Urządzeń sieciowych na WhatNext ciąg dalszy. Dziś będzie to ASUS RT-AC86U – topowy, dwuzakresowy router od tego tajwańskiego producenta.

Każdy, kto nieco więcej korzysta z Internetu, lub posiada wiele sprzętów w sieci, doskonale wie, jak problematyczna potrafi być niestabilna sieć Wi-Fi. Nie wspominam już nawet o takich aspektach, jak gry online, gdy ktoś z domowników akurat zechce pooglądać sobie jednocześnie jakiś film na Netflixie. Właśnie w takich sytuacjach spisują się najlepiej routery wielozakresowe, dodatkowo naszpikowane takimi technologiami jak QoS czy MU-MIMO. Jednym z takich sprzętów jest testowany dziś przez nas ASUS RT-AC86U.

Wygląd i wykonanie

Sprzęt dociera do nas w typowym dla Asusa opakowaniu. Czarne, z renderem na froncie i kluczowymi informacjami na opakowaniu. W zestawie, poza routerem, dostajemy dokręcane anteny, zasilacz i kilka ulotek. Zestaw skromny, ale w zupełności wystarczający. Sam sprzęt prezentuje się wręcz fantastycznie. Jest mniejszy, niż się początkowo wydaje. Cały jest wykonany z plastiku, który niestety trochę się palcuje i łapie kurz, ale nadrabia to samym wyglądem. Mi naprawdę przypadł do gustu. Lubię takie nowoczesne, geometryczne kształty. Ciekawie prezentują się też przyciski i diody. Otóż diody możemy po prostu wyłączyć za pomocą dedykowanego do tego przycisku na odwrocie. Podobnie z włączeniem/wyłączeniem routera – też mamy do tego osobny przycisk. Same diody świecą na biało i są przyjemne. Wygląd i wykonanie zdecydowanie na plus.

Dane techniczne

ASUS RT-AC86U nosi etykietę AC2900. Oznacza to, że sieci bezprzewodowe obsługują technologię MU-MIMO, powinny pracować kolejno do 802.11n: do 600 Mbps oraz 802.11ac: do 1734 Mbps, jednak ASUS oferuje funkcję NitroQAM™, bazującą na 1024-QAM (normalne routery posiadają QAM-256), pozwalający na przyspieszenie sieci kolejno do 750Mbps dla radia 2,4GHz oraz 2167Mbps dla 802.11ac (5GHz). Wyposażono go również w 4 porty Gigabit Ethernet, jeden port WAN, dwa porty USB (jeden 2.0 i jeden 3.0). Router pracuje na procesorze dwurdzeniowym, taktowanym 1.8GHz, ma 256 wbudowanej pamięci flash i aż 512MB RAM. Mało? Do tego dochodzi jeszcze cała masa funkcji software’owych, obsługa pasma 80MHz, wsparcie QoS i masa innych rzeczy.

Sprzęt ten nastawiony jest głównie na odbiorcę domowego, szczególnie kierowany jest do graczy. Zaimplementowano tu zatem szereg opcji, które mają graczy wspierać, jak np. obsługa dedykowanych serwerów WTFast, profile QoS dla gamingu czy analiza obciążenia sieci. Jest tego naprawdę mnóstwo i mógłbym się jeszcze więcej na temat możliwości tego urządzenia rozpisywać, także przejdźmy po prostu dalej.

Oprogramowanie

Konfiguracja sprzętu jest dziecinnie prosta. Po podłączeniu sprzętu wszystko ustawia się praktycznie samo. Oczywiście bardziej zaawansowani użytkownicy mogą konfigurować sprzęt samemu, jednak sprawdziłem i tą opcję i router z automatu konfiguruje się naprawdę nieźle. Trzeba przyznać, że upchanie takiej masy funkcji to nie lada sztuka i łatwo jest przez to skomplikować oprogramowanie. Oprogramowanie od ASUS odbieram dwojako. Z jednej strony wydaje się być dość intuicyjne i łatwe, z drugiej czegoś mi tu brakuje. Może to odczucie jest spowodowane przeładowaniem opcji, ale biorąc pod uwagę, ile ten router potrafi, to raczej ciężko jest uniknąć takiego efektu. Nie mniej – oprogramowanie jest intuicyjne, jednak na pewno nie jest przystępne. Opcje często mają nazwy, których zwykły laik nie zrozumie, czasem przewija się błędne tłumaczenie. Nie są to jednak jakieś duże problemy i system jest zdecydowanie ładny. Dlatego ostatecznie zaliczam go na plus.

Nie mogę też nie napisać o rewelacyjnej aplikacji ASUS Router APP. Pozwala na proste i szybkie zdalne zarządzanie swoją siecią. Zdecydowanie przypadła mi do gustu (podobnie jak aplikacja dla laptopów gamingowych ROG Gaming Center na smartfony). Poniżej znajdziecie kilka zrzutów ekranu z tej apki.

