Amazon ogłosił właśnie, że ma bardzo poważne plany jeśli chodzi o rozwój technologii rozpoznawania głosu.

Czyżby mądrym głowom w Amazonie zabrakło pomysłów, aby ulepszyć technologię rozpoznawania głosu? Całe szczęście, firmie nie brakuje z pewnością pieniędzy, bo właśnie postanowiła uruchomić warty 100 milionów dolarów fundusz, wspierający osoby, które dysponują jakimś innowacyjnym pomysłem na usprawnienie całego procesu „gadania do gadżetów”.

Zainteresowanie tematem najwyraźniej wzrosło po sukcesie Amazon Echo, technologii wyjątkowo skutecznej w rozpoznawaniu ludzkiego głosu (co docenili zresztą recenzenci). Produkt rozszedł się w szybkim tempie, za co w pewnym stopniu był odpowiedzialny algorytm Alexa (Amazon wyraził zgodę na używanie go przez osoby trzecie, udostępniając tzw. Alexa Skills Kit), dobrze spisujący się jeśli chodzi o poprawne rozumienie mowy. Nietrudno więc zrozumieć, dlaczego wspomniany fundusz został nazwany właśnie Alexa Fund.

Z góry pieniędzy, jaki się na niego składa, postanowiono już nieco uszczknąć. Zrobiono to po to, aby zainwestować w siedem projektów, w tym Orange Chef, które pozwala na organizację działania kilku kuchennych gadżetów przy pomocy głosu, czy też MARA – asystentka, odpowiadająca na nasze werbalne komunikaty podczas ćwiczeń fizycznych.

Amazon wydaje się być zainteresowany nie tylko potencjalnym zarobkiem dzięki wynalezieniu czegoś nowego w tej obiecującej dziedzinie, ale również samą satysfakcją z dokonywania odkryć. Forma obiecuje wszelkie wsparcie, tak techniczne, od strony software’u i hardware’u, jak i marketingowe – czy to na stronie internetowej, czy też poprzez promocję wynalazku w hucznych wydarzeniach Amazona. Liczymy na jakieś efekty tej inicjatywy.

[źródło: dailydot.com, zdjęcie: dailytimesgazette.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej