Po początkowym entuzjazmie, smartwatchowa gorączka nieco ostatnio ostygła. Na rynku jest naprawdę niewiele znaczących firm i wydaje się, że smartwatche zostały wypchnięte przez opaski fit. Jedną z aktywniejszych na tym polu firm pozostaje Samsung i jego rozwiązania, łączące funkcjonalność opasek dla aktywnych ze smartwatchami. Przed Wami Samsung Gear Sport.

Szczerze powiedziawszy, to nie jestem zbyt dobrą osobą do testowania zegarków sportowych. Poza faktem wrodzonego lenistwa, nie lubię gdy maszynka rozkazuje mi, co mam robić. Nie mniej, na potrzeby testu postanowiłem się nieco przełamać, aby przetestować funkcje zegarka.

Wygląd i wykonanie

Samsung Gear Sport nie wygląda ani trochę, jak zegarek sportowy. Wygląda jak normalny, tradycyjny zegarek i taki wygląd mi bardzo odpowiada. Cały korpus jest metalowy i bardzo solidnie wykonany. Nie mogę tego niestety powiedzieć o pasku, który na szczęście jest wymienny. Ten wykonano z podłej wręcz gumy, która przy ćwiczeniach zaciska się na ręce i staje bardzo niewygodna. Zostawia spore odciski i do tego po dłuższym trzymaniu jej na ręce zaczyna się „lepić” do skóry. Niestety Samsung nie dostarcza wymiennych pasków – w zestawie mamy jedynie taki sam, tylko krótszy. Wymienia się je za to naprawdę łatwo i bez konieczności wizyty u zegarmistrza (przy teleskopie jest suwak, którym odpinamy pasek od zegarka). Na szczęście mogę dodać, że jest to w zasadzie najgorszy element całego Gear Sport. Dalej jest już tylko lepiej.

Garść technikaliów

Zegarek napędza dwurdzeniowy, autorski procesor Samsunga o taktowaniu 1GHz, wspomagany jest 768MB RAM, zasila go 300mAh bateria, do dyspozycji mamy też 4GB pamięci ROM. Nie zabrakło szeregu sensorów, czyli akceleratora, żyroskopu, barometru, HRM i czujki oświetlenia. Łączność, to bluetooth w standardzie 4.2, Wi-Fi 802.11b/g/n, NFC oraz wbudowany GPS. Wyświetlacz, to 1,2” okrągły Super AMOLED, schowany pod Gorilla Glass3. Wodoodporność zegarka ma wynosić do 50m, z przyczyn oczywistych nie testowałem, czy faktycznie tak działa.
Specyfikacja w tym wypadku ma jednak absolutnie drugorzędne znaczenie, gdyż zegarek ten działa po prostu jak marzenie. Naprawdę szkoda, że Samsung nie rozwija bardziej systemu Tizen (Gear Sport pracuje pod Tizen OS 3.0) i nie implementuje go globalnie w smartfonach. Szybki, stabilny, responsywny i jednocześnie lekki i funkcjonalny. Samsung dba też o mnogość personalizacji oraz innych dostępnych na ten OS widżetów czy dodatków. System, to chyba najlepszy aspekt urządzenia.

Użytkowanie w praktyce

O ergonomii wspomniałem już w akapicie dotyczącym wykonania i niestety ten pasek w mojej opinii jest całkowicie nietrafiony i mógłby zostać zmieniony. Doskonale zdaję sobie sprawę, że w teorii mamy w tym zegarku nawet pływać i do tego taki pasek spisze się idealnie, jednak musimy też pamiętać, że to urządzenie mamy docelowo nosić na sobie prawie non-stop (nawet podczas snu). Myślę, że w tej cenie Samsung mógł dodać po prostu drugi pasek do pływania. Poza tym, ergonomia jest naprawdę dobra – Gear Sport jest lekki i nie ciąży na dłoni. Dotykowy ekran jest bardzo responsywny. Do tego oczywiście mamy obrotową tarczę do przełączania opcji, która spisuje się naprawdę rewelacyjnie. Trochę nie rozumiem obecności dwóch przycisków. Funkcjonalność wciskanego guzika można było umieścić w jednym, jednak nie jest to żadna wada, tylko moja fanaberia.
Gear Sport ładowany jest bezprzewodowo na podstawce magnetycznej. Poza tym, że trochę trwa, to nie mam do niego zastrzeżeń.

