WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Aplikacja, która przewiduje prawdopodobieństwo dokonania przestępstwa

Na całym świecie wykorzystywanie technologii w celu zwalczania przestępczości staje się coraz bardziej popularne, lecz do tej pory dziedzina ta skupiała się ona głównie na ostrzeganiu o wydarzeniach, które już zaszły lub po prostu wspomaganiu pracy policji. Szwajcarska aplikacja ma zamiar dokonać rewolucji w tym względzie.

Konkretniej, chodzi o używane przez policję z kantonu Aargau oprogramowanie KAPO, ustalające prawdopodobieństwo wystąpienia zbrodni, których jeszcze się nie dopuszczono i dokonujące bazujących na takiej ekstrapolacji ostrzeżeń. KAPO zostało opracowane na bazie systemu PRECOBS powstałego w niemieckim Oberhausen.

Ostrzeżenia oparte są na analizie odpowiednich wzorów, materiałów wideo czy mapowania powtarzających się objawów przestępczości. Jest to jedno z wielu zadań KAPO, realizowane pod hasłem „policja ostrzega”. Do kolejnych należą porady, jak obronić się przed włamaniami, czy też akcja „policja informuje”.

Za PRECOBSem stoi  Institut für musterbasierte Prognosetechnik, czyli instytut technik przewidywania opartych na analizie wzorców, który jednakże w dużej mierze jest pełnoprawną firmą, a nie obiektem typowo naukowym. Firmą, która najwyraźniej dobrze sobie radzi, bo stworzoną przez nią technologię organy władzy planują wprowadzić również w Bernie, Genewie i Turgowii. Wymienione regiony dołączyłyby w ten sposób do Norymbergi i Monachium, które od zeszłego korzystają z dobrodziejstw szwajcarsko-niemieckiej technologicznej koalicji, a także Zurychu, w którym policja chwali się, że dzięki tej aplikacji liczba włamań spadła o 14%, a w niektórych miejscach nawet o 30%. W adoptowaniu KAPO do pracy na danym terenie pomaga fakt, że dla każdej dzielnicy czy miasta generowana jest oddzielna zawartość.

Policja zdaje sobie sprawę, że oprogramowanie tego typu wzbudza niepokój u obywateli, ale funkcjonariusze twierdzą, iż należy przede wszystkim skupić się na jej korzyściach. Jednocześnie obiecują, że nie będą korzystać z możliwości ostrzegania obywateli zbyt często (co mogłoby bardziej wzbudzić irytację i zarzuty o inwigilację niż komukolwiek pomóc), jedynie w ostatecznych sytuacjach.

[źródło: motherboard.vice.com, zdjęcie: informationng,com]