Testy i działanie w praktyce

Test zasięgu sieci Wi-Fi wykonywany jest telefonem Samsung Galaxy A5 2017. Jest to średnia półka wyższa, która relatywnie obrazuje zasięg Wi-Fi każdego urządzenia. Modem, to Compal CH7465LG prędkość sieci kablowej wynosi 250dl/20up Mb/s.

Zacznę nietypowo, od funkcji NAS. Ta działa wręcz rewelacyjnie. Zwykły pendrive 64GB, wspierający USB 3.0 i prędkości zapis/odczyt na poziomie około 100 MBps – rewelacja. Nie mam więcej do napisania w tym temacie. Bezprzewodowo jesteśmy ograniczeni przez karty sieciowe urządzeń.

Gigabit Ethernet działa poprawnie. Nie notowałem spadków prędkości, czy innych problemów. Sprawdziłem też na kilku urządzeniach, jak działa adaptacyjny QoS i tutaj również miło się zaskoczyłem. Postanowiłem obciążyć sieć na jednym komputerze maksymalnie, jak tylko się da, po czym uruchomiłem to samo na drugim urządzeniu i do tego odtwarzanie filmów na kilku urządzeniach po Wi-Fi. Naprawdę miło się obserwowało, gdy QoS po 2 sekundach zaczął „rozdysponowywać” sieć pomiędzy sprzęty. Na wszystkich sprzętach, wszystko działało bezproblemowo i sprzęty zużywały dokładnie tyle sieci, ile potrzebowały. Transfer rozdzielił się mniej więcej po 30% na komputery i około 13% na odtwarzanie filmu na każdy sprzęt Wi-Fi. Nie spodziewałem się aż tak sprawnego działania adaptacyjnego QoS. Jest znacznie lepiej, niż w poprzedniku, czyli ASUS RT-AC68U.

Wi-Fi

Wi-Fi spisuje się rewelacyjnie, zarówno w kwestii prędkości i zasięgu. Na karcie PCI-e w odległości 1 metra, średnia prędkość w teście FTP wynosiła około 780 Mb/s – router wykorzystuje praktycznie wszystkie możliwości karty sieciowej, wynik idealny. Uwaga! Do osiągnięcia pełnej prędkości potrzebna będzie desktopowa karta sieciowa PCIe 4×4.

Jeżeli chodzi o Wi-Fi, to nie spodziewałem się, że będzie AŻ tak dobrze. Sytuację z zasięgiem poprawiła aktualizacja software, więc jeżeli macie ten router i wynik zasięgu nie odwzorowuje tego, co poniżej w tabelce, to koniecznie zaktualizujcie firmware. Test wykonany telefonem Samsung Galaxy A5 2017, wartość w dBm (im bliżej zera, tym lepiej):

Warunki 2,4 GHz 5GHz 
2 metry od routera, brak przeszkód -33 dBm -26 dBm
3 metry od routera, ściana działowa (ok 15 cm) -48 dBm -40 dBm
1 metr od routera, mur (ściana nośna) -38 dBm -39 dBm
2 metry od routera, mur (ściana nośna) -46 dBm -41 dBm
5 metrów od routera, ściana działowa oraz mur -65 dBm -60 dBm
extreme – 10 metrów od routera przez sąsiadujące mieszkanie przy transformatorze elektrycznym -72 dBm -73 dBm

Nie ma co się rozpisywać – jest to fenomenalny wynik, najlepszy do tej pory z urządzeń, które testowaliśmy. ASUS RT-AC86U poradzi sobie chyba nawet z murami średniowiecznego zamku. W warunkach mieszkaniowych raczej niemożliwe jest niepokrycie całości zasięgiem sieci, które pozwoli na swobodne korzystanie z Internetu. Aby nie starczyło na dom jednorodzinny, to musi być to naprawdę duży dom.

Podsumowanie

Najchętniej napisałbym – urządzenie doskonałe. Tak, ciężko mi to przyznać, ale nie byłem w stanie znaleźć słabego punktu RT-AC86U. Wiem, że są routery, które oferują jeszcze więcej, ale mówimy tu o urządzeniu, mimo wszystko domowym i nadal dwuzakresowym. Osiągnięcie wyższych wyników w sieciach bezprzewodowych wymagałoby już routera trójzakresowego. Może też troszkę mogą przeszkadzać funkcje oprogramowania, ale raczej będą to kwestie indywidualnych preferencji, niż wady. Dyskusyjną kwestią jest też cena – w polskich sklepach dochodzi do ok. 1000 zł. Sporo, ale otrzymujemy za to sprzęt, który z pewnością Was nie zawiedzie i do tego posiada 36 miesięczną gwarancję. Ode mnie ASUS RT-AC86U otrzymuje maksymalne noty i znaczek polecamy. Gdyby nie cena, to dałbym jeszcze „must have”. Jak złapiecie jakąś promocję, to bierzcie w ciemno.

*zdjęcie główne produktu pochodzi ze strony producenta

promocja