Sekcja: Z sieci

Kod odpowiedzi HTTP zarezerwowany do sytuacji, gdy blokuje nas cenzura

Kody odpowiedzi HTTP są wysyłane przez stronę internetową, po to by przekazać użytkownikowi podstawowe informacje na temat tego, w jaki sposób zostało zrealizowane (albo i nie) zapytanie klienta. Chodzi choćby o znany i (średnio) lubiany błąd 404, który informuje o tym, że choć domena istnieje, brakuje na niej zawartości wymaganej przez przeglądarkę. Obecnie powstał nowy kod, który ma być wykorzystywany w nieco bardziej niepokojącej sytuacji.

UE chce chronić prywatność obywateli

Komisja Europejska, Rada Europejska oraz Parlament Europejski porozumiały się w sprawie ostatecznego kształtu dyrektywy mającej chronić prywatność Europejczyków w internecie. Projekt czeka jeszcze głosowanie w Parlamencie Europejskim, ale z jego tekstem można zapoznać się już dziś. Dyrektywa powstawała od 2012 roku i po jej wejściu w życie kraje wspólnoty będą miały jeszcze kolejne trzy lata na dostosowanie do niej swojego prawodawstwa.

Facebook w ciągu doby od momentu publikacji skasuje posty z „mową nienawiści”

Ostatnio coraz więcej uwagi w mediach poświęca się internetowemu hejtowi. Ludzie uważający że w internecie mogą cieszyć się jako-taką anonimowością, chętnie wypisują rzeczy, których nigdy by nie wypowiedzieli na głos w realnym świecie, a przynajmniej nie publicznie. Ma to swoje dobre strony, ponieważ poszerza obszar dyskursu o opinie odbiegające od tych pozostających w głównym nurcie debaty publicznej. Jednocześnie hejterzy często poniżają Bogu ducha winne osoby i oskarżają je o posiadanie cech lub wykonywanie działań, które nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. O ile w USA trudno jest wyegzekwować swoje prawo do obrony przed bezpodstawnymi oskarżeniami dotyczącymi konkretnej osoby lub grupy osób (często […]

Top najczęściej wyszukiwanych w Google filmów z roku 2015

„Najczęściej wyszukiwane” nie ma nic wspólnego z „najlepsze”, ale z czystej ciekawości warto zapoznać się z tymi wynikami. Cóż to najbardziej interesowało internautów w odchodzącym roku? 10. „Birdman” 9. „Pret Ratan Dhan Payo” 8. „Mad Max” 7. „Straight Outta Compton” 6. „Spectre” 5. „Minions” 4. „Fifty Shades of Grey” 3. „American Sniper” 2. „Furious 7” 1.  „Jurassic World” Zaskoczeni obecnością lub nieobecnością jakiegoś filmu na tej liście? A co było Waszym numerem jeden? [źródło i zdjęcia: techinsider.io]

Szwedzki sąd oddala pozew o blokadę The Pirate Bay przez ISP

Szwedzki sąd ustalił, że dostawcy internetu nie mogą być zmuszeni do zablokowania The Pirate Bay, najsłynniejszego portalu „piratów”. Jak donosi szwedzki TheLocal.se, taką decyzję podjęto po ponad miesiącu ustaleń. Prawo naszego zamorskiego sąsiada broni dostępu do strony, pomimo stosunku użytkowników do materiałów chronionych prawem autorskim.

W RPA chińska firma oferuje niewymagający konta bankowego portfel elektroniczny

Chiński gigant internetowy, firma Tencent, wypuściła w Afryce Południowej, WeChat Wallet, portfel elektroniczny, który osadzony jest w aplikacji do czatowania WeChat. Jak twierdzą, by z niej korzystać nie jest potrzebne konto bankowe. Rozwiązanie weszło w życie jedynie kilka dni po tym, jak Tencent ogłosił, że otworzy swoją usługę mobilnych płatności na transakcje międzynarodowe.

Czy hacking urządzeń medycznych jest poważnym zagrożeniem? Jak najbardziej.

Każdy co najmniej raz w życiu natknął się pewnie na tzw. ransomware – złośliwe oprogramowanie, które grozi nam skasowaniem jakichś danych z komputera, jeżeli nie zapłacimy okupu. Jeżeli myśleliście, że utrata zdjęć z dysku czy dokumentów może być dla Was groźna, zastanówcie się, jakim niebezpieczeństwem może być taki typ wirusa w medycynie.

