W zeszłym roku wszyscy mówili o Plutonie. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie należał do Jowisza. Przyczyną jest fakt, że sonda kosmiczna Juno właśnie kończy swój niemal pięcioletni lot w pobliże największej planety Układu Słonecznego. Formalnie kres tej podróży – to jest wejście na orbitę gazowego olbrzyma – będzie miał miejsce 4 lipca. Wówczas rozpocznie się badanie atmosfery planety. Astronomowie już teraz nastrajają teleskopy, by wspomóc Juno w jej misji. Właśnie w ramach tego przedsięwzięcia Hubble zaobserwował piękne światła w pobliżu bieguna północnego planety.

Dzięki czułym na ultrafiolet podzespołom Teleskopu Hubble’a uczeni byli w stanie zaobserwować zorzę polarną o rozmiarach większych niż cała nasza planeta. Widoczny poniżej obraz został opublikowany wczoraj przez Europejską Agencję Kosmiczną. Stanowi połączenie dwóch zdjęć – jednego „optycznego”, wykonanego wiosną roku 2014 oraz drugiego – pochodzącego z wyżej wspomnianych czujników ultrafioletu i wykonanego w tym roku.

jupiter-aurora-1

Jak twierdzi Jonathan Nichols z Uniwersytetu Leicester, obserwowane zorze należą do najbardziej aktywnych  i „dramatycznych”, jakie kiedykolwiek widział. Uczony dodał:

To trochę tak, jakby Jowisz zorganizował pokaz fajerwerków, by uczcić nadchodzące przybycie Juno

Czas obserwacji zorzy jest perfekcyjnie zsynchronizowany z aktualną pozycją Juno. Sonda obecnie obserwuje wiatr słoneczny – który jakby nie patrzeć, stanowi przyczynę występowania zjawiska. Wiatr słoneczny to w pewnym uproszczeniu strumień naładowanych cząstek wyrzucanych przez Słońce. Gdy oddziałują z polem magnetycznym planety, gazowe cząstki wyrzucają fotony – które można obserwować, jako charakterystyczny poblask.

Innymi słowy, gdy Hubble obserwuje zorze na Jowiszu, Juno dokonuje pomiarów samego wiatru słonecznego.

Poza wpływem wiatru słonecznego, zorze Jowisza są wspomagane przez cząstki wyrzucane przez księżyc Io. W efekcie, zorze są nie tylko większe niż te spotykane na Ziemi, ale również charakteryzują się setki razy większą energią.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Hubble wspomaga sondę zbliżającą się do planety. Teleskop współpracował również z Cassinim w roku 2000 i z New Horizons w 2007.

[źródło i grafika: gizmag.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej