ZAGG to mało znany w Polsce producent, którego produkty cieszą się jednak poważaniem w wielu krajach. Pierwszym produktem, który otrzymałam do testów, jest powerbank Ignition 12. Czy jest to ciekawa konkurencja dla bardziej znanych firm?

Powerbank zapakowany został w dosyć duże pudełko. Wraz z nim otrzymujemy krótki kabel USB->micro USB oraz instrukcję. Skoro można ładować na raz dwa urządzenia to powinny zostać dołączone dwa kable, jednakże mało który producent to robi.

Ignition 12 ma wymiary około 140 mm (długość) x 80 mm (szerokość) x 21 mm (grubość) i waży 336 g. Jest to więc konstrukcja większa i cięższa nawet od znacznie pojemniejszych powerbanków. Powiedziałbym, że może to być konkurencja dla Xblitz Energy. Co ciekawe, producent na swojej stronie pisze i małym i kompaktowym designie – nie wiem gdzie on go widzi. Obudowa została wykonana z tworzywa sztucznego przez co Ignition 12 ślizga się po różnych powierzchniach. Wygląd nie jest powalający – do testów dostałem wersję czarno-szarą jednakże można także zakupić wersję czarno-czerwono-białą. Powerbank posiada dwa wyjścia służące do ładowania urządzeń. Jedno jest 5 V i 2,1 A a drugie 5V i 1 A. Na tej samej stronie znajduje się włącznik, latarka oraz wejście do ładowania urządzenia. Na jednej z czarnych stron znajduje się 5 niebieskich diod informujących o ładowaniu urządzeń bądź o poziomie naładowania Ignition 12. Dokładna pojemność powerbanku to 12 000 mAh.

W testach pierwsze zaskoczenie było po podłączeniu smartfonu (Samsung Galaxy S7) – samo podłączenie nie uruchamia ładowania, należy jeszcze włączyć powerbank. Żaden z innych modeli od pozostałych producentów tak nie działał. Po 15 minutach ładowania smartfonu od 0%, poziom baterii wynosił 17% a po 30 minutach 31%. Szybkość ładowania jest więc w normie. Pojemność także jest spodziewana. Smartfon udało mi się także naładować trochę ponad 3 razy więc tutaj takżę wszystko się zgadza. W sieci znajdziecie test, w którym autor twierdzi, że Ignition 12 nie jest w stanie ładować na raz dwóch tabletów bądź tableta i smartfon. Sprawdziłem to i oczywiście jest to nieprawda – wszystko działa jak należy.

Być może i poleciłbym ZAGG Ignition 12 gdyby nie jego cena, która aktualnie wynosi 40 Euro (ok. 170 zł). W takiej kwocie znajdziecie równie dobre pod względem wnętrza ale znacznie tańsze i mniejsze propozycje od konkurencji. Ignition 12 nie ma ani fast charge, ani super wykonania – generalnie nic nie usprawiedliwia takiej ceny. Jeśli cena zmaleje znacznie to można się nad nim zastanowić, ale póki co szukajcie powerbanków u konkurencji.

promocja