Intel od blisko 24 lat pozostaje nieprzerwanie czołowym producentem, jeśli chodzi o różnego rodzaju chipy – mówimy tu zarówno procesorach, jak i na przykład pamięciach. Dominacja ta może jednak nie potrwać dodatkowe kilka wiosen. Zapowiada się na to, że Samsung czai się na detronizację obecnego króla. Nawet lepiej! Koreański koncern jest już ku temu niezwykle blisko!

Według danych zebranych przez firmę IC Insights, zdobycie przez Samsung tytułu topowego producenta chipów może nastąpić mniej więcej w połowie 2017 roku, o ile ich obecne, wysokie ceny nadal będą się utrzymywać. Intel ma do tej pory zarobić 14,4 miliardów dolarów na sprzedażach różnego rodzaju półprzewodników, zaś Samsung przebije pulę 14,9 miliardów dolarów. Warto zaznaczyć, że w marcu tego roku Intel zarobił na takich układach 14,2 miliarda dolarów, zaś Samsung 13,9 miliardów. Na początku 2017 roku dane pokazywały 15,9% udziału Intela w tym rynku i zaraz za nim znajdował się Samsung ze swoimi 11,8%. Koreańczycy tkwią na drugim miejscu już od blisko 15 lat.

Czym spowodowany jest taki zastój Intela i nagły skok Samsunga w hierarchii? Odpowiedź jest prosta i kryje się ona w popycie na dwa produkty – pamięci oraz wysokiej klasy smartfony. Intel w przypadku tej drugiej kategorii produktów praktycznie nie istnieje i dzierży nieznaczny udział. Za to Samsung nadal jest niekwestionowanym królem rynku „inteligentnych telefonów” i według IC Insights ma aż 23% udziału na tym rynku. Wynik ten udało się uzyskać nawet z wpadką w postaci Note 7, a wysoka ilość pre-orderów Galaxy S8 zapewne tylko umocni tę pozycję. Warto też zaznaczyć, że zapotrzebowanie na pamięci, zwłaszcza do popularnych ostatnimi SSD, jest ogromne. Spora ilość producentów wręcz nie wyrabia się z wykonywaniem zleceń, stąd ich cena stanowczo wzrasta i zapewne tendencja ta utrzyma się przez najbliższe lata.

Oczywiście Samsung chce się upewnić, że podoła w starciu z Intelem, dlatego według IC Insights firma ma zainwestować blisko 12,5 miliarda w kilka placówek odpowiedzialnych za rozwój oraz produkcję chipów, z czego 1 miliard pójdzie w nowy oddział w Austin, w Teksasie. Dla porównania Intel zainwestował 12 miliardów dolarów, z czego 7 miliardów poszło na fabrykę w Arizonie.

Tak jak już wcześniej wspomniałem, detronizacja może nastąpić, ale nie ma jak na razie ku temu 100-procentowej pewności. Są to czyste prognozy, które mają wysokie prawdopodobieństwo spełnienia się, o ile ceny za konkretne układy pozostaną w swoich wysokich progach.

źródło: koreaherald.com | zdjęcie: silicon.co.uk