Być może Tesla będzie miała nowego konkurenta. Mercedes-Benz pracuje nad luksusowym, w pełni elektrycznym sedanem, który ma w zamierzeniu stać się konkurencją dla Modelu S.

Nienazwany jeszcze pojazd ma być „niebezpiecznie szybki” – nawet w podstawowej konfiguracji. Ma znaleźć się wśród trzech najszybszych samochodów Mercedesa – niektóre warianty mają się nawet kwalifikować do znaku AMG. Ma przy tym być zaprojektowany z myślą o praktyczności – przyjmie zatem postać czterodrzwiowego sedana.

Sedan ma opierać się na modułowej i skalowalnej platformie, która będzie mogła zostać wykorzystana w przynajmniej czterech modelach elektrycznych – w tym dwóch „krzyżówkach”. Pojawią się one jeszcze w tej dekadzie. Silniki nad każdą osią zapewni napęd na cztery koła, a zespół baterii pod częścią dla pasażerów zapewni samochodowi zasilanie potrzebne do przejechania 500 kilometrów.

Co prawda przedstawiciele Mercedesa nie chcą „wyeliminować Tesli”, niemniej jak mówi David McCarthy, dyrektor komunikacji Australijskiej dywizji firmy:

Będzie w tym samym zakresie cenowym co Tesla Model S, będzie posiadał podobny zasięg, ale będzie Mercedesem – zatem uważam, że Tesla ma dobry powód, by się tym przejmować.

Samochód elektryczny Mercedesa zostanie najprawdopodobniej przedstawiony na Paris Auto Show tej jesieni. Trzeba przy tym zauważyć, że Tesla będzie miała czas przygotować się na „atak” Mercedesa”, zważywszy, że pojazd nie trafi na linie produkcyjnie jeszcze przynajmniej do roku 2018.

Mercedes-Benz to nie jedyna firma, która zamierza „rzucić rękawicę” Tesli. Porsche również ogłosiło plany stworzenia wysoko-osiągowego elektrycznego sedana, który ma przypominać ukazany w Niemczech zeszłej jesieni koncept Mission E. Nienazwany jeszcze model ma pojawić się na rynku jeszcze przed rokiem 2020.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej