Adblock Plus to popularna aplikacja pozwalająca na przeglądanie sieci bez konieczności oglądania reklam. Odpowiednia wtyczka do przeglądarki wycina pop-upy, bannery, a nawet krótkie filmy reklamowe wyświetlane w serwisach wideo przed właściwym filmem. Takie omijanie reklam jest oczywiście nie ma rękę serwisom internetowym, które się z ich wyświetlania utrzymują. Jednym z nich jest należący do Google’a najpopularniejszy serwis wideo na świecie, czyli YouTube.

Amerykanie postanowili powalczyć z Adblock Plus i innymi tego typu programami czyniąc je nie tylko nieskutecznymi, ale wręcz szkodliwymi. Osobom, które chciały obejrzeć film w serwisie YouTube korzystając z przeglądarki Chrome z zainstalowaną wtyczką blokującą reklamy, nie tylko wyświetla się obecnie długi, trzyminutowy film reklamowy, ale także nie mogą go pominąć. Okazuje się bowiem, że Google użyło programistycznej sztuczki dzięki której Adblock rozpoznaje jako reklamę i blokuje tylko i wyłącznie sam przycisk „pomiń”, zamiast prawdziwej reklamy.

Internauci znaleźli już jednak rozwiązanie problemu. Użytkownik przeglądarki Chrome może wpisać w pasek adresu „chrome://apps/”, znaleźć aplikację YouTube i ją usunąć. Po usunięciu aplikacji odpowiedzialnej za wprowadzanie w błąd popularnych adblocków wszystko  powinna wrócić do normy.

Można się jednak spodziewać, że to dopiero pierwsza salwa w wojnie Google’a z użytkownikami programów blokujących reklamy. W internecie zaroiło się od komentarzy w stylu „jak mam oglądać przed filmem trzyminutową reklamę bez możliwości jej przewinięcia, to w ogóle nie obejrzę filmu”. Tylko dlaczego Google miałoby się tym przejąć? Po co im użytkownik, który korzysta z serwisu ale nie przynosi mu dochodu w postaci obejrzanych reklam?

Nie martwmy się jednak – w dziedzinie blokowania niechcianego contentu to zawsze internauci będą o krok do przodu przed wielkimi koncernami.

[źródło i grafika: eteknix.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej