Przez wiele lat Apple dominowało pod kątem przychodów z gier wideo, osiągając wyniki, których konkurencja mogła tylko zazdrościć. Analitycy rynku mobilnego zauważyli jednak, że tendencja powoli zaczyna się odwracać.

W ciągu ostatniej dekady, iPhone był najczęściej wybierany przez graczy, którzy wydawali na tej platformie statystycznie więcej niż użytkownicy Androida. DeltaDNA odnalazła jednak dane, które wskazują, że wraz z Samsungiem Galaxy S oraz Google Pixel, firmy odpowiedzialne za nie doganiają Apple pod kątem mobilnych przychodów. Co więcej, Samsung i Google znajdują się obecnie na trajektorii, która dałaby im w najbliższej przyszłości miejsce ponad Apple pod kątem „średni przychód na jednego dziennego aktywnego użytkownika” (ARPDAU).

Badania przeprowadzone przez portal brały również pod uwagę to, jaki procent graczy preferujących rozgrywkę free-to-play jest w stanie (i w jaki sposób) wydać na nią pieniądze. Udało się między innymi ustalić to, że z badanych telefonów Samsung Galaxy S8+ jest tym z najwyższym współczynnikiem ARPDAU, ale i zgarnia największy udział w populacji płacących użytkowników rynku (3,3%).

Jest to mało zaskakujące, bo po pierwsze – nowe telefony niosą za sobą stale rosnącą liczbę wydawanych pieniędzy na usługi mobilne, a po drugie – to po prostu świetny telefon, na który nie każdy może sobie pozwolić. Badania zostały przeprowadzone na podstawie 1,4 miliona graczy z Północnej Ameryki i miały miejsce w czerwcu 2017.

źródło: venturebeat.com | zdjęcie: google.com

promocja