Kilka dni temu informowaliśmy Was o 13 lukach bezpieczeństwa w procesorach AMD bazujących na architekturze Zen. Te wykryła nieznana dotąd firma, która przy publikowaniu informacji na ich temat pominęła całkiem ważną kwestię. Okazuje się bowiem, że 13 luk rzeczywiście istnieje, ale nie w procesorach Ryzen i Threadripper, a w wielu koprocesorach zabezpieczających (AMD Secure Processors) dostarczanych przez ASMedia i niektórych chipsetach.

Wspomniane luki i tak nie były specjalnie groźne, ponieważ wymagały dostępu administratora do komputera. Jednak bezpieczeństwo (o czym wspomina AMD w oświadczeniu) jest dla nich najważniejsze, dlatego już teraz prace nad poprawkami i łatkami zostały rozpoczęte. Na szczęście ich implementacja w żadnym stopniu nie wpłynie na wydajność procesorów, co z pewnością ucieszy wszystkich użytkowników.

Zabezpieczenie wszystkich wspomnianych luk (Masterkey, PSP Privilege Escalation, Ryzenfall, Fallout i Chimera) można przeprowadzić za pomocą zwyczajnej aktualizacji BIOSu. Te mają do nas trafić w najbliższych tygodniach. Jednak jeśli jesteście pewni, że nikt nie chce się włamać na Wasz komputer (zwłaszcza stacjonarnego PCta), to nie musicie na nie czekać. Jak już wspomniałem, potencjalny włamywacz musi mieć lokalny dostęp na poziomie administratora, więc raczej nic Wam nie grozi.

Źródło: techpowerup.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!