WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Po 17 latach odkryto zaginioną „znajdźkę” w Donkey Kong 64

Starsze gry również mają swoje sekrety i czasem ich odkrycie wychodzi na świat dopiero po wielu latach, po premierze danego klasyka. Jak się okazuje Donkey Kong 64 również posiadał jak do tej pory nieodkryty sekret, na którego nikomu nie udało się natknąć, poza jednym ciekawskim graczem.

Premiera Donkey Kong 64 miała miejsce w 1999 roku i niektórzy fani zdołali się jej do tej pory dosłownie wykuć jej na pamięć, a jednak nadal im oczom umykał jeden malutki szczegół. Okazuje się bowiem, że odkryto 977-mą tęczową monetę z wybitym na niej symbolem banana. „Znajdźki” te w Donkey Kong 64 ukazują się graczom, dopiero kiedy użyją specjalnego ruchu „stąpnięcia” na wyznaczonym urywku ziemi, wyróżniającym się delikatnie odmienną teksturą. Sęk w tym, że element ten został ukryty pod warstwą wysokiej trawy, co uczyniło miejsce występowania skarbu praktycznie niewidocznym. Monetę znaleźć można w piątym poziomie gry – Fungi Forest.

Do sekretu dokopał się speedruner Isotarge, który z ciekawości postanowił zbadać dane dotyczące pliku zapisu gry. Zauważył, że brakuje pewnej informacji dotyczącej „tęczowej monety” i użył specjalnych narzędzi analitycznych, które pomogły mu odnaleźć lokalizację nieodkrytej do tej pory rzeczy. Dostanie się do tego żetonu nie wymaga jakichś specjalnych zdolności, ani wykorzystywania błędów gry. Po prostu został on tak dobrze schowany, że jego odkrycie umknęło graczom przez blisko 17 lat.

Odkrycie 977-mej monety ma potężne znaczenie dla sceny speedrunowej Donkey Kong 64. Sporo speedrunów, których celem było zdobycie wszystkich możliwych monet w grze w jak najkrótszym czasie, stało się od teraz nieważne, a fani Donkey Konga muszą dostosowywać swoje strategie od nowa. Można powiedzieć, że tak małe odkrycie spowodowało powiew świeżości na scenie gry z 17 latami na karku.

źródło: kotaku.com | zdjęcie: engadget.com