Nie ma co ukrywać – League of Legends jest jak na razie najpopularniejszym, streamowanym tytułem, przynajmniej w serwisie Twitch. Taki stan rzeczy utrzymuje się nieprzerwanie od momentu startu tejże usługi w 2011 roku. Osób streamujących produkcję Riot Games jest cała horda i wiele ciekawych personaliów ginie w gąszczu segregacji ludzi pod względem popularności transmisji. Wkrótce jednak to się zmieni.

Jednym z głównych powodów, dlaczego ludzie oglądają streamy z League of Legends, to przede wszystkim żeby podejrzeć i nauczyć się od lepszych graczy wielu przydatnych w rozgrywce rzeczy. Zgłębić nowe mechaniki, zobaczyć jak najlepiej wykorzystywać daną postać i jak zachowywać się podczas walki z konkretnym przeciwnikiem – to są główne powody, dla których masa osób nawet teraz ogląda transmisje na żywo z League of Legends. Odnalezienie jednak osoby, która ma wysoką rangę i gra akurat naszym ulubionym czempionem, często sprowadza się do całych wypraw poszukiwawczych. Jednak dzięki nowej metodzie sortowania streamów, powinno się to zmienić.

Jedyne co musimy zrobić, żeby naszym oczom ujawnił nowy system kategoryzacji streamów, to wejść tutaj i podłączyć nasze konto League of Legends. Po krótkiej chwili jeśli wejdziemy w katalog związany z tą grą na platformie Twitch, naszym oczom ukaże się nieco inny interfejs. Będziemy mogli w nim posortować streamy, np. po danym czempionie albo randze, w której streamujacy obecnie się znajduje. Jeśli chcemy zobaczyć jak nasza ulubiona postać sprawdza się akurat w rozgrywkach wyższego szczebla, to dzieli nas od tego teraz zaledwie kilka kliknięć.

To pierwszy raz, kiedy jakaś firma wykorzystała metadane od Riot Games w taki sposób, czym Twitch zresztą dumnie się chwali. Jako osoba pogrywająca od czasu do czasu w League of Legends, tę nowinę za niezwykle ciekawą, bo sam nie uważam, żebym należał do grona specjalistów od tej produkcji. W wolnym czasie będę mógł swobodnie podłapać kilka sztuczek od lepszych, żeby wyjść ze swoją rangą nieco wyżej. Kto wie? Może nowa forma segregacji pomoże mi osiągnąć najwyższy stopień – Challengera i zgarnąć od Riot Games firmową kurtkę? To nie jest wykluczone.

źródło: engadget.com | zdjęcie: na.leagueoflegends.com

promocja