Tydzień bez informacji w mediach o rewolucyjnych akumulatorach, to tydzień stracony. Jednak, dla odmiany, ten news nie będzie dotyczył akumulatorów mających zrewolucjonizować świat swoją olbrzymią pojemnością. Samsung oraz Massachusetts Institute of Technology postanowili wyeliminować inny problem trapiący typowe akumulatory.

Problemem tym jest trwałość. W dobie smartfonów wytrzymujących jeden dzień na jednym ładowaniu i laptopów wyposażanych w mikroskopijne akumulatory czterokomorowe, baterie stosowane w urządzeniach elektronicznych bardzo szybko się zużywają. Często już po roku zauważamy spadek ich pojemności, a pod dwóch czy trzech najchętniej ze złości rozbiliśmy je młotkiem albo wrzucili do wulkanu.

Według amerykańsko-koreańskiego zespołu winę za szybkie zużycie ponosi stosowanie ciekłego elektrolitu. Każdy akumulator składa się z dwóch elektrod, pomiędzy którymi w czasie ładowania i rozładowywania jony wędrują właśnie przez elektrolit. Stosowane obecnie w akumulatorach litowo-jonowych organiczne elektrolity mają dwie wady. Po pierwsze, łatwo się nagrzewają, a po drugie, bardzo szybko ulegają degradacji i tracą swoje właściwości.

Dużo wytrzymalsze są akumulatory wykorzystujące stały elektrolit, jednak są one stosowane rzadko na rynku elektroniki użytkowej, ponieważ zwykle charakteryzuje je mniejsza pojemność. Na szczęście badaczom z MIT i Samsunga udało się tą trudność pokonać i osiągnąć pojemność nawet o około 20-30% większą niż w przypadku rozwiązań z ciekłym elektrolitem.

Nowe akumulatory, nieco pojemniejsze od starych, mają wytrzymywać nie setki ani tysiące ale setki tysięcy cykli pracy. To tak, jakbyśmy mogli wciąż używać baterii ze smartfona Mieszka I, a może nawet Juliusza Cezara.

Ogniwa ze stałym elektrolitem unikają również problemów z przegrzewaniem. Tradycyjne konstrukcje Li-ion potrafią poparzyć użytkownika, zapłonąć żywym ogniem, a w ekstremalnych przypadkach, głównie dotyczy to uszkodzeń mechanicznych, wybuchnąć. Nowego rozwiązania problem ten nie dotyczy. Stały elektrolit sam się nie nagrzewa i nie zapala, a przy tym również lepiej znosi ekstremalne temperatury otoczenia.

Czy w dobie planowanego starzenia produktów „wieczny” akumulator się przyjmie? Pozostaje nam liczyć na to, że Samsung zechce jednak wyróżnić swoje produkty na tle coraz bardziej jednakowej konkurencji, lub że technologią zainteresuje się któryś z koncernów motoryzacyjnych.

[źródło i grafika: eteknix.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!