Wczoraj, dziewięć miesięcy po tym, jak Volkswagen przyznał się do oszustwa w sprawie emisji silników diesla, opublikowano szczegóły ugody z rządem Stanów Zjednoczonych. Kary za wykorzystywanie oprogramowania, które pokazywało “czyste” działanie silników w trakcie testów 475 tysięcy samochodów sprzedawanych pomiędzy 2009, a 2015 w Stanach Zjednoczonych – pomimo, że pojazdy 40-krotnie przekraczały ustanowione limity – wynoszą łącznie więcej niż 15 miliardów dolarów.

Większa część pieniędzy z ugody – 10.033 miliarda – trafi do byłych, lub obecnych właścicieli pojazdów Volkswagena z silnikami Diesla (jak również do osób, które wynajmowały samochody tej marki). Obecni posiadacze “diesli” VW otrzymają równowartość swoich samochodów (we wrześniu 2015) plus dodatkową kompensację w wysokości 5100 dolarów. Nie trzeba przy tym sprzedawać swoich samochodów Volkswagenowi – można je zatrzymać oraz naprawić, nie rezygnując przy tym z dodatkowego odszkodowania.

Reszta ugody – tj, część, która nie trafi do właścicieli – zostanie przeznaczone na różne cele – 2.7 miliarda dolarów trafi na fundusz mający na celu skompensować dodatkowe emisje zanieczyszczeń. 2 miliardy zostaną zainwestowane przez Volkswagena w pojazdy zeroemisyjne i rozwój zielonej energii. Jeśli w ciągu 3 lat odkupione lub zreperowane zostanie mniej niż 85% wadliwych samochodów, do połowy roku 2019 kara związana z kompensacją dodatkowych emisji może ulec powiększeniu. 2 miliardy na rozwój musi zostać wydane w ciągu 10 lat – co prawdopodobnie nie będzie trudne, zważywszy, że firma ogłosiła niedawno, że skupi się na rozwoju samochodów elektrycznych.

Zapowiadana jest również dodatkowa ugoda z poszczególnymi stanami USA – również mowa o kompensacji dodatkowych emisji zanieczyszczeń. Jak donosi Reuters, ma kosztować Volkswagena łącznie przynajmniej 500 milionów dolarów.

Ogłoszone wczoraj ugody nie dotyczą 85 tysięcy pojazdów grupy Volkswagen (VW, Porsche, Audi) z większymi, 3 litrowymi silnikami, które zostały wyposażone w oprogramowanie pozwalające na góra 9-krotne przekroczenie norm emisji. Co więcej, wciąż mogą zostać nałożone dodatkowe kary – które łącznie mogą powiększyć koszt Dieselgate nawet do 18 miliardów dolarów. Niemniej, wczorajsza ugoda pokrywa większą część kosztów, jakie będzie musiał ponieść Volkswagen w związku z aferą.

Ogłoszone dzisiaj kary nie są ostateczne i wciąż muszą zostać potwierdzone w sądzie federalnym. Jeśli władza sądownicza potwierdzi ich słuszność, wykup samochodów rozpocznie się prawdopodobnie w październiku.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!