Amerykańskie Special Operations Command (SOCOM) zamierza do 2018 roku ukończyć prototypy egzoszkieletów bojowych, rodem z historii o Iron Manie.

W roku 2013 SOCOM rozszerzył prace nad egzoszkieletem znanym jako Tactical Assault Light Operator Suit (TALOS). Ze sprzętu mieliby korzystać Navy SEALs i innych sił specjalnych. Żołnierzy z tych oddziałów nie można po prostu odziać w kevlarowe zbroje – wymaga się od nich bowiem wysokiej mobilności. Dlatego egzoszkiely wykorzystają technologię znaną jako „ciekły pancerz”. Materiał uzyskuje stan stały w ciągu milisekund od momentu, gdy zostaje poddany działaniu prądu lub pola magnetycznego.

16-TALOS

Nad technologią pracują uczeni z Massachusetts Institute of Technology. Co ciekawe, polska firma Moratex pracuje nad podobnym ciekłym pancerzem, z tym że opartym o płyn nie-niutonowski znany jako Shear-Thickening Fluid (STF).

Innymi słowy, inżynierowie planują stworzyć pancerz, który pozostaje miękki i elastyczny podczas typowych zajęć, ale gwałtownie twardnieje, gdy gwałtownie przyłożona zostanie do niego siła – tak, by energia pocisku, czy odłamku została odbita lub rozproszona.

TALOS ma być fizjologicznym podzespołem, wykorzystującym szereg sensorów na skórze, dokładnie monitorujących sygnały życiowe osoby noszącej egzoszkielet. Co więcej, ma również zapewniać większą siłę fizyczną – stąd zapotrzebowanie na dużą ilość energii.

I teraz zaczyna się część przywodząca na myśl lata 50.

Firma General Atomics (sic!) zamierza zaprojektować na potrzeby egzoszkieletów TALOS mały silnik spalania wewnętrznego, który będzie mógł pracować bez przerwy z prędkością obrotową 10 tysięcy RPM. Technologia zostanie oparta o silnik X Liquid Piston, wykorzystujący High Efficiency Hybrid Cycle. Według  firmy, silnik ma sprawność teoretyczną rzędu 75%, a ze względu na niewielką ilość części ruchomych jest również bardzo cichy.

Zadaniem silnika ma być ładowanie baterii, które z kolei mają zasilać energochłonne komponenty egzoszkieletu TALOS – mowa zarówno o sensorach, jak i siłownikach.

Jak widać, pola bitwy rodem z science-fiction są bliżej niż mogłoby się wydawać.

[źródło i grafika: futurism.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!