Zdrowego trybu życia na WhatNext ciąg dalszy. Nie ma lepszego sposobu na zadbanie o swoją odporność, niż zrównoważona dieta i uzupełnianie witamin przy pomocy naturalnych, świeżo wyciskanych soków. Pomoże nam w tym wyciskarka wolnoobrotowa Amica JSM4012.

No dobrze, zacznijmy od tego, dlaczego akurat wyciskarka wolnoobrotowa i co nam to w ogóle daje. Na pewno część z Was widziała już podobne wyciskarki w sklepach lub restauracjach. Ten typ wyciskarki ma swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że podczas procesu wyciskania zachowuje się w niej większość miąższu, soki są gęstsze i dzięki temu znacznie zdrowsze. Wyciskarki te uzyskują też miąższ, który lepiej nadaje się do dalszego użycia, niż przy użyciu sokowirówki szybkoobrotowej. Minusem jest niestety to, że nie jest to zamiennik blendera i takie owoce jak np. banany nie mogą być w nich przetwarzane. Ale skupmy się już na samej JSM4012.

Jak to przystało na nowoczesne wyposażenie mieszkania, Amica cieszy też oko. Naprawdę ładnie prezentuje się na widoku i nie musimy jej nigdzie ukrywać. W zestawie otrzymujemy: 2 pojemniki (na sok i miąższ), popychacz, 2 sita ze stali nierdzewnej (grube i drobne) i szczoteczkę do czyszczenia. Wyciskarka pracuje w oparciu o ślimakowy wałek, który powoli kieruje produkty do sitka. Dalej zgarniacz odseparowuje sok od miąższu i trafiają do oddzielonych pojemników. Proste, szybkie i skuteczne. Wyciskarka może pracować w dwóch trybach na dwóch różnych sitkach. Jeżeli chcemy, aby w naszych sokach znalazło się więcej miąższu, wybieramy sitko grubsze, jeżeli pożądamy bardziej klarownego soku, to wybieramy drobniejsze. Wybór możemy też dostosować do owoców/warzyw, które wybieramy.

Do dyspozycji oddano nam 2 tryby pracy – wyciskanie i miksowanie. Wyciskanie sprawia, że maszynka pracuje „non-stop” w jednym kierunku. Wrzucamy tylko po kolei produkty i otrzymujemy gotowy sok. Tryb miksowania działa tak, że maszyna kręci się przez pewien czas w jedną stronę, zatrzymuje i przez kilka sekund kręci w drugą. Zalecane jest też, aby w trybie wyciskania zaworek soku był otwarty a w miksowaniu zamknięty. Funkcja miksowania to dobry pomysł, ale w praktyce maszynka zatrzymywała się czasem i zaczynała mieszać, zanim zdążyła zmielić kolejny produkt. Lepiej robiło mi się koktajle, gdy zamknąłem zaworek, włączyłem ‚juicing’, zmieliłem wszystkie owoce, które chciałem i gdy skończyłem z owocami, to włączyłem „mix” na minutę. Dodatkowo, jeżeli maszynka się „zapcha” (co u mnie nie miało miejsca), to mamy przycisk „reverse”, który cofa ślimakiem.

Nie jest to typowy test, bo co tu dużo testować. Wyciskarka spełnia swoją funkcję w 100% i jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to trudność doczyszczenia wszystkich elementów. Nawet z dołączoną szczotką nie było to proste zadanie. Nie mniej, myślę, że taki sprzęt powinien znaleźć się w każdym domu. Nie dość, że bardzo estetycznie wygląda, to pozwala na bardzo szybkie i wygodne przyrządzenie czy to jednej szklanki soku, większej porcji na jakąś imprezę, czy sporządzenie koktajlu-bomby witaminowej. Do takich soków znacznie łatwiej jest też przekonać nasze wybredne i lubujące się w słodkich napojach pociechy. Jednym zdaniem – jeżeli zastanawialiście się kiedyś nad wyciskarką, to warto rozważyć model Amica JSM4012.