WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

AirGig, czyli WiFi z linii elektrycznych

Kiedy w Polsce dostawcy internetu walczą o klienta, inwestując miliony w linie światłowodowe, po drugiej stronie Atlantyku, w krainie wolności, operator zamierza polecieć po taniości. AT&T, bo to o tym operatorze mowa, pracuje obecnie nad technologią, która umożliwi abonentom dostęp do szybkiego internetu bez kosztownej budowy sieci światłowodowej.

Takie są przynajmniej teoretyczne założenia technologii AirGig. Ma ona pozwolić na przesył internetu o gigabitowych prędkościach przez stare, naziemne linie energetyczne (prawdopodobnie w sposób przypominający urządzenia PLC), a następnie, do domów klientów przesyłać sygnał przez umieszczone na słupach energetycznych nadajniki WiFi.

Wydaje się to mocno karkołomnym rozwiązaniem. Wielu użytkowników internetu zauważa przecież problemy z działaniem sieci, kiedy oddalą się nieco od domowego routera. Czasem wystarczy wyjść w mieszkaniu dwa pokoje dalej, czy w domu na piętro albo na podwórko i już korzystanie z sieci może stać się znacznie utrudnione.

Być może przeszkody architektoniczne nie dają się we znaki tak mocno w amerykańskim, głównie drewnianym, budownictwie. Pierwsze testy przeprowadzone przez AT&T mają jakoby dawać bardzo pozytywne rezultaty. Jak nowa technologia AirGig sprawdzi się poza laboratorium, w testach polowych, Amerykanie mają przekonać się już w przyszłym roku. W tym samym czasie w „zapyziałej” Polsce będziemy mieć światłowody i być może również EuroDOCSIS 3.1, a LTE będzie już bardziej powszechne niż chleb z masłem.

źródło: futurism.com