… ale to coś, o czym wiedzieliśmy już dawno temu. Prezes spółki CD Projekt (która ostatnio bije rekordy na giełdzie) w wywiadzie z serwisem parkiet.com ujawnił kilka szczegółów na temat taktyki studia oraz jego największych projektów. Mowa oczywiście o Wiedźminie oraz Cyberpunku 2077.

Niestety konkretów zabrakło, a Adam Kiciński zmyślnie lawirował pomiędzy pytaniami tak, aby uniknąć zdradzenia czegoś ważnego. Zwłaszcza w przypadku Cyberpunka, którego kwestię poruszono pod kątem marketingu oraz produkcji, co zmierzało oczywiście do najważniejszego, czyli daty premiery. Dowiedzieliśmy się, że CD Projekt Red już ją wyznaczył, ale ujawni ją dopiero wtedy „[…] gdy będziemy na to gotowi”. Wraz z tym ogłoszeniem rozpocznie się wielka kampania marketingowa, która będzie tak obszerna, aby zaprezentować graczom swoją nową wizję na (poniekąd szeroko znane) uniwersum:

Kampania musi też swoje potrwać – po raz pierwszy od lat wychodzimy do fanów z nowym uniwersum, musimy je przedstawić jak największej grupie graczy, pokazać reguły nim rządzące, zbudować wokół niego historię, ale też świadomość tytułu wśród masowego odbiorcy. Jedno jest pewne – strategię promowania tytułu mamy solidnie przemyślaną, a targi E3 to dopiero początek dłuższej opowieści.

Nie wygląda to więc najlepiej, jeśli idzie o premierę, ale według Kicińskiego produkcja:

[…] idzie zgodnie z harmonogramem, ale przed nami jeszcze sporo pracy, bo poprzeczkę zawiesiliśmy sobie bardzo wysoko. Oczekiwania też są duże, co dobrze widać po naszych prezentacjach na targach E3 – całe szczęście mamy obsesję na punkcie jakości.

Wywiad poruszył również wiele innych kwestii, które postaram się najprościej Wam opisać. Prezes spółki uważa, że ich siłą jest niezależność, którą zniszczyłoby przejęcie CD Projekt przez jakiegoś giganta, dlatego nie dążą do tego. Twierdzi jednak, że mają jeszcze dużo do roboty, ciągle analizują rynek VR, główne siły studia pracują nad rozwojem Cyberpunka 2077. Swoją przyszłość chcą oprzeć na dwóch IP – Wiedźminie i Cyberpunku (rozwijając jednocześnie Gwinta), a kolejna gra w uniwersum pana Sapkowskiego jest pewna. Jednak nie pod nazwą Wiedźmin 4, ponieważ obecne już na rynku gry były trylogią.

Czyżby to Ciri zagrała w niej główne skrzypce? Tego nie wiadomo, ale możemy być pewni, że CD Projekt RED pracuje jednocześnie nad trzecim, nieujawnionym dotąd projektem gry RPG.

Źródło: Bankier

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!