Uwaga, trzymajcie się foteli, kibice piłki nożnej. Andreas Koukorinis, założyciel brytyjskiego startupu Stratagem twierdzi, że futbol to jeden z najbardziej przewidywalnych sportów na świecie. I ma na to dowody.

Są krótkie, powtarzalne, z jasnymi regułami. Jeśli przeanalizujesz 100 tysięcy meczów, są wzorce, jakie jesteś w stanie z tego wyciągnąć.

Misja firmy Koukorinis jest prosta: zidentyfikować te wzorce i czerpać z nich pieniądze. Stratagem ma zamiar osiągnąć to poprzez sprzedaż danych do profesjonalnych hazardzistów oraz poprzez własnoręczne obstawianie meczów. Brytyjskie przedsiębiorstwo potrzebuje jednak na to środki, dlatego rozpoczęło zbiórkę na poczet 25-milionowego (kwota w funtach) funduszu, który ma pełnić rolę alternatywy dla tradycyjnych funduszy hedgingowych. Innymi słowy, Stratagem ma nadzieję, że bogaci ludzie przekażą im swoje pieniądze, a oni użyją ich, aby uczynić ich jeszcze trochę bogatszymi.

Za Stratagem przemawia bardzo popularny ostatnio termin: sztuczna inteligencja. W tym momencie, firma korzysta z zespołu analityków pracujących z różnych miejsc na całym globie. W dalszej perspektywie Stratagem zamierza wykorzystywać do tego procesu komputery i te pomagają w nim nawet na aktualnym poziomie, poprzez technologię uczenia maszynowego. Usługi związane z AI mają jednak być znacznie obszerniejsze wraz z upływem czasu.

Stratagem liczy, że – uwaga, kolejne popularne hasło – sieci głębokiego uczenia będzie miało na ich pracę taki wpływ, jaki miało na największe firmy w Dolinie Krzemowej. Na pierwszy rzut oka jest to doskonały wybór, bo deep learning najlepiej sprawdza się w przypadku dużych zbiorów danych. Jak możecie sobie wyobrazić, takie występują właśnie przy analizie meczów piłkarskich.

źródło: theverge.com