Chyba każdy wie, że zwiększająca się liczba kosmicznych śmieci stanowi istotny problem. Niemniej, trzeba przy tym zauważyć, że ciężko jest wyobrazić sobie skalę zjawiska – ilość obiektów (tych większych), które mogą zaszkodzić przyszłym astronautom szacuje się na około 20 tysięcy. Dlatego właśnie wukładowca Stuart Grey stworzył jednominutowe wideo pokazujące gromadzenie się kosmicznych śmieci od roku 1957, gdy wystrzelony został Sputnik, do 2015. Przez długi czas na orbitach okalających naszą planetę było tylko kilkanaście tysięcy odpadków, testy pocisków i kolizje satelitów sprawiły, że ta liczba wzrosła o kolejne kilka tysięcy.

Każdy kto widział Gravity wie, że potencjalne zagrożenie jest niebłahe. Wprawdzie odpadki znajdują się w wielkich odległościach od siebie, niemniej poruszają się z prędkościami przekraczającymi 27 tysięcy kilometrów na sekundę. Jeśli wystąpiłby błąd w obliczeniach kinematycznych, życie astronautów i urządzenia o wartości milionów złotych polskich zostałyby narażone na poważnie niebezpieczeństwo. O ile nie pojawią się odpowiednio przemyślane wysiłki mające na celu uprzątnięcie otaczającej nas przestrzeni kosmicznej, podróże w kosmos będą coraz bardziej ryzykowne.

[źródło i grafika: engadget.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej