Valve planuje wprowadzić znaczące zmiany do systemu kuratorów na Steamie. W ostatniej wypowiedzi próbują wyjaśnić, dlaczego to właśnie ta część platformy cyfrowej dystrybucji jest dla nich kluczowa.

Od dawna wielu użytkowników Steama chciało uzyskać większą ilość rekomendacji dostarczanych przez znane im osoby podczas przeglądania wirtualnego sklepu. Lekarstwem na przekopywanie się przez ogromną ilość tytułów okazał się system kuratorów, który pozwala na obserwowanie twórców o podobnych zainteresowaniach i kierowanie się ich growym doświadczeniem. Ze względu na ogromną popularność wielu serwisów i recenzentów działających aktywnie na Steamie firma Valve zdecydowała się na ulepszenie tego mechanizmu. Chcą wyciągnąć pomocną dłoń dla streamerów, dziennikarzy, krytyków, pisarzy, entuzjastów, a nawet znajomych, którzy pomagają nam w znalezieniu odpowiedniej gry.

Co przyniosą zmiany?

Ogromna ilość feedbacku mówiła jasno, że system kuratorów wymaga poprawy co do grup, z którymi pracują. Wśród nich znaleźli się najzwyklejsi gracze, twórcy, a nawet deweloperzy. Nadchodzące zmiany to głównie poprawa interfejsu odpowiedzialnego za dawkowanie nam rekomendacji obserwowanych kuratorów. Tworzone przez nich filmy będą podpięte pod odpowiednią stronę, a listy w stylu „10 najlepszych shooterów” będzie można dowolnie tworzyć i dodawać, co pozwoli na stworzenie rankingu podobnych do siebie gier. W poszukiwaniu nowych kuratorów pomogą nam ulepszone o nowe algorytmy podstrony typu „Rekomendowani kuratorzy” czy „Najlepsi kuratorzy”.

Valve chce również poprawić sposób nagradzania samych kuratorów, którzy będą mogli promować swoją pracę (na innych stronach, czy portalach) za pośrednictwem Steam. Będą również w stanie zobaczyć wpływ swoich recenzji na zachowanie wszystkich „followersów” w wirtualnym sklepie. Ponadto będą otrzymywać pomoc w kontaktach z deweloperami, którzy chcą współpracować z rzeszą swoich fanów i np. organizować konkursy, czy wysyłać recenzenckie kopie swoich gier za pośrednictwem platformy.

Kiedy nadejdą zmiany?

Kilka miesięcy pracy nad ulepszeniami i dodatkami w systemie kuratorów w końcu przyniosły zamierzone efekty. Niestety przed pracownikami Valve jeszcze długa droga, ponieważ zmiany z pewnością nie nadejdą w najbliższej przyszłości. Na ten moment wystartowały testy beta angażujące kilkudziesięciu zróżnicowanych pod wieloma względami kuratorów. Mają one za zadanie dopracowanie wszystkich szczegółów i mechanizmów, które w przyszłości pomogą nam w przeglądaniu wirtualnych ofert sklepu Steam.

źródło: techpowerup.com