W związku z nadchodzącą premierą gry Driveclub zapraszamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami z gry oraz wywiadem z dyrektorem artystycznym Evolution Studios: Alexem Perkinsem. Żadna konsola nie może obyć się bez porządnej gry wyścigowej. To powtarzany od lat banał, ale bardzo prawdziwy. Dopóki sprzęt nie może pochwalić się choćby jedną dedykowaną sobie samochodówką, wydaje się niepełny. PS4 musiała chwilę poczekać na taki tytuł. Miało być inaczej, Driveclub miał być obecny już na premierę konsoli, ale na szczęście Evolution Studios postanowiło swój produkt dopracować. Dzięki temu, gra od strony technicznej wygląda olśniewająco.

Gdy jedziemy w słońcu po krętych górskich uliczkach, jest bardzo ładnie. Modele samochodów wyglądają niemalże fotorealistycznie, światło i cień pięknie grają na karoserii, otoczenie w pełnym rozpędzie również nie budzi zastrzeżeń. Ale to jeszcze nie to. Dopiero, gdy zacznie padać, na nierównej nawierzchni utworzą się kałuże, zaczynamy zdawać sobie sprawę, że to graficzny majstersztyk. W dalszym ciągu jednak oczy nam nie wychodzą na wierzch. Wreszcie, rozpętuje się regularna burza, nad drogą unosi się mgiełka wywołana kołami pędzących kilkusetkonnych potworów, światła reflektorów przebijają się przez zacinającą ulewę, a na drodze trwa wyścig. W tym momencie wiemy już – Driveclub warto sprawdzić chociażby dla samego wyglądu.

Efekty pogodowe prezentują się znakomicie – nie tylko deszcz, ale również śnieg czy mgła. Wyglądają niezwykle naturalnie, a z wywiadu który znajduje się poniżej, dowiecie się że to między innymi dzięki temu, że twórcy starali się oddać, jak na określone opady reagują poszczególne powierzchnie – metal, piasek, asfalt.

driveclube32014_01

Poza grafiką, Driveclub szczyci się rozgrywką online i tytułowymi klubami, w które łączyć możemy się z innymi graczami. Wygrywając wyścigi i zdobywając punkty, wspólnie budujemy reputację naszego zespołu i rywalizujemy z innymi. Całkiem ciekawie to brzmi, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.

Model jazdy jest czysto arcade`owy i ma zapewnić jak najwięcej mocnych wrażeń i emocji. Twórcy bardzo chcą, aby każdy w grze bawił się doskonale niezależnie od umiejętności. W związku z tym, nawet, gdy zamykamy stawkę w wyścigu, Driveclub stawiał będzie przed nami wyzwania dostosowane do naszej sytuacji, które sprawią, że zawsze będzie o co walczyć. Bardzo fajny pomysł.

Tak jak wspomniałem, technicznie tytuł prezentuje się znakomicie. Obawiam się jednak, że brakuje mu nieco głębi. Brakuje tu trochę jakieś dodatkowej otoczki czy charakterystycznej cechy, tak obecnej w konkurencyjnej Forzie Horizon, czy wcześniejszej grze Evolution, Motorstorm. Mam nadzieję, że się jednak mylę, a moje wątpliwości rozwieje premiera gry, zaplanowana już na 8 października.

Driveclub-ps4-weather-effects-2

Zapraszamy na wywiad, którego udzielił nam członek Evolution Studios, odpowiedzialny za stronę artystyczną Driveclub – Alex Perkins.

promocja