzo długi – jest minimalnie mniejszy od mojego 5,5 calowego telefonu. Na srebrnej części, z boku posiada włącznik. Z przodu zaś znajdują się złącza. Do dyspozycji jest jedno USB z prądem 2,5 A (ładowanie np. tabletów), jedno USB z prądem 1 A (ładowanie telefonów) oraz jedno micro USB służące do ładowania powerbanku. Wynika z tego, że można ładować na raz do dwóch urządzeń. Obok są cztery niebieskie diody sygnalizujące poziom naładowania Xblitz Energy.

Teraz troszkę parametrów technicznych. Zastosowany akumulator został wykonany w technologii litowo-polimerowej. Producent zastosował następujące zabezpieczenia: przeciwzwarciowe, przeciwko przeładowaniu oraz przeciwko nadmiernemu rozładowaniu. Dodatkowo nie występuje efekt pamięci (zjawiska powodujące utratę rzeczywistej pojemności akumulatora).  Ilość cykli ładowania (czyli po ilu pełnych rozładowaniach powerbank zacznie tracić swoje właściwości) wynosi 500, co wydaje się być dobrą wielkością. Temperatura pracy waha się od 0°C do 60°C a przechowywania od 0°C do 45°C.

Przejdźmy teraz do testów. Pierwszy z nich dotyczy faktycznej pojemności. Żadnego powerbanku nie można brać w stosunku 1:1 w odniesieniu do baterii w telefonie. Należy pamiętać o sprawności ładowania oraz wydajność ogniw. Najlepsze power banki łącznie potrafią oddać około 80% deklarowanej pojemności. Nie inaczej jest w tym przypadku. Bateria w HTC Desire ma pojemność 2600 mAh. Zdołałem ją naładować w pełni 3 razy, co jest bardzo dobrym wynikiem. Czasy ładowania także pozytywnie zaskakują – przy oryginalnej ładowarce po 30 minutach oraz 60 minutach ładowania poziom baterii wynosił kolejno 14% oraz 36 % (ładowana od 0%). Przy powerbanku te same wartości wynosiły 18% oraz 40%, czyli lepiej niż przy oryginalnej ładowarce.

Xblitz Energy kosztuje około 85 zł. Jego wadą jest tak naprawdę tylko wykonanie- śliski materiał oraz duża wielkość. Pod względem technicznym wypada on bardzo dobrze, dlatego też jeśli szukacie taniego oraz pojemnego powerbanku to zdecydowanie polecam zastanowić się nad jego zakupem.