Fitness, aplikacje i inne diabelskie ustrojstwa

Wszystkie funkcje fit pracują na bazie dobrze znanej aplikacji Samsung Health, która zbiera informacje na temat naszych ćwiczeń, aktywności, mierzy puls i takie tam. Dostępnych też mamy ogromny zasób aktywności sportowych od zwykłych biegów i jazdy na rowerze, kończąc na windsurfingu, nurkowaniu czy żeglarstwie. Jest tego naprawdę mnóstwo. W samym zegarku oraz aplikacji jest też szereg ćwiczeń, planów treningowych i innych Postanowiłem przetestować kilka ćwiczeń, które skupiają się na zmianie pozycji ciała i skupiają się na powtórzeniach, czyli klasyczne brzuszki, przysiady, wykroki i krokodylki (nie pytajcie, jak mi poszło). I tutaj zegarek bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, gdyż położenie ciała i wykonane powtórzenia wykrywa praktycznie bezbłędnie. Dobrze też zlicza przebytą odległość i kroki, nawet jeżeli na daną chwilę nie jest sparowany z telefonem.
Jedną z bardziej lubianych przeze mnie funkcji jest przypominajka o aktywności. Gdy zegarek wykrywa, że siedzimy przed komputerem, pokazuje nam przypomnienie i sugestię szybkich, krótkich ćwiczeń. Naprawdę dobra funkcja i przyznam, że najczęściej z niej korzystałem (poza sprawdzaniem powiadomień i godziny).

Pozostała funkcjonalność

Tutaj kierujemy się bardziej w stronę smartwatcha i tak też preferuję użytkować te urządzenia. Możemy w pełni skonfigurować, jakie powiadomienia otrzymujemy na zegarku, mamy też możliwość sterowania odtwarzaczem dźwięku i ogólnie wszystkim, do czego zostanie tylko napisana aplikacja/widżet. Nie zabrakło widżetu pogody, ciśnienia, pulsometru a nawet widżetu do monitorowania wypitej kawy czy wody. Ciężko jest opisać wszystkie funkcje i możliwości Gear Sport, ponieważ Samsung cały czas wypuszcza nowe aplikacje. Jeżeli obawiacie się, że po zakupie zegarka zabraknie Wam funkcjonalności, to z całą pewnością mogę je rozwiać. Samsung bardzo dba o swój OS i o to, aby niczego w nim nie zabrakło.

Okiem leniucha, gadżeciarza. Podsumowanie

Samsung Gear Sport bardzo przypadł mi do gustu, zarówno w kwestii wyglądu, wykonania jak i funkcjonalności. Nieco zmusił mnie do większej aktywności, co ostatecznie wyszło mi na dobre. Niestety, nie mogę przejść obojętnie przy aspekcie jego ceny. Za Gear Sport musimy zapłacić aż 1499zł, co jest ceną uzasadnioną – jeżeli uprawiamy aktywnie sport i potrzebujemy monitorowania naszej aktywności, lub chcemy zacząć aktywny tryb życia, czy po prostu potrzebujemy motywatora i pomocy do ćwiczeń. W takiej sytuacji Gear Sport będzie świetnym wyborem, o ile nie przeszkadza nam ta nieszczęsna opaska. Na szczęście wymienia się ją łatwo i na rynku mamy masę dostępnych, jednak przy tej cenie Samsung powinien w mojej opinii udostępnić drugą. Ja serdecznie ten zegarek polecam. Jeżeli zdecydujecie się na jego zakup – na pewno się nie zawiedziecie.