WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

AirConsole pozwala uruchomić stare gry w przeglądarce i używać telefonu jako kontrolera

Gracze z upodobaniem do „oldskulowego” grania mają teraz kolejną platformę, którą mogą uznać za godne źródło rozrywki. AirConsole to niedawno uruchomiony portal, który pozwala odpalić retro produkcje w przeglądarce, używając przy tym smartfona jako pada.

Nie ma konieczności ściągania jakichkolwiek gier, czy aplikacji, nie mówiąc już o poszukiwaniu starych, kompatybilnych kontrolerów. Wystarczy tylko wejść na stronę AirConsole.com jednocześnie za pomocą dwóch przeglądarek – pecetowej i tej na telefonie. Możliwy jest oczywiście lokalny multiplayer.

Liczba gier, w jakie można zagrać w początkowym stanie istnienia serwisu obecnie nie zachwyca. Zespół odpowiedzialny za portal prowadzi developerski konkurs portowania tytułów. Jak twierdzą, na stronie może znaleźć się każda gra oparta o przeglądarkę lub o silnik Unity3d.

Wśród obecnych tytułów znalazły się między innymi TicTac Boom, Hit Parade i PolyRacer. Dostępny jest również emulator NES i gry karciane takie jak poker, czy… Cards Against Humanity. Oczywiście główną grupą demograficzną, dla której przeznaczony jest AirConsole nie są pro gamerzy. Ekran dotykowy raczej nie zastąpi fizycznego kontrolera. Zamiast tego serwis celuje w tzw. „casual social gaming”.

screen-shot-2015-10-23-at-10-17-52-am

Oczywiście, główną zaletą platformy jest fakt, że do zabawy nie jest potrzebny wymagający sprzęt. Jak twierdzą developerzy strona może funkcjonować dobrze na komputerach, które nie uciągną najnowszych gier AAA, a przy tym dobrze obsługuje lokalny multiplayer. Grupą docelową serwisu są ludzie, którzy chcą pograć na imprezie bez konieczności targania ze sobą N64 i ośmiu kontrolerów.

Pewnym problemem mogą być opóźnienia zależne od używanego modelu telefonu komórkowego. Przykładowo, urządzenia z Androidem mają działać lepiej niż iPhone’y, przy czym dla urządzeń wspierających WebRTC lag wyniesie 1-10 milisekund, a dla innych – 40-120 milisekund. O ile mogłoby to być problemem przykładowo w wypadku bijatyk, twórcy serwisu zapewniają, że przy grze w oferowane oldschoolowe tytuły opóźnienia nie powinny przeszkadzać w zabawie.

N-Dream, Zuryska firma odpowiedzialna za AirConsole, rozpoczęła prace nad realizacją pomysłu jeszcze w styczniu, dysponując kapitałem startowym na poziomie 1.4 miliona dolarów. Platforma została uruchomiona w zeszłym miesiącu, akurat przed tym jak Apple uchyliło rąbka tajemnicy w kwestii Apple TV, telewizora z pilotem opartym o technologię powierzchni dotykowych, który może posłużyć jako kontroler do gier.

[źródło i grafika: techcrunch.com]