YouTube w razie potrzeby będzie bronił Cię w sądzie

Serwis YouTube po prostu nie jest w stanie powstrzymać użytkowników od uploadowania treści naruszających prawa autorskie. Zawsze gdzieś znajdzie się przykładowy fragment jakiejś piosenki, lecz akurat z tym gigant radzi sobie całkiem sprawnie, płacąc właścicielom za pomocą Content ID. Wiele osób decyduje się na wrzucanie do serwisu YouTube materiału, który ulepsza lub zamienia nie swoją zawartość w coś nowego, zupełnie jak na poniższym przykładzie: https://www.youtube.com/watch?v=kyx1U9QjWVQ Jest to prawnie określone jako „dozwolony użytek” i należy do rozwiązań zupełnie legalnych w Stanach Zjednoczonych. YouTube natomiast planuje zrobić coś więcej niż jedynie na to pozwalać – chce mianowicie wspierać w walce sądowej tych […]

About me – strona-osobisty profil, który wykorzystają liczne aplikacje Google

Google+ jest ostatnimi czasy rozbierane praktycznie „do samej ramy”. Przykładowo, ostatnio gigant z Mountain View, przemienił kolejną funkcję portalu w samodzielną usługę. Nowa strona „About me” stanowi miejsce, gdzie można aktualizować swoje informacje profilowe wykorzystywane przez szereg aplikacji Google. Zmiany wprowadzone w tym miejscu wpłyną na to, co będzie wyświetlane w Google+, Photos, Drive i w innych miejscach. Co więcej, About Me wyświetla wszystkie (upublicznione) informacje kontaktowe, życiorys zawodowy i wykształcenie, miejsca zamieszkania, płeć, urodziny oraz inne dane. Jeśli informacje w tym miejscu zostaną określone jako publiczne, w innych usługach Google sytuacja będzie podobna. Oczywiście nie ma problemu ze zmianą […]

Yahoo wyszuka zdjęcia z Flickra

Serwis ze zdjęciami Flickr należący obecnie do Yahoo przeżywa ciężkie chwile. Wyrosła mu bowiem silna konkurencja w postaci podobnych serwisów Apple iCloud/Photosteam oraz Google Photos. Walka jest trudna nie tylko z powodu podobnej funkcjonalności przez nie oferowanej, ale także z powodu ich startu z ogromną bazą użytkowników i łatwością pozyskiwania nowych. Narzędzia pozwalające na obsługę konkurencyjnych aplikacji są bowiem zintegrowane z najpopularniejszymi mobilnymi systemami operacyjnymi: odpowiednio iOS oraz Androidem. W maju tego roku Flickr, aby uatrakcyjnić usługę, zmodyfikował nieco swoją wyszukiwarkę, tak żeby wyświetlała zdjęcia dostępne publicznie, zdjęcia osób które użytkownik śledzi oraz jego własne. Ułatwieniem dla wyszukiwania w dwóch […]

Kolejna firma wypłaca okup DDoSującym szantażystom

Jak donosi BBC, szwajcarska firma, Protonmail zapłaciła hakerom niemal 6 tysięcy dolarów okupu, by ci nie DDoSowali  jej serwisu. Przedsiębiorstwo zapewnia darmową, opartą o przeglądarkę usługę szyfrowanych e-maili – hakerzy zagrozili, że jeśli jego właściciele nie przekażą im 15 Bitcoinów, portal firmy zostanie zablokowany. Na początku Protonmail ignorowała groźby, niemniej po dwóch atakach zdecydowała się zapłacić. Ku wielkiemu* (*nie) zaskoczeniu, ataki tylko się nasiliły, a ich ofiarą padły również inne strony sieci firmy. To oczywiście nie pierwszy raz, gdy międzynarodowe przedsiębiorstwo woli załatwić sprawę po myśli przestępców. W sierpniu australijska korporacja wpłaciła Bitcoiny do portfela szantażystów, którzy grozili starszemu członkowi rodziny jednego z pracowników. Administracja państwowa również […]

Parlament Europejski odrzuca poprawki chroniące neutralność sieci

Parlament Europejski odrzucił prawne poprawki, które twardo chroniłyby neutralność sieci w Europie. O ile przyjęto nowe regulacje, które mają w teorii pozwolić na Internet „bez dyskryminacji”, to według zwolenników „net neutrality”, ustanowione prawo zawiera szereg luk, które mogą pozwolić na nierówne traktowanie użytkowników Internetu. Legislacja oznacza również koniec opłat za roaming na terenie Unii, choć i tu znajdą się osoby twierdzące, że zmiany nie są wystarczająco ekstensywne.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości: Nie można opodatkować wymiany bitcoinów

Najwyższa instytucja sądownicza Unii Europejskiej ogłosiła w czwartek, że wymiana Bitcoinów i innych wirtualnych walut powinna odbywać się na takich samych zasadach jak w przypadku tradycyjnych pieniędzy. Oznacza to, że nie może zostać obłożona podatkiem od sprzedaży. Według prawa Unii Europejskiej, wszystkie transakcje powiązane z wymianą waluty wykorzystywanej w dowolnym z 28 państw członkowskich muszą być wolne od podatku VAT.