Elektroniczny sport, w szczególności ten związany z League of Legends, ma stosunkowo niedługą historię, ale drużyna SK Telecom T1 zdecydowanie wpisze się w niej złotymi zgłoskami. Ta koreańska drużyna po raz trzeci sięgnęła po tytuł mistrzów świata w produkcji studia Riot Games.

SK Telecom T1 udało się zdobyć 3 z 6 mistrzowskich tytułów, co jest wynikiem naprawdę imponującym. Dwóch zawodników tejże drużyny, czyli Faker oraz Bengi, mogą wpisać w swoim CV, że podnieśli Puchar Przywoływacza trzeci raz. Ich rówieśnicy – Bang i Wolf zagarnęli dla seibie wspomniane trofeum po raz drugi, co i tak wpisuje ich póki co do legendarnego grona.

MVP zawodów ponownie została gwiazda drużyny, czyli midlaner Faker, który po raz kolejny udowodnił światu, że jest najlepszym zawodnikiem świata. Nie tylko posiada świetne zdolności w kwestii mechaniki gry, ale jest graczem niezwykle sprytnym. Potrafi wyjść z nawet najgorszej sytuacji, która z perspektywy widza może się wydawać kompletnie beznadziejna.

SKT T1 nie miało wbrew pozorom prostej drogi do podniesienia pucharu. W finale z Samsung Galaxy oraz półfinale z ROX Tigers zwyciężyli oni wynikiem 3-2 w mapach. Jeden błąd mógł spowodować ich porażkę, co pokazuje tylko, jak zacięte były to pojedynki.

Pozostaje tylko gratulować koreańskiemu SK Telecom T1 i czekać na następne tak ekscytujące Mistrzostwa Świata. Być może za rok SKT T1 znowu odniesie taki sukces? Czas pokaże.

źródło i zdjęcie: lolesports.com