Kolejny produkt od Sandberga przeznaczony jest dla osób, które uwielbiają aktywnie spędzać czas. Podczas obozów czy spontanicznych wycieczek często przyda się powerbank, który potrafi przetrwać wszystko i nigdy nie zawiedzie. Te założenia spełnia właśnie Survivor.

Powerbank otrzymałem w pudełku, które posiada nawet zamknięcie na magnes. W środku, oprócz urządzenia, znajduje się kabel USB->micro USB oraz obrazkowa instrukcja. Gwarancja wynosi aż 5 lat co jest standardem dla urządzeń tej firmy.

Survivor ma wymiary 27 mm x 85 mm x 27 mm i waży 479g. Jest to więc duże i ciężkie urządzenie. Zostało ono wykonane z tworzywa sztucznego jednakże jest to wykonanie najwyższej klasy. Zdecydowanie nie ma obaw, że jak upadnie to coś złego się z nim stanie. Survivor został utrzymany w barwach wojskowych, co też wiele mówi o jego przeznaczeniu. Posiada on certyfikat IP67, czyli jest on odporny na wodę, kurz, pyły oraz wstrząsy. Na jednej z większych stron znajduje się włącznik oraz cztery niebieskie diody. Wszystkie wyjścia znajdują się za szczelnym ale bardzo prostym w obsłudze zamknięciu. Powerbank ładowany jest prądem 2A (czas ładowania 8-10 godzin) oraz posiada dwa wyjścia USB, które dają natężenie 2,4 A oraz 1,5 A. Obok nich znajduje się latarka, która jest jednym z większych plusów. Jest ona bardzo mocna więc z pewnością przyda się w nocy (w przeciwieństwie do większości latarek w tańszych konstrukcjach). Posiada ona także 3 tryby pracy: ciągłe świecenie, miganie oraz SOS. Świetny pomysł i wykonanie miał Sansberg. Warto też wspomnieć o akumulatorze, który wykonała firma LG więc on także powinien być najwyższej jakości.

Testy i podsumowanie

W testach został wykorzystany smartfon Samsung Galaxy S7. Ponieważ większość osób ładuje włączone telefony z uruchomionymi niektórymi funkcjami, zdecydowałem się na ładowanie smartfonu z wyłączonymi aplikacjami, ale z włączonymi takimi funkcjami jak Bluetooth, NFC, Always on Display czy lokalizacje. Dzięki temu dostajemy informację o tym, jak powerbank będzie w stanie naładować działający smartfon.

Survivor wypadł znakomicie w testach. Ładuje smartfona z maksymalną możliwą prędkością (bez QuickCharge) oraz pozwala na największą ilość jego naładowań ze wszystkich konstrukcji. Także stosunek naładowania baterii do deklarowanej pojemności jest znakomity.

Sandberg Survivor Powerbank 20100 kosztuje około 350 zł i jest warty każdej złotówki. Wypada on znakomicie w testach ładowania i posiada deklarowaną pojemność. Także jego nazwa nie jest przypadkowa – jest on znakomicie wykonany, wodoodporny, pyłoodporny oraz odporny na uderzenia. Na plus należy także zaliczyć znakomitą latarkę z kilkoma trybami pracy (w tym SOS). Survivor jest niezbędny podczas wycieczek na obozy, pod namioty czy gdy wiadomo, że może Was dopaść deszcz a bateria może się wyładować. Produkt ten z pewnością nie zawiedzie Was w żadnej z tych sytuacji a 5 letnia gwarancja tylko to potwierdza.