SilverStone wiele razy już gościł na łamach portalu, natomiast nigdy nie było jeszcze recenzji zasilacza tego producenta. Czy Strider Plus 500W to dobry wybór?

Przy ostatnich testach na początku zwykle wynajdowałem coś śmiesznego w opisach na pudełkach od zasilaczy, nie inaczej jest tym razem- „24/7 continuous power output…”- dziwne by było, jakby zasilacz automatycznie się wyłączał np. po 20h działania xD. Wraz z zasilaczem otrzymujemy dwie instrukcje, kabel zasilający, cztery szybkośrubki, opaski zaciskowe oraz opaski na rzepy. Jedna z instrukcji opisuje bardzo dokładnie specyfikę zasilacza (tylko po angielsku), druga ma pomagać w jego montażu (w wielu językach, ale bez polskiego). Szybkośrubki zaskakują, bowiem zazwyczaj są dodawane zwykłe śruby. Oba rodzaje opasek są miłym prezentem i pomogą w utrzymaniu ładu i składu w obudowie. SilverStone udziela 3 lata gwarancji na zasilacz.

Przy tym zasilaczu trzeba zwrócić szczególną uwagę na model. Testowana wersja ma nazwę kodową ST50F-PB. Piszę o tym, gdyż w sprzedaży jest też model ST50F-P, który jest znacznie słabszy. Generalnie zasilacz ma wymiary 150 mm x 86 mm x 140 mm, czyli powinien zmieścić się bez problemów do każdej obudowy ATX. Waży około 2 kg. Prezentowałby się nawet bardzo ładnie, tyle że efekt połączenia czarnego z niebieskim psują naklejki, które nie dość że są krzywo poprzyklejane, to jeszcze jest ich strasznie dużo, w szczególności tych obok wentylatora. Obudowa jest czarna i nie chropowata, przez co jest dość podatna na odciski palców. Na jednym z boków Strider Plus nie ma nic, na drugim znajduje się tabliczka znamionowa. Na niej można znaleźc kod UL- E313296. Wynika z niego, że SilverStone robi sam dla siebie zasilacze. Zasilacz posiada jedną linię +12V, którą można obciążyć 38 A (456 W), linię +3,3V i +5V można obciążyć po 16A (łącznie na obu liniach maksymalnie 110 W). Podobną wartość na linii +12V miał Xilence Performance A Series 530W, który został oznaczony jako mocniejsza wersja. Strider Plus ma wartośc szczytową 550W. Na górze znajduje się niebieski wentylator wraz z okropnymi naklejkami, a na dole wytłoczono logo firmy. Tył to klasyczny plaster miodu wraz z włącznikiem i miejscem na kabel zasilający. Strider Plus jest zgodny z napięciem w gniazdku z zakresu 110V do 240V oraz częstotliwościami od 50 Hz do 60 Hz. Zasilacz jest w pełni modularny. Z przodu znajduje się wejście na wiązki. Dwa wejścia zostały zasłonięte zaślepkami, gdyż nie ma tylu wiązek w zestawie. Każdy kabel ma płaski profil i jest cały czarny- duży plus pod względem estetyki. Do dyspozycji jest jedna wiązka z wtyczką ATX12V 20+4 pin (550 mm), jedna CPU 4+4 pin (750 mm), jedna PCI-E 2x 6+2 pin (550 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm), dwie 4x SATA (600 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm) oraz jedna 3x Molex + FDD (600 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm). Cieszy duża ilość złącz SATA, dodatkowo wszystkie są kątowe, natomiast producent powinien dodać jeszcze jedną wiązkę z wtyczkami Molex).

Dołączony wentylator to model D12SH-12 firmy Yate Loon. Ma standardowe wymiary 120 mm x 120 mm x 25 mm. SilverStone sprytnie podaje, że jego minimalna głośność wynosi 18 dBA, ale nie wspomina nic o maksymalnej. Z danych producenta wynika, że ta druga wartość wynosi 36 dBA, czyli całkiem sporo. Wentylator może kręcić się z maksymalną prędkością równą 2200 RPM generując przy tym przepływ powietrza na poziomie 77 CFM. D12SH-12 posiada łożysko ślizgowe o podwyższonej trwałości.

Wnętrze wygląda na całkiem nieźle zaprojektowane. Za odprowadzanie ciepła odpowiadają dwa radiatory. Największy kondensator został wyprodukowany przez Teapo i ma napięcie 400V, pojemność 330uF oraz może pracować w temperaturze do 85°C. Pozostałe kondensatory są firmy Taicoon i mogą działać nawet w temperaturze do 105°C. Zasilacz niestety nie posiada modułów DC-DC. Największy transformator został wyprodukowany przez firmę Li Tai i nosi oznaczenie DASH 2 B-19. Koło tyczki zasilania można znaleźć kondensator bezpieczeństwa firmy Carli Electronics – model MPX40/100/56. Strider Plus 500W posiada następujące zabezpieczenia: OCP (zabezpieczenie przed przeciążeniem stabilizatora), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu) oraz OTP (zabezpieczenie przed przegrzaniem zasilacza). Zasilacz jest zgodny z normą ATX12V v2.4 oraz posiada odznaczenie 80 Plus Bronze.

Testy i podsumowanie

Norma ATX:

  • 3.3V +/- 5% 3.14V – 3.46V
  • 5V +/- 5% 4.75V – 5.25V
  • 12V +/- 5% 11.40V – 12.60V

Napięcia na linii +12V są znacznie niższe niż idealne. Dodatkowo spadają aż o 0,14V podczas obciążenia. Linia +3,3 V podczas obciążenia spada o 0,03V a +5V o wzrasta o 0,03V. Generalnie, spośród przetestowanych zasilaczy, linie są najmniej stabilne i najbardziej zmieniają się podczas obciążenia. Pod względem poboru prądu jest dobrze, tak jak powinno być dla zasilacza z 80 Plus Bronze. Pozytywnie zaskakuje tylko pobór prądu podczas spoczynku- jest bliski produktowi Seasonic. Strona 80 Plus mówi, że dla obciążenia 10% sprawność wynosi 79,94%, dla 20%- 85,27%, 50%- 86.65% a dla 100% sprawność wynosi 83,17%. Strider Plus jest też prawie niesłyszalnym zasilaczem w spoczynku oraz cichym pod obciążeniem.

Zasilacz kosztować powinien około 320 zł. Jego głównymi i najważniejszymi zaletami jest pełna modularność oraz ciche działanie. Co więcej, mimo że zasilacz promowany jest jako 500W, to jego moc szczytowa wynosi 550W. Z wad muszę wymienić mało stabilne napięcia oraz ich duży odbieg od idealnych wartości. Wśród zasilaczy 500W-550W jest on dobrze wyceniony i jeśli szukacie ciekawej i przede wszystkim cichej jednostki zasilającej do komputera to warto wziąć go pod uwagę.

promocja