Drony przez większość czasu w Europie mogły cieszyć się nieopisaną wręcz wolnością. Radość nie trwa jednak wiecznie, dlatego Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego postanowiła uregulować kilka praw związanych z tymi małymi samolocikami.

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (w skrócie EASA) złożyła odpowiedni wniosek, którego postanowienia będą dotyczyły państw Unii Europejskiej, zatem również i nas. Operatorzy dronów wkrótce mogą mieć obowiązek przeprowadzenia odpowiedniej rejestracji, o ile ich urządzenie jest cięższe niż 250 gramów. Ta sama poprawka określa też wymagania operacyjne oraz techniczne, dotyczące bezzałogowych maszyn latających. Tym samym państwa członkowskie będą mogły bardziej elastycznie wskazywać miejsca, gdzie obecność dronów jest zabroniona.

Tak jak jednak wspomniałem, na dzień dzisiejszy jest to jedynie zwykły wniosek, który wkrótce zostanie wysłany do Komisji Europejskiej, ale po wcześniejszym jego przejrzeniu, dopiero pod koniec obecnego roku. Równie dobrze cała ta sprawa może nie mieć swojego realnego finału, a odpowiednie regulacje nigdy nie będą miały miejsca.

Cała ustawa według mnie ostatecznie zostanie przyjęta, bo wątpię, żeby Unia Europejska nie przystała na lekką kontrolę stale rosnącej ilości dronów na Starym Kontynencie. Najbardziej mogą ucierpieć na tym twórcy wszelkiego rodzaju materiałów wideo, którzy żeby móc kręcić ciekawe ujęcia z powietrza, będą musieli wcześniej udać się do odpowiedniego punktu w celu rejestracji. Znając kulturę oraz szybkość pracy naszych urzędów, sprawy tego typu mogą się ciągnąć całymi miesiącami. Obejściem jest inwestycja w drony ważące mniej niż 250 gram. Przynajmniej do końca 2017 możemy liczyć się ze sporą wolnością w kwestii wolności tych małych, latających urządzeń, bo ich dalsza przyszłość stoi już pod lekkim znakiem zapytania.

źródło: popularmechanics.com | zdjęcie: waste360.com

promocja